Logo 728×90
Reklama 750×150 pod menu

Poczta w Grodkowie (cz.1)

poczta w Grodkowie

Odtwarzając dzieje poczty w Brzegu, napotykałem w źródłach także na szczątkowe informacje o poczcie w Grodkowie. Udało mi się spotkać także z Panem Bolesławem Tokarem, długoletnim naczelnikiem poczty w Grodkowie, wspaniałym i nieocenionym źródłem wiedzy o jej dziejach. Dzięki temu dziś mogę zaprezentować losy poczty w Grodkowie.


Pierwsze przejawy działalności pocztowej w Grodkowie, czyli przesyłanie korespondencji, miały miejsce już w XIV w., kiedy to biskupi wrocławscy, do których należał w tym czasie Grodków, przekazywali korespondencję zarządcom swoich dóbr w Nysie i Otmuchowie. Okazjonalnie przekazywanie poczty odbywało się także przez kupców. Nie może więc dziwić fakt, iż już 1625 r. ówczesny poczmistrz miasta Wrocławia uruchomił regularne połączenie pocztowe przez Oławę, Grodków, Nysę i Ołomuniec do Wiednia. Tranzytowe położenie Grodkowa sprzyjało tworzeniu kolejnych połączeń.

W 1727 r. wyższy zarządca pocztowy Hermann Crusius został pierwszym dzierżawcą Poczty Śląskiej. Wtedy też została ustanowiona regularna poczta konna pomiędzy

Zajazd pocztowy z pocz. XIX w. rekonstrukcja J. Uhlik
Zajazd pocztowy z pocz. XIX w. rekonstrukcja J. Uhlik

Brzegiem a Grodkowem. Po jego śmierci w 1735 r., kolejną umowę dzierżawną zawarto z radcą administracji śląskiej Andreasem Biehem, który swoje obowiązki pełnił do czasu przejęcia ziem śląskich przez Prusy. Poczta w Brzegu miała u progu XIX w. dwa regularne połączenia tygodniowo z Wrocławiem i Toszkiem, a przez Grodków także bezpośrednio z Wiedniem, co stanowiło wyraźną pozostałość po czasach zwierzchnictwa cesarskiego nad Śląskiem. Po zajęciu prowincji przez Królestwo Prus nastąpił intensywny rozwój usług pocztowych, także w Grodkowie. W dniu 21 sierpnia 1741 r. z Berlina do Wrocławia przybył tajny radca wojenno-pocztowy von Scharden, który swą działalność rozpoczął od reorganizacji poczty na Śląsku. Jego następcą został inspektor pocztowy H. Hänel, który instrukcją z 17 listopada 1742 r. został awansowany na radcę dworu i poczty.

W dniu 27 maja 1743 r. wszedł w życie pierwszy regulamin śląskiej poczty, dotyczący poczty osobowej, konnej i posłańców pieszych, oraz z dniem 27 czerwca tego roku regulamin dla ekstra poczty, usługi pocztowej polegającej na dostarczeniu podróżnym za specjalną opłatą koni na zamówienie, a w razie potrzeby także pojazdu. Do uwierzytelnienia opłaty za przewóz pocztą osobową służył specjalnie do tego wydany bilet poczty pasażerskiej oraz specjalne pokwitowanie za usługę z ekstra poczty. Po zakończeniu II wojny śląskiej (1744 do 1745) w dniu 3 października 1746 r. wychodzi nowe zarządzenie pocztowe dla Dolnego i Górnego Śląska, które przyczynia się do szybszej rozbudowy linii i połączeń pocztowych.

Zajazd pocztowy przy ul. Wrocławskiej, widokwspółczesny
Zajazd pocztowy przy ul. Wrocławskiej, widok współczesny

Z tego okresu odnotowujemy istnienie w Grodkowie stacji pocztowej, w której dokonywała się wymiana koni w dyliżansach pocztowych. Był nią prawdopodobniej zajazd z 2 poł. XVIII w. istniejący do dziś u biegu ulic Wiejskiej i Wrocławskiej (dzisiaj Wrocławska 16), który swą funkcję pełnił do lat 60-tych XIX w., kiedy to powstał istniejący do dziś budynek poczty przy ul. Warszawskiej. Pogląd jak ten zajazd mógł wyglądać na przełomie XIX i XX w. daje rycina autorstwa Jana Uhlika (1924-2011), udostępniona przez Pana Bolesława Tokara, któremu w tym miejscu bardzo serdecznie dziękuję za pomoc i udostępnione materiały.

W dniu 10 marca 1797 r. Królewska Pruska Poczta Generalna w Berlinie wydała rozporządzenie, na mocy którego miały funkcjonować urzędy pocztowe we wszystkich landach królestwa pruskiego, również w Grodkowie. Udało się to zrealizować dopiero 30 października 1817 r., kiedy to została uruchomiona w Grodkowie ekspedycja pocztowa I klasy. Nowym impulsem w rozwoju miejscowej poczty było niewątpliwie uruchomienie połączeń kolejowych Brzegu z Wrocławiem (1842) i Opolem (1843), a później przez Grodków z Nysą (1847), które umożliwiały przewóz poczty wagonami kolejowymi, co znacznie przyśpieszyło jej obieg. Poczmistrzem w Grodkowie był w tym czasie W. Schultz, a kurierem Johann Georg Rieger.

Szybki rozwój usług pocztowych sprawił jednak, iż wkrótce konieczna stał się budowa nowego gmachu dla poczty w Grodkowie. W ciągu dwóch lat od 1862 do 1864 przy

Gmach poczty z ok. 1860 r., widok z pocz. XX w
Gmach poczty z ok. 1860 r., widok z pocz. XX w

ówczesnej Münsterberger Str. 30 (Obecnie Warszawska 30) powstał budynek o zwartej formie, na planie prostokąta, licowany klinkierową cegłą. Fasady podzielone zostały poziomymi pasami i lizenami na wielkie płyciny z oknami. Dodatkową ozdobę stanowiły pasy i ornamentalne wzory z cegły z klinkierem w kolorze zielonym. Jedynym urozmaiceniem i dominantą bryły budynku była ośmioboczna wieża, także podzielona lizenami i pasami i zwieńczona cebulastym hełmem z latarnią o wyraźnie barokowych formach. W górnej kondygnacji wieży z trzech stron umieszczone były tarcze zegarowe. Dłuższa fasada posiadała dodatkowo od strony wschodniej ryzalit zwieńczony trójkątnym szczytem, zwieńczonym piaskowcowym gzymsem i gazonami po obu stronach podstawy szczytu. Dach ozdobiono lukarnami (oknami w partii dachu), zwieńczonymi charakterystycznymi szpiczastymi hełmami. Poczmistrzem był w tym czasie Carl Ulber. Urząd rozwijał się błyskawicznie, obok istniejącego już w latach trzydziestych XIX w. urzędu w Otmuchowie powstały nowe agencje pocztowe w Chróścinie (Falkenau) w 1862 r., w Kobieli (Kulschmalz) w 1865 r., w Kopicach (Koppitz) w 1866 r., w Wierzbniku (Herzogswalde) przed 1881 r.

 Stempel grodkowskiej poczty z 1881 r.
Stempel grodkowskiej poczty z 1881 r.

Gmach poczty uległ jedynie niewielkim przekształceniom. Piaskowcowe zwieńczenie szczytu wschodniego runęło w latach dwudziestych XX w. i już go nie rekonstruowano. W takim kształcie poczta w Grodkowie dotrwała do 1945 r., kiedy naczelnikiem był Otto Scholtz. Wycofujące się z miasta wojska niemieckie, podpaliły budynek poczty ze względu na znajdujące się w nim urządzenia do łączności. Budynek odbudowano dopiero w 1962 r., nie odtworzono jednak narożnej wieży, ani wschodniego szczytu. Według relacji pana Bolesława Tokara długoletniego naczelnika grodkowskiej poczty, kierujący jej remontem architekt (zapewne wykształcony w duchu realnego socjalizmu) stwierdził, iż nie będzie odtwarzał form burżuazyjno-kapitalistycznej architektury. O dalszych powojennych losach poczty w Grodkowie w kolejnym numerze (cdn).

Romuald Nowak

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *