Burmistrz Wrębiak chwali się ratingiem i sytuacją finansową miasta. Przestanie, kiedy to przeczyta???!!!

2
Jerzy Wrębiak

O tym, że informacje przekazywane przez Jerzego Wrębiaka warto zweryfikować przekonaliśmy się już wiele razy. Szczególnie, kiedy informacje te mają wskazywać na rzekome sukcesy gospodarza miasta. Takim przykładem jest ostatni komunikat burmistrza o racjonalnym gospodarowaniu środkami publicznymi. Okazuje się bowiem, że bardzo wysoka ocena pre-ratingowa Brzegu w większości została opracowana na podstawie analizy budżetów przygotowanych przez poprzedniego burmistrza Wojciecha Huczyńskiego. Co więcej, nie uwzględnia roku budżetowego, w którym Jerzy Wrębiak planuje zaciągnąć 26 mln złotych kredytu!


Wrębiak lubi pokazywać słupki i wykresy, które mogą być na tyle wysokie na ile wysoka jest kartka papieru. Szczególnie jeśli „finansowa grafika” może wskazywać na procentowy poziom zadłużenia w stosunku do osiąganych dochodów, a dochód uwzględnia, np. wcześniej nieosiągane przez miasto 20 milionów złotych z rządowego programu 500+. Można zapytać – jaki to dochód, skoro zaraz trzeba go rozdać dzieciom? No tak, trzeba, ale dochód jest i 20 „baniek” na papierze ładnie wygląda, a i nikt nie zapyta o źródło pochodzenia i cel przeznaczenia.

Zostawmy jednak te wirtualne miliony, słupki i wykresy, a przejdźmy do faktów. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej Jerzy Wrębiak odczytał list nadesłany przez dr hab. Pawła Śliwińskiego, Prezesa Zarządu Fundacji Rozwoju Rynku Kapitałowego. Wynika z niego tyle, że miasto otrzymało bardzo wysoką (pomiędzy AAA a BBB+) ocenę pre-ratingową agencji ratingowej INC Rating Sp. z.o.o. z Poznania, podlegającej Europejskiej Komisji Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych w Paryżu, a której wysokie kwalifikacje zostały potwierdzone przez Europejski Nadzór Bankowy w Londynie.

Brzmi dumnie i fachowo i pewnie dlatego służby Jerzego Wrębiaka szybciutko rozesłały ten list do mediów, a sam burmistrz pochwalił się nim na swoim facebooku, aby niczego nieświadomi ludzie mogli „zalajkować” posta i docenić działania pana burmistrza. I ten numer przeszedłby bez echa, jednak ktoś postanowił sprawdzić czego i za jaki okres tak naprawdę dotyczy ta świetna ocena.

– To nie jest pełen rating, gdzie analizuje się także spółki komunalne, czy sposób zarządzania miastem. To jest taka wstępna analiza na podstawie sprawozdań budżetowych przekazywanych do ministerstwa finansów, przy pomocy przekazywanych danych za pośrednictwem programu o zabawnej nazwie BESTI@. Myśmy analizowali okres od roku 2013 do sprawozdania budżetowego za III kwartał 2017 – wyjaśnia nam Jacek Mrowicki, Prezes Zarządu agencji ratingowej INC Rating Sp. z.o.o. z Poznania.

Mamy Cię! „Bestia” stała się bezlitosna i pokazała, że ocena firmy ratingowej dotyczy trzech pełnych budżetów przygotowanych przez poprzedniego burmistrza Brzegu Wojciecha Huczyńskiego i niepełnych dwóch budżetów burmistrza Jerzego Wrębiaka. Nie uwzględnia zatem budżetu na 2018 rok, w którym to Wrębiak planuje zaciągnąć 26 mln złotych kredytu!

Warto również podkreślić, że Wrębiak w swoim komunikacie przekazuje mediom i mieszkańcom inną informację, w której pomija drobny szczegół: „Jednym z priorytetów burmistrza Jerzego Wrębiaka jest rozsądna polityka finansowa Gminy, polegająca m.in. na systematycznym zmniejszaniu zadłużenia. Znajduje to odzwierciedlenie w danych statystycznych: w 2015 roku (pierwszy pełny rok budżetowy, kiedy Jerzy Wrębiak był burmistrzem Brzegu) zadłużenie miasta w stosunku do osiąganych dochodów wynosiło 19% wobec 23% w 2014 roku”.

Otóż budżet na 2015 rok został przygotowany przez poprzednika Wrębiaka. Rada Miejska Brzegu przyjęła go na sesji w dniu 9 stycznia 2015 roku, a w protokole i nagraniu z tych obrad nawet Jerzy Wrębiak przyznaje, że: „Ja wiem, że ten budżet nie jest nasz, ale plan działania miasta musi być dalekosiężny”.

Wygląda na to, że ustępujący w 2014 roku burmistrz Huczyński, pomimo wcześniej zaciągniętych kredytów m.in. na budowę stadionu i zakup terenów inwestycyjnych na Zielonce, potrafił przygotować swojemu następcy budżet, który zmniejszał zadłużenie miasta, i którym dziś warto się pochwalić.

Dodajmy, że niebawem poznamy sprawozdanie z rzekomo historycznego budżetu za 2017 rok, który miał uwzględniać wydatki na poziomie 160 mln złotych. Wówczas sprawdzimy, ile tych milionów z szumnie zapowiadanych wizji zniknęło. Sprawdzimy również, a raczej będziemy obserwować, czy burmistrz Wrębiak nadal będzie się chwalił ratingiem i sytuacją finansową miasta…