W ubiegłym tygodniu w Sejmie odbyła się debata nad wnioskiem o wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło. Polityczni liderzy odczytali miałkie przemówienia z kartki, które nie porwały nawet ich popleczników. Wyjątkiem był Paweł Kukiz, który nie czytał, tylko mówił, z serca…


Grzegorz zjada Ryszarda
O tym, że wniosek PO o wotum nieufności, skierowany jest przeciwko Ryszardowi Petru i jego partii było już jasne od kilku dni. Stary „POPiS” postanowił rozprawić się z nieudolnym liderem Nowoczesnej i partią, którą posłowie PO nazywają w sejmowych kuluarach „podróbką”. Zadanie było stosunkowo proste, bowiem po serii spektakularnych wpadek boskiego Ryszarda, które śmiało można określić mianem klęsk lub wręcz politycznych katastrof, partia Petru stoi dosłownie na skraju bankructwa, a co za tym idzie – rozpadu. Trochę szkoda, bo fajnie było pośmiać się z wynurzeń samozwańczego lidera opozycji – jakim mianował się Petru – ale bądźmy poważni, Polska potrzebuje silnej opozycji, a do tej Nowoczesna nigdy się nie zaliczała. Mimo dziesiątek tysięcy złotych, wydanych na wszelkie formy promocji.

Paweł Kukiz zjada wszystkich
Sądny dzień nadszedł w piątek, 7 kwietnia 2017 r. Grzegorz Schetyna wyszedł na mównicę i… jak zwykle, miałko opowiadał o tym, jaki to PiS jest zły, a PO dobre. Później role się odwróciły i Beata Szydło mówiła o tym, jaki to PiS jest dobry, a PO złe. Stary, dobrze znany „POPiS”. Aż w końcu na mównicy pojawił się Paweł Kukiz i zaczął rozmowę z młodzieżą, która przysłuchiwała się z galerii na sali plenarnej Sejmu. Kukiz mówił wprost, bez owijania w bawełnę, że i jedni i drudzy są w zasadzie tacy sami, czynią te same puste obietnice, tak samo oszukują Polaków. Mówił też o tym jak działa państwo polskie lub raczej o tym jak nie działa i dlaczego. Na sejmowej sali zapanował popłoch. Wszyscy partyjni wiedzieli, że to właśnie do nich Kukiz czyni zarzut, pytając w domyśle – coście uczynili z tą krainą? Nikt też nie odniósł się na poważnie do zarzutów Kukiza. Cóż, ciężko zarzucać cokolwiek faktom.

Partyjne zabawy za Twoje pieniądze
Po debacie odbyło się głosowanie, którego wynik był znany zanim jeszcze PO złożyło formalnie wniosek o wotum nieufności. PiS obronił swój rząd i obwieścił „w swoich” mediach sukces. PO też obwieściła „w swoich” mediach sukces. I „ich”, i „ich” media przemilczały to, co powiedział Paweł Kukiz. Stary, dobrze znany „POPiS” powrócił. Dokładnie ten sam, który zbrzydł już wszystkim Polakom, z wyjątkiem tych, którzy dzięki „POPiSowi” mają pracę: w urzędzie, państwowej agencji lub spółce. Jakby tego było mało, nie dość, że wrócił „POPiS”, to jeszcze wystawił nam wszystkim rachunek, bowiem debata w sprawie wotum nieufności kosztowała obywateli ponad milion złotych. Ale co tam – stać ich, zwłaszcza, że wydają nie swoje. Szkoda, że nasze – obywateli, ale cóż – taki to już nasz los, poddanych partiokratycznej władzy.

Internet – nowa siła
Mimo, że media stanęły na wysokości zadania i wzorcowo przemilczały słowa Pawła Kukiza, to jednak jego przekaz dotarł do ponad sześciu milionów obywateli. Jak? Odpowiedź jest prosta – przez internet, w tym zwłaszcza przez Facebook, na którym wystąpienie Kukiza zostało udostępnione ponad 40.000 razy. Dla porównania, wystąpienie Schetyny udostępniono kilkaset razy, a Petru – kilkadziesiąt. I to jest najlepszy miernik prawdziwego poparcia dla Pawła Kukiza. Oczywiście niebawem zapewne zobaczymy w różnych „sondażach” spadki poparcia dla Kukiz’15, ale taka to już reguła, że gdy obywatele zwiększają swoje zaangażowanie w społeczny ruch Pawła Kukiza, to partie polityczne bronią się właśnie sondażami. Stara, sprawdzona metoda. Wielokrotnie już jednak udało nam się dotrzeć do milionów, którzy w końcu zorientują się na dobre, w co gra „POPiS” i kto jest jego alternatywą.

Na koniec, optymistycznie
Drodzy Państwo, polityka to nie wszystko, dlatego po przeczytaniu niniejszego felietonu zachęcam do oddania się świątecznym przygotowaniom. Czas na polityczną refleksję jeszcze przyjdzie. Tymczasem, w imieniu wszystkich parlamentarzystów Opolszczyzny, życzę Państwu pogodnych, radosnych Świąt Wielkanocnych. Niech Chrystus zmartwychwstały obdarzy Was, Waszych bliskich, rodziny i przyjaciół wszelkimi potrzebnymi łaskami!


Paweł Grabowski – radca prawny, politolog, poseł obywatelskiego ruchu Kukiz’15. W ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych uzyskał mandat od ponad 4,5 tysiąca mieszkańców Opolszczyzny, mimo iż nigdy nie należał do żadnej partii politycznej. Specjalizuje się w prawie finansowym, gospodarczym oraz konstytucyjnym. W Sejmie jest członkiem Komisji Finansów Publicznych, Komisji Gospodarki i Rozwoju oraz Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Pełni również funkcję przewodniczącego podkomisji ds. mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. W naszym regionie można spotkać go m.in. w biurach poselskich w Brzegu, Nysie i Opolu, do których serdecznie zaprasza. Więcej na www.grabowski.tv oraz facebook: kukiz15grabowski.

widziane-z-wiejskiej-brzeg24pl-1