Stal wygrywa z Gwarkiem [fotorelacja]

0
747

W XV kolejce III Ligi, nasza drużyna pokonała Gwarek Tarnowskie Góry 4:2 i pozostała w fotelu lidera tabeli. Licznie zgromadzona publiczność, obejrzała dzisiaj fantastyczny mecz w wykonaniu obu drużyn w którym było dużo goli, szybkich akcji i wiele emocji. Wygraną zawdzięczamy bardzo dobrej postawie naszych zawodników w drugiej połowie, w której zdominowali rywali fizycznie i zdobyli dwa gole.


W pierwszej połowie obie drużyny nastawiły się na atak i żadna nie chciała się bronić. Akcje ofensywne sunęły raz na jedną bramkę raz na drugą. Mecz zaczął się od strzału Bronisławskiego, który golkiper gości z wielkim trudem wybił na róg. W odpowiedzi, na naszą bramkę strzelał Górka ale Szermach nie dał się zaskoczyć, łapiąc jego strzał. W 9. minucie faulowany był Żmuda, „wrzutkę” Nowackiego z rzutu wolnego złapał jednak Wiśniewski. W 13. minucie Lipiński zagrał do Bronisławskiego, którego strzał w polu karnym został zablokowany a dobitka była za słaba aby zaskoczyć bramkarza rywali. Dwie minuty później, kolejną szybką akcję Stali zapoczątkował Nowacki, zagrał do Szymkowiaka, który niestety niecelnie podawał do Lipińskiego. W 17. minucie przy dośrodkowaniu Gwarka, piłkę z rąk wypuścił Szermach i goście mieli rzut rożny. Szybko się zrehabilitował nasz młody bramkarz broniąc mocny strzał po dośrodkowania z rzutu rożnego. Za chwilę popisał się jeszcze trzema udanymi interwencjami, kiedy to zawodnicy Gwarka, zamknęli nas w naszej „16” i oddali trzy strzały. Najgroźniej było w 19. minucie, ale piłka po strzale jednego z rywali i fenomenalnej obronie Szarmacha powędrowała nad poprzeczką. W 21. minucie Stal wyszła z szybką kontrą, piłka trafiła do Lipińskiego, ten „pognał” lewą stroną i dośrodkował w pole karne. Piłka trafiła w rękę jednego z rywali i sędzia wskazał na pierwsze i nie ostatnie jak się okazało „wapno”. Do piłki podszedł Nowacki i pewnym strzałem dał nam prowadzenie. Dwie minuty później mogliśmy prowadzić wyżej ale po kolejnej akcji Lipińskiego, strzał Szymkowiaka obronił bramkarz a dobitka Zalewskiego, minimalnie minęła słupek bramki rywali! Z prowadzenia nie cieszyliśmy się zbyt długo bo cztery minuty. W 25. minucie, popis swoich umiejętności dał Jarka, który bardzo mocnym i ładnym strzałem z woleja nie dał najmniejszych szans Szarmachowi. Dwie minuty później po drugiej stronie boiska, wielkim kunsztem popisał się Wiśniewski, broniąc strzał Lipińskiego z szesnastu metrów. W 37. minucie Szymkowiak zagrał w tzw. uliczkę do Lipińskiego i Bronisławskiego ale naszych zawodników wychodząc z bramki uprzedził bramkarz gości. W 36. minucie ponownie wyszliśmy na prowadzenie. Piłkę otrzymał Gajda i uderzył na bramkę, jego strzał został zablokowany ale piłka trafiła pod nogi Lipińskiego, który zdobył drugiego gola dla Stali! W 41. minucie wychodzącego na czystą pozycję Lipińskiego, faulował Cymerys, za co słusznie zobaczył żółtą kartkę. W 42. minucie w naszym polu karnym ponownie zagościli rywale, jeden z nich po walce z Zalewskim padł na murawę a sędzia mimo protestów naszych zawodników wskazał na rzut karny, który na gola zamienił Jarka i znowu był remis. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza, toczona w bardzo szybkim tempie połowa.

Druga połowa nie był już tak wyrównana a nasza drużyna był w niej zdecydowanie lepsza. „Żółto-niebiescy” stworzyli sobie kilka wyśmienitych sytuacji, dwukrotnie od straty bramki rywali ratował słupek. W 47. minucie nasza drużyna przeprowadziła kolejna szybką akcję ale strzał Nowackiego był jednak bardzo nieudany. Goście w tej części zagrażali nam głównie po stałych fragmentach gry, które zawsze nieważne skąd kończyły się „wrzutkami” w pole karne. W 51. minucie jedną z takich akcji „wyjaśnił” Pożarycki. W 50. minucie z dystansu uderzał Górka ale z tą próbą żadnych problemów nie miał Szermach. Trzy minuty później swojej szansy spróbował Szymkowiak, ale jego uderzenie o centymetry minęło słupek bramki Wiśniewskiego. W 54. minucie po strzale Nowackiego, piłka trafiła w słupek bramki rywali i wyszła na róg. W 57. minucie próbkę swoich niemałych umiejętności pokazał Bronisławski, który w polu karnym minął kilku rywali po czym został sfaulowany. W tym przypadku, protestowali goście ale sędzia ponownie wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Nowacki ale jego intencję wyczuł Wiśniewski i obronił jego strzał! W 62. oraz 64. minucie Gwarek miał dwa rzuty wolne z odległości około 35 metrów ale oba uderzenia były bardzo niecelne i Szermach nie musiał interweniować. W 67. minucie dośrodkowanie Gwarka, „piąstkował” Szermach i rozpoczął tym samym kontrę Stali, ale niestety osamotniony z przodu Jurek nie miał do kogo zagrać. W 70. minucie rywale ponownie posłali w nasze pole karne piłkę ale znowu na posterunku był Pożarycki, który wybił to dośrodkowanie. Kontra Stali zakończyła się niecelnym strzałem Maja. W 72. minucie w końcu dopięliśmy swego i zasłużenie wyszliśmy na prowadzenie. Na bramkę strzelał Jurek, Wiśniewski odbił piłkę przed siebie wprost pod nogi Nowackiego, który zrehabilitował się za niestrzeżonego karnego. W 80. minucie po strzale Zalewskiego, ponownie szczęście uśmiechnęło się do przyjezdnych bowiem piłka ponownie odbiła się od słupka bramki rywali i wyszła poza boisko. W 85. minucie w bardzo dobrej sytuacji znalazł się Bronisławski, ale będąc na piątym metrze, fatalnie przestrzelił. W 88. minucie, większość naszych kibiców mogło pomyśleć sobie że piłka nie jest sprawiedliwa, bowiem praktycznie jedyna groźna akcja gości zakończyła się rzutem karnym, po faulu Zalewskiego. Do piłki podszedł Jarka i fatalnie przestrzelił! W ostatnich minutach goście rzucili się na nas ale niewiele mogli wskórać bo mądrze się broniliśmy. Już w doliczonym czasie ponownie mieli rzut wolny na swojej połowie, który tradycyjnie zakończył się dośrodkowaniem w nasze pole karne. Wybita piłka prze Żmudę, trafiła do Bronisłaskiego, który mimo faulu rywala utrzymał się na nogach i wyszedł sam na sam z bramkarzem nie dając mu żadnych szans na skuteczną interwencją i zapewniając nam dwubramkową wygraną!

Kawał „futbolu” pokazały dzisiaj obie drużyny. Żaden z kibiców nie mógł być zawiedziony tym meczem. Oprócz dobrego spotkania, obejrzał kilka bramek ale co najważniejsze zasłużoną wygraną Stali! Co prawda zbyt łatwo traciliśmy dzisiaj gole ale także łatwo dochodziliśmy do sytuacji strzeleckich. Gwarek pokazał dzisiaj że nieprzypadkowo znajduje się w czubie tabeli ale nasi zawodnicy udowodnili że ich pierwsze miejsce nie jest przypadkiem!

III Liga, gr. 3, XV kolejka Stal – Gwarek Tarnowskie Góry 4:2 (Nowacki x2, Lipiński, Bronisławski – Jarka x2) Kartki: Zalewski, Maj, Kolanko – Wiśniewski, Jarka, Cymerys, Fonfara. Sędzia: Krystian Stenzinger (Lubuski ZPN) Widzów: 700

Stal: Szermach – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (78’ Kulczycki), Nowacki (90’ Józefkiewicz), Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (76’ Kolanko) – Lipiński (63’ Maj). Trener: Krystian Pikaus.

Gwarek Tarnowskie Góry: Wiśniewski – Dyląg, Dzido, Curyło, Jarka, Fonfara, Górka (62’ Stanik , 90’ Bobryk), Konieczny (83’ Timochina), Pączko, Pach, Cymerys. Trener: Krzysztof Górecko.

tekst: stalbrzeg.pl