Logo 728×90
Reklama 750×150 pod menu

21-latek wskoczył do Odry za dziewczyną. Strażacy i WOPR prowadzą akcję poszukiwawczą [AKTUALIZACJA]

wpadł do Odry Brzeg

Kilkanaście zastępów straży pożarnej z Brzegu, Opola, Nysy, Lubszy i Lipek, prowadzi akcję poszukiwawczą na rzece w Brzegu i Lipkach. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 21-latek wskoczył do Odry, aby ratować swoją dziewczynę.


– Zgłoszenie otrzymaliśmy około godziny 2:50. 17-letnia dziewczyna została wyciągnięta z wody, po czym trafiła do szpitala. Niestety, wciąż szukamy mężczyzny. Sprawdzamy rzekę od Kępy Młyńskiej aż do jazu w Lipkach – mówi kpt. Jacek Nowakowski, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Brzegu.

Strażacy zakończyli działania ratownicze i rozpoczęli akcję poszukiwawczą. Do sprawy będziemy wracać.

AKTUALIZACJA: godz. 8:15
– Zgłoszenie o tym, że dwie osoby wpadły do Odry otrzymaliśmy kilkanaście minut przed godziną 3:00. Po przybyciu na miejsce zdarzenia policjanci usłyszeli nawoływanie o pomoc. Z rzeki, na wysokości ul. Oławskiej, funkcjonariusz wyciągnął 17-letnią dziewczynę. Wiadomo, że w Odrze przebywał jeszcze 21-latek. Cały czas trwają poszukiwania mężczyzny. Do akcji włączyli się także mundurowi z Oławy, którzy sprawdzają rzekę na odcinku innego powiatu – mówi nam sierż. sztab. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy KPP w Brzegu.

AKTUALIZACJA: godz. 9:10
Wciąż nie jest znane dokładne miejsce rzeki, gdzie wpadli młodzi mieszkańcy powiatu brzeskiego. Jedna z wersji mówi o Kępie Młyńskiej, druga informacja wskazuje na brzeską marinę.

– Na razie nie wiemy, w którym miejscu ci ludzie wpadli do Odry. Nasi ratownicy głównie patrolują odcinek od mariny do ujścia kanału Odry. Poziom wody w rzece jest średni, ale nurt jest dość silny. Nie poddajemy się, nie tracimy nadziei, kontynuujemy akcję poszukiwawczą – mówi Janusz Głowik, prezes brzeskiego WOPR-u.

AKTUALIZACJA: godz. 11:00
Według najnowszych, ale wciąż nieoficjalnych ustaleń dziewczyna wpadła do rzeki w okolicy Kępy Młyńskiej. 21-letni mężczyzna prawdopodobnie przemieścił się autem z wyspy na brzeską marinę, skąd ruszył na pomoc nastolatce. Akcja poszukiwawcza wciąż trwa, jednak działania strażaków na wodzie zostały zakończone około godz. 10:45.

Możliwe, że do dalszych poszukiwań zostanie zadysponowana Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego, ale jak podkreślają strażacy – praca nurków, przy tak silnym nurcie może okazać się bardzo trudna lub wręcz niemożliwa. 

AKTUALIZACJA: godz. 12:30
– Cały czas są prowadzone poszukiwania 21-letniego mężczyzny. Wstrzymane zostały tylko działania prowadzone na wodzie. Jutro o godzinie 9:00 strażacy i ratownicy wznowią poszukiwania przy użyciu echosondy i specjalistycznej kamery. Policjanci wyjaśniają przebieg i okoliczności tego zdarzenia. Trwają przesłuchania świadków – mówi nam sierż. sztab. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzegu,

fot. Czytelnik

 

Related posts

39 Comments

  1. Pingback: Płetwonurkowie przeczesują Odrę. Kolejny dzień poszukiwań 22-letniego Damiana

  2. Agnieszka Kołodziejska
    Agnieszka Kołodziejska

    Czy to teraz jest ważne czy byli trzeżwi,zaginął młody człowiek który chciał tylko pomóc koleżance,sama nie wiem jak bym się zachowała .Wkur…..mnie opinia a pszedewszystkim ocenianie czlowieka którego tak naprawdę nie znasz.Bardzo współczuje rodzinie chłopaka

    Reply
  3. czytelnik
    czytelnik

    Moj wujek sie w tym miejscu utopil..tez go szukali bez skutku az do momentu kiedy babcia dala chleb w tym miejscu i on wskazal gdzie byl ..

    Reply
  4. ..
    ..

    Wina jest tej dziewczyny ,telefon jest to rzecz nabyta mogła by sobie nowy kupić a życia niestety się już nie da. 2 promili alkoholu to nieźle w Bajlando musiała polecieć .. szkoda mi tylko jego dziewczyny i rodziny to co przezywaja.. to jest tragedia

    Reply
    1. M
      M

      Tempaku, bo inaczej ciebie nie można nazwać, jeśli nie wiesz jak było to nie obwiniaj nikogo bo od tego tu nie jesteś!!!!

      Reply
  5. ...
    ...

    Nawaleni z imprezy? Jakoś sobie nie przypominam żebyśmy byli gdzieś na imprezie. Coś nie tak z moją pamięcią czy o co tu chodzi bo już nie wiem? Probujecie układać jakieś niestworzone historie? Tworzyć nowe sensacje?

    Reply
  6. koteczekwojteczek700@gmail.com
  7. Piotr
    Piotr

    Poszukiwany to bohater. Chciał pomóc i zginoł. Kto odpowiada za brak zabezpieczeń w tak promowanym przez tych ściemniaczy miejscu,moźe ten nieudacznik i picer burmistrz?

    Reply
    1. Bd
      Bd

      Jaki bohater? Jeśli ktoś skaczecze do rzeki w nocy, nie mając elementarnej wiedzy i umiejętności z ratownictwa wodnego, to jest głupkiem.

      Reply
      1. X
        X

        A czy Ty biegłbys za dziewczyną topiaca się w Odrze ze świadomością, że nie potrafi pływać i tylko byś patrzył na to? Ten chłopak był w szoku i chciał jej pomóc, nie wiedząc że dla niego skończy się to tragicznie. Damian napewno nie był głupkiem i nie masz prawa tak o Nim mówić!

        Reply
  8. :)
    :)

    Fido to, ze Ty twierdzisz, ze pijany potrafi prowadzić samochód to nie znaczy, ze on był pod wpływem. Nie wiecie to nie pierdolcie głupot.

    Reply
  9. R
    R

    Ma na imię Damian. Myślę, ze reszta informacji nie jest potrzebna.
    On na pewno gdzieś jest, wierzę w to.
    On nie moze odejść. Nie damy rady bez Ciebie Damian, musisz do nas wrócić!!! ❤

    Reply
  10. Fanatyk katastrof
    Fanatyk katastrof

    Jeżeli jest jeszcze ktoś kto ma wątpliwości w sprawie przyczyn katastrofy to proponuję zapoznać się z zapisami rozmów w kabinie pilotów
    17 min.przed katastrofą z wieży kontroli lotów ze smoleńska nadano: „..mgła, widzialność 400 m,warunków do przyjęcia nie ma”
    8:26:18 – rozmowa dowódcy samolotu z szefem protokołu:- Panie dyrektorze, wyszła mgła, w tej chwili. I przy tych warunkach, które są obecnie – nie damy rady usiąść. Także proszę już myśleć nad decyzją, co będziemy robili. – Będziemy próbować do skutku – odpowiada szef protokołu.
    8:30:39 – mikrofony w kabinie rejestrują głos szefa protokołu:- Jeszcze nie ma decyzji prezydenta, co dalej robimy.
    8:35:20- Faktem jest, że my musimy to robić do skutku-powtarza:21- Zmieścisz się śmiało-zachęca DSP
    8:40:41 – Narwańcy – słyszymy głos osoby spoza załogi samolotu. Samolot jest na 100 metrach. Na nagraniach słyszymy cały czas PULL UP! co oznacza, że samolot zszedł na niebezpiecznie niską wysokość.
    8:40:52 Nawigator spokojnym głosem melduje spadek wysokości: 50, 40, 30,…
    8:40:54 – magnetofon rejestruje lekkie uderzenie w kadłub – samolot słowa szefa protokołu DSP
    8:40uderzył w pierwsze drzewo na swojej drodze. – 20!!! – melduje nawigator. W tym momencie samolot uderza w brzozę i traci skrzydło. Za kilka sekund uderza kołami do góry w ziemię. Nie nagrało się nic co by wskazywało na jakikolwiek wybuch czy awarie silników poza uderzeniami gałęzi w kadłub samolotu. Żaden czujnik nie zarejestrował skoku ciśnienia charakterystycznego dla eksplozji. Piloci w rozmowach między sobą nie zgłaszają jakichkolwiek problemów technicznych z samolotem. Nie znaleziono żadnego fragmentu samolotu który by wskazywał na wybuch bomby. Nie mogę się nadziwić że ok. 1/3 naszego społeczeństwa nadal wierzy w bajki o sztucznej mgle, rozpylonym helu i wybuchach wielopunktowych na co dowodem mają być eksperymenty w wybuchającymi parówkami podczas gotowania.

    Reply
  11. ulianna
    ulianna

    do wszystkich oburzonych przerwanymi poszukiwaniami:
    Wstrzymano je, bo woda jest zmącona i nic nie widac.

    Reply
  12. Ania
    Ania

    Nie powinni wstrzymywać poszukiwań póki nie odnajdą chłopaka. Co jest grane? Przecież to jest czyjś syn,wnuk,brat,przyjaciel…
    Na ciul jutro? jutro to będzie futro do cholery!!!

    Reply
  13. R
    R

    O widzę ze jakaś wróżbitka sie tu znalazła. Każdy jest dobrej myśli a Ty zakładasz, ze od razu nie żyje? Nie znasz to możesz sobie mieć w dupie ale chyba też byś się przejmowała jakby ktoś z twoich bliskich zaginął i to w lodowatej Odrze, nie wiedząc czy żyje czy może jednak nie. Niby nadzieja matką głupich Ale wiara jakaś musi byc. To silny mężczyzna i wierzę, że dał jakoś radę i sobie poradził. Wiec następnym razem jak będziesz chciała cos napisać to lepiej przemyśl to z 5 razy albo najlepiej nie pisz wcale. Bo nie pozwolę Ci pisać tak o nim. Dziękuję za uwagę koleżanko

    Reply
  14. Michał
    Michał

    No tylko straż pożarna, WOPR to sie napewno opierniczał.(Tak to sarkazm)

    Pozdrawiam niedoinformowanego Autora wątku.

    Reply
    1. Magda
      Magda

      Co wy z tym woprem tak narzekacie ? Pewnie chłopak nie żyje a wy się spinacie kto ile szukał. Może mieli napisać jeszcze kto ile paliwa wypływał a kto machał wiosłami. Ja np. widziałam strażaków z psami a wopru tam nie. Żałosne.

      Reply
      1. Czytelnik
        Czytelnik

        Może dlatego, bo jak widać wyżej jest napisane, że „wstrzymane zostały tylko działania prowadzone na wodzie”. WOPRU nigdy nikt nie doceniał i znając życie nie będzie dalej, bo jak ludzie zobaczą, że straż pomaga to już coś się dzieje, a jak WOPR to nie będzie takiego rozgłosu. Pewnie dużo mieszkańców Brzegu nawet nie wie, że w tym mieście funkcjonuje jednostka powiatowa WOPRU.

        Reply
  15. name
    name

    nie zdziwiłbym się, gdyby oboje byli pijani… w ogole bardzo fajna pora na włóczenie sie nad rzęką

    Reply
          1. name
            name

            normalni ludzie spią o tej porze, chyba ze mają zmianę, a jakos watpie by ta para „wracala z roboty”, pewnie nawaleni z imprezy…

  16. Czytelnik
    Czytelnik

    Dlaczego nigdy nie jest nic napisane także o naszej jednostce z WOPRu, którzy też ZAWSZE pomagają…

    Reply

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *