Logo 728×90
Reklama 750×150 pod menu

Gmina Olszanka rozpoczęła proces likwidacji nielegalnego składowiska chemikaliów

nielegalnego składowiska w Pogorzeli (2)

Najpóźniej do 27 kwietnia z Pogorzeli wyjedzie około 420 ton chemikaliów. Transportem i utylizacją odpadów zajmuje się firma Raf-Ekologia z Jedlicz. Szacunkowy koszt likwidacji nielegalnego składowiska wynosi 800 tys. złotych, ale gmina może liczyć na pomoc zewnętrzną.


– W poniedziałek (10.04) podpisaliśmy umowę z firmą, która zajmie się wywozem i utylizacją wszystkich odpadów ujawnionych na nielegalnym składowisku w Pogorzeli. Substancje te są katalogowane, znaczone i spisywane przez prokuraturę. Szacujemy, że tych chemikaliów jest 420 ton – mówi Aneta Rabczewska, wójt Olszanki.

– Obecnie jesteśmy na etapie pierwszych załadunków oraz segregowania zbiorników do kolejnych transportów. Policjanci na zlecenie prokuratury wykonują dokumentację zdjęciową. Odpady niebezpieczne są przewożone do miejscowości Jedlicze, gdzie znajduje się specjalistyczna spalarnia. Tam na miejscu zostaną także pobrane próbki tych substancji – informuje Adam Grel, inspektor ds. zarządzania kryzysowego i spraw obronności w gminie Olszanka.

Harmonogram prac został ustalony na 9 dni roboczych, po 2 transporty dziennie. Zanim beczki z chemikaliami wyjadą z Pogorzeli, muszą zostać skatalogowane i opisane. Wszystkie substancje zostaną zutylizowane do końca maja. Działania podkarpackiej firmy zabezpieczają strażacy i policja. – Policjanci będą zabezpieczać każdy transport z chemikaliami, który wyjedzie z Pogorzeli – tłumaczy sierż. sztab. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

Przypomnijmy, szacunkowy koszt tego zadnia wynosi 800 tys. złotych. Połowa tej kwoty ma pochodzić ze środków zewnętrznych. – Wystąpiliśmy o środki pomocowe do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska na sumę 388.900,00 zł. W ramach dotacji celowej otrzymamy 30 tys. złotych ze Starostwa Powiatowego w Brzegu. Pozostałe środki pochodzą z naszych rezerw budżetowych oraz z przeniesienia wydatków bieżących. Za pośrednictwem pana wojewody złożyliśmy także wniosek do ministerstwa o uruchomienie środków z rezerwy budżetu państwa. Czekamy na decyzję w tym zakresie – wyjaśnia Aneta Rabczewska.

Related posts