Wozownia ogranicza swoją działalność i odwołuje imprezy. Czy Brzeg zamieni się w totalną sypialnię?

63

Jedni chcą spać, a inni tańczyć. Wydaje się, że miejsca na kompromis nie ma, więc o złotym środku można zapomnieć. Obie strony nie mogą porozumieć się od dawna. Część mieszkańców narzeka na hałas, który dla innych stanowi rozrywkę i dobrą zabawę.


Przypomnijmy, na początku września do Rady Miejskiej Brzegu wpłynął obywatelski projekt uchwały w sprawie zmian w godzinach funkcjonowania niektórych lokali. Po ostatniej naszej publikacji na ten temat w sieci zawrzało od komentarzy. Projekt uchwały wzbudził wśród brzeżan niemałe poruszenie, ale są i tacy, którym pomysł się spodobał. Właściciel restauracji „Wozownia” przyznaje w wywiadzie dla portalu brzeg24.pl, że jest tą sytuacją już zmęczony, a rozwiązać problem mogą tylko władze miasta oraz radni miejscy. Dlaczego Wozownia wycofała się z organizowania imprez i czy w ślad za nią pójdą inne lokale rozrywkowe? Poniżej publikujemy rozmowę z Januszem Piotrowiczem, właścicielem restauracji, która do niedawna posiadała bogatą ofertę wydarzeń rozrywkowych.

Wozownia wstrzymała wszystkie programowe imprezy. To jest Pana odpowiedź na projekt uchwały w sprawie  zmian w godzinach funkcjonowania niektórych placówek?
Nie. Ta decyzja zapadła wcześniej w wyniku wszystkich interwencji policji, które miały u nas miejsce. W 2013 roku było ich 27. W następnym roku liczba tych interwencji zwiększyła się do 36. Natomiast w roku 2015 było ich już 67. W tym roku nastąpiła eskalacja, interwencje się nasiliły i od maja tego roku policja interweniowała ponad 100 razy. W związku z tym postanowiliśmy, że z dniem 7 września wstrzymamy wszystkie imprezy programowe.

Konkretnie o jakie imprezy chodzi?
„Karaoke” w środy i „Wieczorki biesiadne” w czwartki, które odbywały się od godz. 18.00 do 22.00, „Wieczorki taneczne” w piątki i soboty, które odbywały się od godz. 18.00 do 24.00 oraz niedzielne koncerty. Odbędzie się tylko kontynuacja tych wydarzeń, które już się rozpoczęły, czyli „Brzeskie biesiady piwne”. III edycja tej imprezy odbędzie się 24-25 września (sobota i niedziela) z udziałem Bractwa Rycerskiego, Orkiestry Dętej z Popielowa i nie tylko, na którą serdecznie zapraszamy.

Ponad 100 interwencji policji, tylko w tym roku, to brzmi jak jakiś rekord. Funkcjonariusze niemal codziennie „odwiedzają” Wozownię …
… Bardzo często, nawet kilka razy w ciągu jednej imprezy. Generalnie sprawa sprowadza się do prostych rozwiązań – każdy ma prawo zadzwonić na policję, a dyżurny musi przyjąć każde zgłoszenie i w ślad za tym wysłać patrol policji. Funkcjonariusze przyjeżdżają i stwierdzają, że w lokalu gra muzyka. Głośno lub cicho, to pojęcia względne. Trudno ocenić poziom hałasu, nie dokonując jego pomiaru.  Nie przyjmuję mandatów karnych, a sprawy są kierowane do sądu. Miałem już sprawę za rok 2014, w której zapadł wyrok, od którego złożyliśmy apelację. Bieżący rok kumuluje się w układzie wielokrotnych interwencji.

Kolejne wyroki również mogą być niekorzystne dla Pana
Sąd uznał, że wszystkie działania do godziny 22.00 nie miały charakteru wybryku i nie zakłócały porządku publicznego z art. 51 Kodeksu Wykroczeń, ale problem pojawia się między godziną 22.00 a 24.00. W Wozowni często bawi się ponad 200 osób, więc sama ilość uczestników imprezy generuje określony poziom hałasu.

Na razie nie wiadomo, czy i ewentualnie kiedy Rada Miejska zajmie się projektem uchwały, który miałby ograniczyć godziny funkcjonowania takich lokali, ale niektórzy mogą odebrać Pana rezygnację z tego typu imprez jako „poddanie się”, co z kolei może poskutkować tym, że mieszkańcy innych rejonów miasta będą domagać się spokoju w swojej okolicy i policja zacznie masowo interweniować w innych lokalach.
Niestety, ale sytuacja może się powielać. Jeżeli miasto nie stworzy pewnych norm i zasad, które umożliwią taką formę spędzania czasu, to w Brzegu będzie „gasło światło” o 22.00. Ja nie mogę w nieskończoność chodzić po sądach. Władze miasta lub Rada Miejska musieliby podjąć odpowiednie działania.

O jakie działania chodzi? Co władze miasta lub Rada Miejska mogą w tej sprawie zrobić?
W pewnych kategoriach Rada Miasta może podejmować decyzję, które będą normować tą sytuację. Wzorem Wrocławia lub wielu innych miast, można ustalić miejsca, w których mieszkańcy mogą się bawić w wyznaczonych dniach i określonych godzinach, jeśli lokal służy wielu mieszkańcom do celów rozrywkowych i jest to ogólnie akceptowalne społecznie. Teren Wozowni jest terenem usługowym. Zgodnie z obowiązującym  rozporządzeniem Ministra Środowiska dla terenów usługowych z towarzyszącym mieszkalnictwem oraz zielenią nie określono dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku.

Jeśli Rada Miejska podjęłaby uchwałę, która np. zezwala na organizowanie takich imprez dwa dni w tygodniu – piątki i soboty – od godziny 18 do 24, to umożliwiłoby to Panu kontynuację imprez dla mieszkańców?
Tak, oczywiście. Te zabawy integrują wielu mieszkańców Brzegu. W Wozowni do tej pory bawiły się róże grupy wiekowe, od młodzieży do seniorów. Było to dla nich miejsce, w którym mieli możliwość przyjemnie spędzić czas. Dzięki temu wiele zespołów muzycznych miało możliwość zaprezentować swój program artystyczny.

Dlaczego zatem zrezygnował Pan z organizowania imprez, które odbywały się do godziny 22.00?
Interwencje policji zaczynały się o różnych godzinach począwszy od godziny 19:00. Patrol policji interweniował po kilka razy tego samego dnia, dla przykładu w niedzielę 7 sierpnia tego roku podczas koncertu Nort-West Passage, który skończył się o godzinie 22.00 było aż 5 interwencji policji. W tej sytuacji skoro podczas koncertów, karaoke, wieczorków biesiadnych dochodziło do licznych interwencji, zmuszony byłem zrezygnować z działalności programowej Wozowni.

Takie ograniczenie działalności nie zagrażają całkowitemu zamknięciu Wozowni?
Absolutnie nie. Lokal jest restauracją, mamy bardzo dobrą kuchnię, z bogatym tradycyjnym menu. Kuchnie prowadzą panie z dużym doświadczeniem i zdolnościami kulinarnymi. Na VII Festiwalu Smaków Opolskich nasza restauracja zajęła I miejsce za potrawę „Świeżonka”. Wozownia jest przyjaznym miejscem dla osób niepełnosprawnych, bo nie ma żadnych progów i przeszkód. Mamy ogródek dla dzieci, więc chętnie odwiedzają nas rodziny. Jest także wyznaczone miejsce dla zwierząt, co pozwala gościć nam osoby z ich pupilami. Ciągle wzbogacamy naszą ofertę kulinarną i lokalową. Wkrótce duży taras będzie pełnił funkcję ogrodu zimowego.

wozownia-brzeg