List otwarty i stanowisko. Wójt Andrzej Pulit kontra mieszkańcy

5
fot. archiwum

Wójt gminy Skarbimierz, Andrzej Pulit, otrzymał list otwarty od rodziców z Gminnego Zespołu Szkół w Skarbimierzu-Osiedlu, a także stanowisko NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Brzegu. Włodarzowi zarzuca się działania bezprawne, a także koniunkturalizm. Według listu otwartego od rodziców, z ust wójta padło kontrowersyjne stwierdzenie, że „Szkoła to niezły biznes”. Opolski kurator został poinformowany o nieprawidłowościach, których, zdaniem rodziców, dopuścił się Pulit.


Rodzice dostrzegają w działaniach wójta przede wszystkim działanie na niekorzyść uczniów oraz hamowanie ich naturalnego rozwoju. Sprawa jest na tyle skomplikowana, że w głowach zainteresowanych zrodził się pomysł, aby powołać do działania szkołę niepubliczną w miejscu obecnej placówki. Brzeska „Solidarność” podkreśla natomiast, że po kontroli kuratorium wyszło na jaw niespełnianie wymogów bezpieczeństwa i higieny pracy. Poniżej publikujemy treść listu otwartego od rodziców oraz stanowisko Walnego Zebrania Delegatów Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Brzegu.

Skarbimierz dn.19-03.2018 r.

List otwarty w sprawie Gminnego Zespołu Szkół w Skarbimierzu Osiedle

My rodzice dzieci uczęszczających do Gminnego Zespołu Szkół w Skarbimierzu, zwracamy się z prośbą o interwencję w sprawie bezprawnego postępowania Wójta Gminy Skarbimierz. Od dawna wiadomo o toczącym się sporze pomiędzy Wójtem, a nauczycielami zatrudnionymi w gminnych szkołach, o wielu orzeczonych wyrokach przez sąd na korzyść nauczycieli i nadal ciągle trwającej batalii w sądzie. Z tego powodu, za nagminne łamanie prawa oświatowego w 2014 r. wójt Andrzej Pulit został odwołany ze swojej funkcji przez Premiera Donalda Tuska. W dokumencie odwołującym Wójta wskazano wielokrotne naruszanie konkretnych artykułów ustawy o systemie oświaty. Ustalono, iż działania Wójta Gminy Skarbimierz miały postać wielokrotnego, uporczywego naruszania przepisów określonych w ustawie o systemie oświaty, a także, iż miały miejsce zarówno przed, jak i po otrzymaniu przez Wójta Gminy Skarbimierz wezwania do zaprzestania naruszeń prawa w tym zakresie. Od tego czasu nic się nie zmieniło. Wójt nadal uważa, że szkoły publiczne można traktować jak własne podwórko. Trudno uwierzyć, że w państwie prawa, przymyka się oko na tak daleko posunięte bezprawie. Czy Państwo jest bezradne wobec arogancji jednostki, która ma wspierać szkołę publiczną i dbać o jej rozwój, a niestety przyczynia się do jej destrukcji? Rodzice szkoły publicznej zostają powiadamiani za pomocą sms o zebraniu w sprawie tworzenia szkoły niepublicznej, która ma zostać utworzona w tym samym budynku co szkoła, do której obecnie uczęszczają dzieci (szkoła liczy ponad 300 uczniów). Na zebraniu obiecuje się tworzenie małych 15 osobowych klas, z wyjazdami na basen, nauką różnych języków obcych, finansowanych z subwencji na ucznia, bez pobierania dodatkowego czesnego. Obiecuje się tworzenie dobrze wyposażonych gabinetów szkolnych, a przecież szkoła publiczna posiada już niezbędne urządzenia zakupione ze środków unijnych. Prawdopodobnie Wójt przekazując nowy budynek, w którym obecnie funkcjonuje gimnazjum i starsze klasy szkoły podstawowej, zamierza przekazać całe zdobyte wyposażenie. Szkoła publiczna ma funkcjonować w starym, odremontowanym budynku ze skosami, a nowy, nowoczesny budynek nieodpłatnie ma zostać przekazany w ręce osoby zarządzającej szkołą niepubliczną. Jak stwierdził Wójt, na zebraniu z rodzicami i opolskim kuratorem oświaty, szkoła to niezły biznes. Nasuwa się pytanie, dla kogo ten biznes, dla jednostki samorządowej, czy osoby kierującej placówką niepubliczną? Jak to jest możliwe, że zapewnia się mało liczebne klasy w szkole niepublicznej, kiedy wójt nakazuje łamanie prawa i tworzenie jak największych klas w szkole publicznej. Jak można ,pod przykrywką władzy, tworzyć precedens i różnicować dzieci? Według prawa organem założycielskim szkoły nie może być jednostka samorządowa, ani spółka zarządzana przez nią. Jakim prawem wójt wynajmuje osobę, która ma przejmować rozrastającą się szkołę publiczną, nie inwestując w nią żadnych swoich środków. MEN zastrzega też, że przekazywanie przez gminę szkół publicznych do prowadzenia innym podmiotom narusza przepisy ustawy o systemie oświaty. Samorząd ma za zadanie i obowiązek prowadzić i wspierać szkołę publiczną, a nie ją likwidować w miejscowości, w której ze względu utworzenia Wałbrzyskiej Strefy Ekonomicznej przybywa ludności. Jesteśmy naprawdę zmęczeni przymykaniem oka na bezprawie, którego ofiarami są nasze dzieci. To one pozbawione są możliwości rozwijania swoich zainteresowań na kółkach przedmiotowych, ponieważ takie ze względów oszczędnościowych nie są prowadzone. Kurator opolski jest poinformowany o nieprawidłowościach, nieprzestrzeganiu prawa oświatowego i przepisów dotyczących dowozu dzieci do szkoły, ale niestety pomimo licznych kontroli przeprowadzonych w szkole i wskazania uchybień nikt nie wyciąga wniosków i konsekwencji. Gdzie w tym wszystkim jest dziecko i jego dobro? Cała ta sytuacja to nic innego jak wykorzystywanie publicznego majątku, w postaci budynków szkolnych, sali gimnastycznej, wyposażenia klas i całej towarzyszącej infrastruktury, do rozkręcania prywatnych biznesów, bo jak wspomniano wcześniej w niniejszym piśmie, wg wójta Pulita „szkoła to niezły biznes”.

W imieniu Rodziców Gminnego Zespołu Szkół w Skarbimierz Os. 65.


Stanowisko

Walnego Zebrania Delegatów Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Brzegu z dnia 15 marca 2018 roku

Delegaci zebrani na Walnym Zebraniu Delegatów wyrażają stanowczy sprzeciw przeciwko działaniu wójta Gminy Skarbimierz pana Andrzeja Pulita, który świadomie łamie prawa pracownicze oraz zapisy Ustawy – Karty Nauczyciela w placówkach oświatowych Gminy Skarbimierz.

Działania takie skutkują nieprawidłowym procesem nauczania dzieci oraz, co wykazała kontrola z Kuratorium Oświaty w Opolu, nie spełnieniem wymogów bezpieczeństwa i higieny pracy uczniów.

Wnosimy do władz Związku NSZZ „Solidarność” o podjęcie stanowczych działań, które przywrócą ład prawny i poszanowanie pracy pracowników oświaty i wychowania w Gminie Skarbimierz oraz pozwolą dzieciom i ich rodzicom na spokojny i prawidłowy przebieg procesu edukacyjnego.

Delegaci WZD NSZZ „Solidarność”
Pracowników Oświaty i Wychowania w Brzegu

  • Pingback: Wójt Andrzej Pulit kontra mieszkańcy cd. Odpowiedź wójta na list otwarty i stanowisko związkowców()

  • X11a

    Wójt uwziął się na nauczycieli i chciałby, żeby pracowali jak każdy inny, po 8 godzin dziennie i 26 dni urlopu w roku. A kadra nauczycielska chciałaby utrzymać swoje przywileje sprzed 50 lat bez względu na wszystko. Tak bardzo bronią tzw. karty nauczyciela, że zapominają o tym, że mamy XXI wiek i świat się zmienia a system edukacji wcale. U nas ciągle ławki, tablica, kreda, dzwonek. Szkoda, że kałamarzy już nie ma. Zmiany są stresujące, ale bez zmian w szkołach zostaniemy, o ile już nie jesteśmy, skansenem edukacyjnym na tle innych krajów.

    • Eryk

      Znasz pojęcie specyfikacja pracy? Gdyby nauczyciel przepracował 8 godzin i poszedł do domu to nie było by wycieczek, zajęć po szkole, rodzice chcąc dowiedzieć się czegoś na temat swoich dzieci musieli by się zwalniać i załatwiać takie swprawy do godz. 15 bo do tej godz. były by wywiadówki, np. nauczyciele j.polskiego, matematyki i pewnie kilku jeszcze, kiedy mają sprawdzać wypracowania lub testy? Kiedy nauczyciel ma się przygotować do lekcji, kiedy ma gromadzić materiały i podnosić kwalifikacje? To tylko kilka różnic pomiędzy pracą w biurze i szkole. Kadra nauczycielska chce utrzyać swoje przywileje, no i co z tego? Zazdrościsz? Zmień zawód, zostań nauczycielem. System edukacji nie zależy od nauczycili, nie oni go ustalają.
      Mylisz się bardzo z tą kredą, tablicą i kałamażem, bardzo się mylisz. Nie masz pojęcia w jakie pomoce naukowe są wyposażone szkoły w Gminie Skarbimierz.
      Piszesz o stresie, który towarzyszy podczas zmian w szkole. Jeśli chodzi o normalne zmiany to zgoda, potrzeba takich, ale to co się dzieje w Skarbimierzu to są jakieś jaja. Wójt łamie prawo, dyrekcja łamie prawo, co potwierdzająwyroki sądów. Wypłacane są zaległe niesłusznie niewypłacone przez wójta nadgodziny, do dego dochodzą odszkodowania, wójt dalej brnie w absurdach swoich rewolcji edukacyjnych. Zapytaj w Brzegu czy ktoś ma ochotę na pracę w Skarbimierzu. Z tym skansenem to ciekawe i posłucham więcej na ten temat, proszę o przykłady.

      • X11a

        Chyba się za bardzo nie rozumiemy. Ja myślę bardziej ogólnie, nie konkretnie o Skarbimierzu, który traktuję jako przykład walki nauczycieli o swój status a płacącego za to pieniędzmi gminnymi wójta. System finansowania edukacji jest zły ale również organizacja procesu jest przestarzała. Kilka przykładów:
        1. Jest XXI wiek a rodzice nie mają dostępu do danych swoich dzieci. Dopiero na tzw. wywiadówce dostają odręcznie wypisane oceny z papierowych dzienników. To nawet nie jest śmieszne. Gdzie możliwość dostępu do ocen i nieobecności o każdej porze?
        2. Sztywny program nauczania to anachronizm. W pewnym wieku uczniowie mogliby lepiej rozwijać swój potencjał, gdyby umożliwić im bardziej skupić się na interesujących ich przedmiotach a trochę tylko odpuścić przedmioty mniej interesujące.
        3. Zdarzenia typu Rada Pedagogiczna to taki relikty z początku szkolnictwa. Że niby nad czym się radzi?
        4. Brak weryfikacji nauczycieli. Jak już który się zatrudni, to ciężko zwolnić. Nawet jak wyniki marne a chęć do pracy słaba.
        Itd itd…

        • Eryk

          1. Dziennik elektroniczny działa w szkołach GZS Skarbimierz. To pan wójt każe podwójnie prowadzić dziennik. W papierowej wersji łatwiej można oszukiwać.
          2. Zgadzam się z Tobą X11a, ukierunkowanie powinno być już w szkole podstawowej.
          3. 🙂
          4. Awans zawodowy powinien przesiewać ziarno od plew.
          5. Np. Służba więzienna?