„Rada Miejska Brzegu nie działa. Osiągnięcia niektórych łatwiej zobaczyć na Facebooku niż w rzeczywistości” – wywiad z Pawłem Grabowskim, posłem Kukiz ’15.

17

Przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku nie dawano mu większych szans, jednak „ograł” kandydatów największych politycznych partii. Dzisiaj jest jednym z najaktywniejszych posłów, a świadczy o tym ilość złożonych przez niego interpelacji. O polityce krajowej, o odspawaniu prezesów spółdzielni mieszkaniowych od stołków, o Radzie Miejskiej Brzegu i planach na przyszłość, rozmawiamy z Pawłem Grabowskim, parlamentarzystą ruchu Kukiz ’15.


Z jakim nastawieniem wchodził pan do sejmu?
Paweł Grabowski: Wszedłem do parlamentu z chęcią popierania radykalnych zmian, ponieważ to, co widziałem wcześniej, czyli za rządów PO i PSL, to było oszukiwanie, bylejakość, buta i nieliczenie się z głosem obywateli. PiS zapowiadał głębokie reformy i rozliczenie osób, które Polakom wyrządziły wiele złego. Niestety, żaden polityk do dzisiaj nie poniósł konsekwencji za te „wały”. Przypomnę tylko jeden z licznych przykładów – były minister w rządzie PO, pan Nowak został skazany wyrokiem karnym, dzisiaj jest obywatelem Ukrainy, a od PiS dostał „wyprawkę” w wysokości 80 milionów dolarów. Tego typu przykłady pokazują, że środowisko partii politycznych jest szczelnie zamkniętą kastą ludzi, którzy nie martwią się odpowiedzialnością prawną za swoje czyny.

Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle. W dodatku opozycja twierdzi, że Kukiz ’15 jest cichym koalicjantem Prawa i Sprawiedliwości.
Paweł Grabowski: Ja tylko przypomnę, jak PO i PSL przepychali wspólnie z PiS umowę CETA, jak PO, PSL, PiS i .Nowoczesna  byli przeciwko likwidacji gabinetów politycznych. Jeśli chodzi o sprawy ważne dla obywateli, to partie polityczne idą ręka w rękę i to jest prawdziwa koalicja przeciwko Polakom. Dla nich najważniejsze jest dobro własne i dobro partyjne, a nie dobro narodu. Kukiz ’15 jest ruchem antysystemowym, jesteśmy dla nich niewygodnym przeciwnikiem i dlatego na wszelkie sposoby próbują nas zdyskredytować.

Kukiz ’15 ma jakiś plan, aby ten status quo zmienić?
Paweł Grabowski: Trzeba zmienić konstytucję. Paradoksalnie ta konstytucja działa bardzo dobrze, dlatego dzisiaj partyjniactwo pozostaje nietykalne. Ta konstytucja została stworzona dla partii politycznych, a nie dla demokracji. Wyobraźmy sobie taką sytuację: partia rządząca podejmuje decyzję, że brzeżanie od przyszłego tygodnia mają chodzić do szkoły w Nysie. Decyzja – wiadomo – bardzo głupia, ale tak zdecydowała partia polityczna i obywatele muszą się do tego dostosować. Obecna konstytucja nie daje ludziom żadnych narzędzi, aby tworzyli demokrację i z niej korzystali. Po prostu polityk rozkazał, a obywatel musi wykonać. Pocieszające jest to, że obywatele coraz bardziej zaczynają rozumieć ten problem.

Przejdźmy do polityki lokalnej. Ma pan czas na spoglądanie do własnego ogródka? 
Paweł Grabowski: Oczywiście. Przyglądam się temu, co dzieję się w regionie, jak radzą sobie władze samorządowe.

I jak sobie radzą?
Paweł Grabowski: Kiedyś zapytałem burmistrza Brzegu, skąd ma pieniądze na tyle remontów w mieście? Chciałem wiedzieć, czy nie dojdzie do takiej sytuacji, że zostaniemy w przyszłości z ogromnym zadłużeniem. Dostałem odpowiedź, że większość tych środków pochodzi z funduszy unijnych, a wkład ze strony miasta jest tylko częściowy. Zaufałem mu, ale przyjdzie czas, że będziemy sprawdzać stan miejskiej kasy.

Wydaje się, że burmistrzowi zaufali także miejscy radni. Bez względu na opcję polityczną przyklepują wszystkie jego pomysły. Jak pan ocenia funkcjonowanie Rady Miejskiej Brzegu?
Paweł Grabowski: Podoba mi się, że nie ma partyjnej awantury, ale według mnie, Rada Miejska Brzegu nie działa. Odnoszę wrażenie, że radni miejscy nie są zbytnio zaangażowani w wykonywanie obowiązków wynikających z zajmowanego stanowiska.

Myślą, że wystarczy nie przeszkadzać i głosować, a z resztą jakoś to będzie?
Paweł Grabowski: Nie jestem w stanie śledzić każdej inwestycji i każdej wydawanej złotówki przez burmistrza. Od tego jest właśnie Rada Miejska. Jeżeli pojawiają się wątpliwe inwestycje, a Rada Miasta tego nie zauważa, to jest  to sygnał, że trzeba tę Radę „odświeżyć”. Nie chcę wytykać teraz, które inwestycje wydają się kontrowersyjne, ale forsowanie na siłę niektórych pomysłów, bez rozeznania, bez planu działania na przyszłość, jest przynajmniej dziwne.

Pracownicy brzeskiego biura poselskiego w ostatnim czasie korespondują z radnymi i burmistrzem, zwracając uwagę na pewne problemy …
Paweł Grabowski: Moi współpracownicy również obserwują to, co dzieje się w mieście. Prawdę mówiąc, nie znamy wszystkich radnych, ale osiągnięcia niektórych łatwiej zobaczyć na Facebooku niż w rzeczywistości. Znów podam przykład: Rada wspiera burmistrza w sprawie utworzenia Muzeum Kresów. Ostatnio do Brzegu przyjechał lider jednej z sił politycznych, a gdzie wtedy byli radni?  Gdybym ja był radnym, to wykorzystywałbym takie spotkania, aby działać na rzecz miasta, bo spotkanie z przedstawicielem każdego ugrupowania jest okazją do skutecznego przedstawienia swojego stanowiska w danej sprawie. Do mojego biura poselskiego przychodzą mieszkańcy z problemami, które rozwiązywać powinni radni. Jest w Brzegu biuro Rady Miejskiej, ale spotkać tam radnego nie jest takie proste. Jest też problem z kontaktem telefonicznym i mailowym. Większość mieszkańców nawet nie wie, kto jest radnym z ich okręgu.

Przewodnicząca Rady Miejskiej kilka razy nie dopuściła mieszkańców do zabrania głosu na sesjach, więc trudno oczekiwać, że mieszkańcy będą angażować się w działalność samorządową.
Paweł Grabowski: Cóż, przypomina to arenę ogólnopolską, gdzie głos obywateli się nie liczy. Wierzę, że wyborcy „podziękują” wszystkim radnym, dla których bycie radnym jest jedynie źródłem dodatkowego dochodu. Trzeba zapytać wprost – jak wygląda aktywność poszczególnych radnych? Ile składali interpelacji? Ile projektów uchwał przygotowała Rada Miejska Brzegu?

O ile dobrze pamiętam, to był tylko jeden projekt uchwały przygotowany przez radnych i dotyczył podwyżki wynagrodzenia dla burmistrza, ale zamknijmy wątek brzeskich radnych i przejdźmy do spółdzielni mieszkaniowych. Wasz projekt ustawy w tej sprawie wzbudził dużo emocji. Kukiz ’15 chce zlikwidować spółdzielnie mieszkaniowe?
Paweł Grabowski: Prezesi spółdzielni mieszkaniowych wywiesili kartki z napisem, że Kukiz ’15 chce zlikwidować spółdzielnie, ale to jest oczywiście bzdura i kłamstwo. My chcemy odspawać od stołków tych prezesów, którzy uważają, że są w spółdzielniach od zawsze i na zawsze. Cieszę się, że mieszkańcy Brzegu rozumieją ten problem i zgłaszają nam swoje pomysły, które oczywiście zostały przekazane do posła koordynującego prace nad projektem nowelizacji tej ustawy.

Niektóre partie polityczne już oficjalnie rozpoczęły przygotowania do wyborów samorządowych w 2018 roku. Czy Kukiz ’15 nie zasypia?
Paweł Grabowski: Sytuacja jest ekstraordynaryjna. W powiecie brzeskim, nyskim i części powiatu opolskiego mamy najwyższe poparcie w Polsce. Przypomnę tylko, że w gminie Lewin Brzeski, w pierwszej turze wyborów prezydenckich Paweł Kukiz miał ponad 50% poparcia, a ruch ‚Kukiz ’15, który tworzyli mało znani ludzie – uzyskał 30%. Na ostatnie spotkanie z Pawłem Kukizem w Brzegu przyszło ponad 200 osób, co w przypadku innych liderów politycznych jest nieosiągalne. Nie mamy partyjnej mentalności, nie pobieramy subwencji, dlatego nie będziemy rozpoczynali kampanii wyborczej już dzisiaj, jednak z całą pewnością kontrolujemy sytuację i będziemy wystawiać swoich kandydatów do sejmiku województwa, będziemy mieli listy do rady powiatu, rady miasta i poszczególnych gmin.

Kto będzie kandydatem Kukiz ’15 na burmistrza Brzegu?
Paweł Grabowski: Mamy ambicję wystawiać jak najwięcej osób, które chcą i potrafią współdecydować o ich małych ojczyznach. Niebawem zostanie uruchomiona strona internetowa, na której będzie można się zarejestrować i tym samym dać sygnał o wyrażeniu chęci kandydowania na konkretny urząd. Kandydat może wystartować z naszych list lub z własnego komitetu, ale z naszym poparciem. Dzisiaj nie odpowiem na pytanie, kto będzie naszym kandydatem na burmistrza Brzegu, bo tego jeszcze nie wiemy.

Dziękuję za rozmowę
Paweł Grabowski: Również dziękuję i korzystając z okazji, chciałbym życzyć wszystkim czytelnikom Panoramy i portalu Brzeg24.pl słonecznego, udanego tygodnia.

Pawel Grabowski brzeg24pl 9