Mój Brzeg – Poczta w Brzegu (8)

0
490

Przed 290 laty w Brzegu powstał pierwszy oficjalny urząd pocztowy, dzięki któremu ówcześni mieszkańcy naszego miasta mogli regularnie pocztę wysyłać i otrzymywać, a dzięki pocztowym dyliżansom mogli także podróżować niemal po całej Europie. Ta rocznica stanowi doskonałą okazję do przedstawienia historii działalności pocztowej w naszym mieście. W poprzednim numerze opisywałem uroczyste otwarcie budynku poczty w 1889 r. oraz jego funkcjonalność. Teraz chciałbym przybliżyć dalsze losy budynku urzędu przy ul. Piastowskiej.


Budowa nowego gmachu poczty wiązała się także z rozbudową sieci miejscowości, które musiała ona obsługiwać. Jeszcze w kwietniu 1888 r. otwarto agencję pocztową w Dobrzyniu, nieco później w Lubszy, od 1 maja tego roku zaczęła funkcjonować agencja w Łukowicach, a od lipca 1889 r. w Lipkach. W dniu 30 września 1911 r. przy południowej stronie ratusza usytuowano pierwsze trzy automaty pocztowe z kartkami i znaczkami pocztowymi. Gdy wybuchła wojna w 1914 r., aby usprawnić wysyłkę poczty do poczt polowych w całej Europie uruchomiono dodatkowo w pomieszczeniach, które miasto udostępniło w dzisiejszej szkole nr 1 przy ul. Chrobrego, które obsługiwali emerytowani urzędnicy pocztowi. Od udostępnienia nowego gmachu poczty w 1889 r. do

Skrzydło dobudowane w 1921 r.
Skrzydło dobudowane w 1921 r.

wybuchu I wojny światowej miasto Brzeg dokonało za burmistrza Juliusa Peppela cywilizacyjnego skoku, a liczba mieszkańców naszego miasta zwiększyła się o blisko 10 000 osób. Oczywiście miało to olbrzymi wpływ na sprawną działalność poczty. Jeszcze przed wojną zaczęto myśleć o rozbudowie dopiero co hucznie oddanego do użytku budynku, wtedy już pojawiły się pierwsze plany przebudowy. Głównym celem było powiększenie powierzchni użytkowej, umożliwiającej zwiększenie ilości okienek do obsługi brzeżan oraz poszerzenie oferty o usługi telegraficzne, dla których brakowało miejsca w nowym gmachu. Wojna opóźniła realizację tych ambitnych zamierzeń, jednak zaraz po jej zakończeniu wiosną 1919 rozpoczęła się przebudowa. Budowę przerywały wielokrotnie strajki jej wykonawców, w końcu w czerwcu 1921 r. bez zbędnych uroczystości przebudowaną pocztę oddano do użytku. Architekt Gasse dobudował od wschodniej strony nowe, sześcioosiowe skrzydło wzdłuż ówczesnej ulicy Ogrodowej.

Mimo, iż miało ono zupełnie inny wyraz stylowy i otynkowane kontrastowało z ceglaną elewacją starego budynku, dobrze wpasowało się w układ całości. Można przyjąć, iż dobudowana część, nawiązywała swobodnie do budowli barokowych, z dużymi oknami w opaskach, zabezpieczonymi giętymi kratami na parterze. Główne zadanie architekta polegało na powiększeniu powierzchni dla obsługi klientów. Rozszerzono hol główny, nad którym umieszczono duży świetlik, który rozjaśniał całe wnętrze. Dzięki temu można było tak ułożyć okienka, aby podwoić ich liczbę z 6 do 12. Odnowiono wszystkie wnętrza, zainstalowano centralne ogrzewanie. Na pierwszym piętrze nowej części umieszczono pomieszczenia międzymiastowej centrali telefonicznej i telegrafu, na parterze w części wschodniej usytuowano rozmównicę z kabinami. Brzeski urząd obsługiwał w tym czasie 9 agencji pocztowych i zatrudniał łącznie 45 pracowników.

Gmach poczty współcześnie
Gmach poczty współcześnie

Kolejny technologiczny krok w obsłudze pocztowej naszych mieszkańców, uczyniono 31 października 1935 r., kiedy to po raz ostatni na mieście pojawiły się zaprzęgnięte w konie pocztowe dyliżanse. Wtedy też od strony północnej w miejscu wozowni i stajni wybudowano nowoczesne garaże na pocztowe samochody, służące do przewożenia różnego rodzaju przesyłek. Intensywnie rozbudowywano także miejską sieć telefoniczną, dzięki czemu w 1939 telefony posiadało ponad 800 abonentów. Naczelnikiem poczty był w tym czasie Keibel, przeniesiony później do Wrocławia, a jego następcą przybyły z Polanicy Zdroju naczelnik Henkel, który dotrwał na tym urzędzie do końca wojny.

Niestety, intensywne działania wojenne i strategiczny charakter budowli decydującej o sprawnej łączności sprawiły, iż trafiony przez radzieckie pociski budynek poczty niemal doszczętnie spłonął. Pozostały tylko osmalone ściany. Pojawiły się nawet odważne plany całkowitego wyburzenia ruin poczty, aby wyprostować ostry zakręt w kierunku ul. Władysława Łokietka. Już w maju 1945 r. decyzją Dyrekcji Okręgu w Katowicach pojawia się oddelegowany z Tarnowa naczelnik, którego zadaniem było zorganizowanie polskiego urzędu pocztowego w Brzegu. Normalnie zaczęła funkcjonować poczta dworcowa. Tymczasowo pocztę główną usytuowano w niezniszczonym, a stojącym po sąsiedzku przy ul. Ogrodowej (obecnie Powstańców Śląskich 2) dawnym budynku Urzędu Celnego (Zollamt dawniej Gartenstr. 38). Na parterze znalazły się sale do obsługi, na piętrze pomieszczenia biurowe i mieszkanie naczelnika, piętro wyżej mieszkania pracowników poczty. Taka sytuacja utrzymywała sie dość długo, dopiero w 1952 r. zapadła decyzja o odbudowie budynku dawnej poczty. Ostatecznie latem 1957 r. rozpoczęła się przeprowadzka z urzędu przy ul. Ogrodowej do odbudowanego gmachu poczty z 1889 r. Prowizoryczną centralę telefoniczną dla miasta Brzegu usytuowano w pomieszczeniach parteru niezniszczonej narożnej kamienicy u zbiegu ulic Piastowskiej i Chrobrego 11, stosunkowo blisko oddalonej od zniszczonego budynku poczty, co ułatwiało dokonywanie połączeń ze starą poniemiecką siecią. Zakończyła ona swój żywot wraz z przenosinami do wyremontowanej poczty. Poczta w Brzegu funkcjonowała w takim kształcie praktycznie do 2004 r. kiedy to Poczta Polska juz jako spółka zakończyła prace remontowe, polegające głównie na unowocześnieniu wnętrz, postawieniu bardziej nowoczesnych okienek obsługi i utworzeniu dodatkowych przestrzeni dla nowych usług pocztowych. W takiej formie pozostaje do dziś.

Romuald Nowak