25-lecie zespołu „Grodkowiacy”. Jubileusz pełen pozytywnych wzruszeń

0

W sobotę (9.06) w trakcie obchodów święta miasta – „Dni Grodkowa” podczas których mieszkańcy świętują „750-lecie Grodkowa”, swój mały jubileusz obchodził zespół taneczny „Grodkowiacy”. Przez niespełna ćwierćwiecze w zespole przewinęła się masa młodych tancerzy, którzy z łezką w oku wspominają występy na parkiecie.


25 lat minęło bardzo szybko, przeglądając prezentowane albumy i galerie ze zdjęciami dopiero teraz z Jolantą Kuś uświadamiamy sobie, jak dużo czasu upłynęło. Dla nas ten czas wydaje się być chwilą. Przeglądając fotografie doświadczamy że wykonałyśmy kawał świetnej roboty wychowując wielu wspaniałych ludzi – wspomina z uśmiechem na twarzy Beata Sikorska-Żyrek, jeden z motorów i wychowawców zespołu.

Swoje pierwsze próby i występy zespół zaczął bowiem w 1993 r. przez cały okres był prowadzony przez dwóch nauczycieli – Beatę Sikorską-Żyrek oraz Jolantę Kuś. To dzięki ich zaangażowaniu „Grodkowiacy” mogą prezentować wysoki poziom wśród dziecięcych zespołów ludowych.

Obie mają podzielone role, ale jedna z nich postanowiła zostać menadżerem który stara się pozyskać środki z różnych projektów na funkcjonowanie zespołu, tak aby w całości był ubrany od stóp do głów. Przez lata w promowanym przez „Grodkowiaków” tańcu ludowym znalazł się szeroki wachlarz tańców z Polski, Śląska ale również z poza granic naszego kraju.

Dzieci tańczące w zespole obowiązkowo poznały „Poloneza”, wśród śląskich tańców ludowych nie zabrakło „Trojaka”, „Krakowianki” a z ogólnopolskich „Krakowiaka” różnych odmian „Polki”. Od niedawna pojawiły się również tańce kaszubskie. Zespół z dumą tańczył również tańce ludowe innych narodów między innymi serbskie, ukraińskie, hiszpańskie – dodaje Beata Sikorska-Żyrek.

Jak przyznają wspólnie, opiekunowie zespołu za każdym razem, gdy przygotowują się do większych występów starają się je urozmaicić nową choreografią, tak aby wykonana praca nie była powtarzalna.

Po występach na scenie w parku przy Ośrodku Kultury i Rekreacji wszyscy przyjaciele zespołu i widzowie zostali zaproszeni na jubileuszową wystawę i poczęstunek. Przybyli mogli podziwiać stare fotografie na których mogli odnaleźć siebie i swoich znajomych.

Pierwszy występ przed publicznością zaliczyliśmy tutaj na scenie grodkowskiego Domu Kultury, łezka w oku leci jak wspominam te czasy. Bardzo się cieszymy, że Beata Sikorska-Żyrek była naszym wychowawcą, jej osoba posiada „to coś” aby wśród dzieci zaszczepiać chęć występowania w zespole „Grodkowiacy”. Dla nas była to przed wszystkim dobra zabawa – wspomina jedna z pierwszych „Grodkowianek”, która dokładnie 25. lat temu rozpoczęła próby.

Największym marzeniem twórców zespołu „Grodkowiacy” jest powstanie sekcji dla dorosłych, która by zrzeszała dawnych członków lub sympatyków. Po części zostało ono spełnione, bowiem na scenie w parku przy Ośrodku Kultury i Rekreacji w trakcie obchodów Dni Grodkowa swoje umiejętności zaprezentowali dorośli „Grodkowiacy”. Widzowie mogli podziwiać w pełnej okazałości dwa tańce , polski „Krakowiaka” oraz śląski „Krakowiankę”.