Działania Komitetu ds. połączenia gmin Brzegu i Skarbimierza – Felieton Grzegorza Surdyki i Tomasza Wikieł

4
Brzeg Skarbimierz

Pod koniec 2017 roku Stowarzyszenie Młody Brzeg zawiązało obywatelski Komitet do spraw połączenia gmin Brzegu i Skarbimierza. Od początku działalności Komitetu jego inicjatorzy są mocno atakowani przez Andrzeja Pulita – wójta gminy Skarbimierz.


Wójt Pulit to człowiek, który nie stroni od obrażania swoich adwersarzy. Jest twórcą i powielaczem miejskich legend, do tego w swych publicznych wypowiedziach albo przedstawia bzdury albo jest mocno nieprecyzyjny. Przykrym jest fakt, że nikt nie próbuje tych bzdur prostować. Ubolewamy, że nawet władze Brzegu nie poczuwają się, by zająć stanowisko w tym najważniejszym dla przyszłości naszego miasta temacie.

Podamy przykłady. Pan Pulit wystosował do mediów oświadczenie, w którym pisze:
„W związku z inicjatywą Stowarzyszenia Młody Brzeg w sprawie połączenia gminy Brzeg z gminą Skarbimierz oświadczam, że podjęcie takiej inicjatywy jest sprzeczne ze zmianami ustrojowymi, a tym samym gospodarczymi, które zaszły w naszym kraju”.

Wobec takich herezji pana Pulita zadajemy pytanie – jak w kraju demokratycznym inicjatywę połączenia gmin można nazwać działaniem „sprzecznym ze zmianami ustrojowymi a tym samym gospodarczymi”?

Pan Pulit, będący na początku swojej samorządowej kariery zastępcą burmistrza Gminy i Miasta Brzegu a następnie przez 25 lat wójtem Skarbimierza, który to raz za razem obraża swoich rozmówców nazywając ich „pseudo działaczami samorządowymi” oraz wytykając im brak wiedzy, sam nie zgłębił podstawowych aktów prawnych regulujących działanie samorządu terytorialnego w ustroju demokratycznym. Otóż łączenie gmin w art. 4 przewiduje ustawa o samorządzie gminnym, będąca abecadłem każdego samorządowca!

Skoro łączenie gmin przewiduje w naszym kraju obowiązująca od lat ustawa to w jaki sposób inicjatywa Stowarzyszenia Młody Brzeg zawiązująca Komitet ds. połączenia Brzegu i Skarbimierza jest – jak mówi Pulit – „sprzeczna ze zmianami ustrojowymi a tym samym gospodarczymi”?

Kolejny przykład. Wywiad z panem Pulitem w Radio Opole z dnia 07.12.2017r.:
Redaktor zadaje pytanie: „czy nie ma pan takiego wrażenia, że wszyscy w Brzegu mówią o strefie przemysłowej w Skarbimierzu ewentualnie o nowym osiedlu domów w Żłobiźnie i w Zielęcicach a Ci, którzy mówią o przyłączeniu, połączeniu Brzegu ze Skarbimierzem zapominają, że są Łukowice, że jest Bierzów, Prędocin, Zwanowice, że są miejscowości oddalone o kilka kilometrów od Brzegu i teraz pytanie co z tym, bo o tych miejscowościach kompletnie nie słychać. Ciągle tylko mówi się o strefie przemysłowej.” Na co pan Pulit odpowiada: „Tak […] myślę że nie przyjmują tego do wiadomości…”.

W tym miejscu należy mocno i głośno podkreślić aby takie miejskie legendy nie były powtarzane. Komitet ds. połączenia gmin Brzegu i Skarbimierza od samego początku swej działalności przedstawia ideę POŁĄCZENIA GMIN Brzegu i Skarbimierza. Podkreślmy jeszcze raz – Gmin! Proszę nie wymieniać sołectw np. Bierzowa, Żłobizny i innych, które jakoby nie miały być brane pod uwagę w ramach połączenia. Będą, gdyż one tworzą jedną gminę Skarbimierz! A dlatego mówimy o wspólnym, zgodnym połączeniu OBU Gmin bo zależy nam aby ten proces zakończył się uzyskaniem dodatkowego finansowania – czyli tak zwanego Bonusu Ministerialnego. On będzie przyznany przez Rząd tylko i wyłącznie w wypadku zgodnego połączenia CAŁYCH Gmin. A nie jak niektórzy powtarzają – wprowadzając opinię publiczną w błąd – tylko przyłączenia Skarbimierza czy Żłobizny do Brzegu.

I jeszcze jeden przykład. Wypowiedź pana Pulita w Radio Opole 24.10.2017r.: „brzescy samorządowcy ciągle o tym myślą […] Oni chcą najzwyczajniej w świecie ograć mieszkańców Skarbimierza. Zabrać im po prostu pieniądze […]Przypomnę […] że my aby nadrobić czas musieliśmy zaciągać kredyty. To teraz pytam, bo Brzeg chce od nas pieniędzy, a co z kredytami? Też je za nas spłacicie? – mówi do brzeskich samorządowców wójt Skarbimierza”.

Artykuł 4ea. 1. ustawy o samorządzie gminnym mówi: „Gmina powstała w wyniku połączenia gmin wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki połączonych gmin”. Zadajemy pytanie – czy to jest celowe podgrzewanie emocji wśród mieszkańców przez wójta Pulita czy też jego kompletny brak wiedzy? Naprawdę nie doczytał ustawy, czy jej nie zrozumiał? Nie wie, że kredyty nie znikną, nie wyparują jak kamfora ani też nie zostaną przez banki anulowane z powodu połączenia gmin. Po prostu finanse gmin, w tym zobowiązania kredytowe zostaną scalone.

Biorąc pod uwagę powyższe cytaty i wiele innych wypowiedzi pana Pulita ubolewamy nad takim traktowaniem przez niego mieszkańców, podatników, wyborców. Ale przejdźmy do meritum. Do tego, co jest dla mieszkańców najważniejsze:

1. Przypomnijmy, że rozdział gminy nastąpił zaraz na początku transformacji ustrojowej ’89 roku. Politycy, którzy tego dokonali nie mieli żadnego doświadczenia w temacie funkcjonowania gminy przed podziałem oraz po jej rozdzieleniu w nowej rzeczywistości. Spójna niegdyś gmina – Miasto i Gmina Brzeg – nie miała szans by rozpocząć swą samorządność w nowym ustroju. Politycy nie dali jej szansy. Co gorsza o jej podziale zadecydowała garstka zainteresowanych – radnych Miasta i Gminy Brzeg z wiceburmistrzem Pulitem na czele. Nie przeprowadzono referendum, nie rozmawiano z mieszkańcami, nie dano szansy społeczeństwu by wyraziło swoje zdanie w tej najważniejszej decyzji dotyczącej brzeskiego samorządu po ’89 roku.

2. Obserwując tendencje rozwojowe w innych samorządach naszego kraju, Stowarzyszenie Młody Brzeg postanowiło zaproponować mieszkańcom to na co nie odważył się do tej pory żaden polityk żyjący z pieniędzy brzeskiego podatnika – ideę połączenia gmin Brzegu i Skarbimierza. Idąc za dobrym przykładem Zielonej Góry, która po połączeniu jako nowa większa gmina planowała otrzymać bonus ministerialny w wysokości około 100 milionów zł zdecydowaliśmy, że trzeba iść w tym samym kierunku.

3. Zakładając uczciwe intencje, pomyślność mieszkańców połączonych gmin a przede wszystkim odpowiedzialność za przyszłe pokolenia wiemy, że nie ma innej alternatywy dla społeczności zarówno Brzegu jak i Skarbimierza niż ponowne połączenie potencjałów obu gmin.

4. Każdy rozsądnie myślący człowiek wie, że połączona gmina zdecydowanie lepiej gospodarowałaby pieniędzmi mieszkańców. Na jej rozdzieleniu tracimy poprzez nadmierne obciążenia podatkowe oraz mniejszą od możliwej ilość i jakość usług komunalnych. Zyskują niewątpliwie samorządowi decydenci – burmistrzowie, wójt, radni i ich świty.

5. Ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego przewiduje w artykule 41, że gmina powstała z połączenia dwóch mniejszych gmin, przez pięć lat otrzymuje o
5 % większy udział w podatku dochodowym PIT. To atut czysto finansowy. Szacujemy tę kwotę na ponad 20 milionów zł – dodatkowych pieniędzy dla mieszkańców połączonych gmin. (tzw. Bonus Ministerialny)

6. Podział naszej gminy na Skarbimierz i Brzeg jest dzisiaj fikcją, którą przed laty wytworzyli politycy, a której granice dziś już dawno zatarli mieszkańcy. Przecież nasze społeczeństwo to jedność, której interesy się przeplatają. Mnóstwo brzeżan pracuje w Skarbimierzu, równie wielu mieszkańców gminy Skarbimierz pracuje w Brzegu.

Świat się zmienia, ludzie migrują, miejsca pracy migrują a mieszkańcy są coraz bardziej świadomi otaczającego ich świata i możliwości. Dobrowolne połączenie potencjału gmin Brzegu i Skarbimierza to same pozytywy dla mieszkańców, czyli podatników płacących pensje urzędnikom, w tym wójtowi i burmistrzowi. Jedna silna gmina będzie dla mieszkańców tańsza w utrzymaniu, będzie miała większe możliwości inwestycyjne oraz negocjacyjne. Będzie mogła się szybciej i lepiej rozwijać.

Na koniec mamy apel do czytelników, mieszkańców. Wspierajcie proszę inicjatywę Komitetu ds. połączenia gmin Brzegu  i Skarbimierza. Jako Komitet Zapraszamy wszystkich mieszkańców do aktywnego działania, do kontaktu z nami oraz do śledzenia informacji w internecie na profilu facebook Komitetu ds. połączenia B+S.

Grzegorz Surdyka, Tomasz Wikieł
Współzałożyciele Komitetu ds. połączenia gmin Brzegu i Skarbimierza

  • Danka

    Brawo! Jeden racjonalny głos w dyskusji nad przyszłością naszego miasta. Dobrze poczytać kogoś kto nie bije tylko piany i nie uprawia demagogii ale przedstawia koncepcję wspartą mocnymi argumentami. Brawo wy!

  • LLime

    Standardowo wybory się zbliżają, więc i miejscy radni budzą się ze snu zimowego. Trzeba błysnąć kilka razy w mediach, aby chociaż stworzyć pozory, że coś się robi. Bo realnymi działaniami przecież nie można nazwać zawiązanie komitetu (ile osób do niego należy?) i kilku artykułów z których nic nie wynika. Ten powyższy również niczego nowego nie wnosi, poza żalami nad tym jaki to Pulit jest zły i niedobry.

    W trzecim paragrafie Pan Surdyka pisze, że żyjemy w demokratycznym kraju. No właśnie – demokratycznym, czy tego chcemy czy nie i korzystając z tej demokracji mieszkańcy gminy NIE CHCĄ łączenia się z miastem, bo dla nich to nic dobrego i potrzebnego. Bo co ma do zaoferowania Pan Grzegorz? Oszczędności.. nic poza tym.
    Haha, niezłe.. tylko, że Skarbimierz wcale nie musi oszczędzać, on jest w bardzo dobrej sytuacji finansowej i to żaden argument. A dodatkowo mieszkańcy gminy są o wiele bardziej zadowoleni ze swoich władz, niż mieszkańcy miasta – którzy przy każdej okazji wylewają wiadra pomyj na obecnego Burmistrza i radę miasta.

    Proponuję zapomnieć o biciu piany z tym całym łączeniem (czytaj: przejęciem terenów i pieniędzy gminy) i wziąć się za zagospodarowanie terenów miejskich i pozamiejskich (co się dzieje z Zielonką?) ściągnięcie przedsiębiorców i wziąć się za siebie zamiast pchać łapy do cudzej kieszeni.

    • GNOM

      Niestety nie ze wszystkim co pan pisze można się zgodzić.
      Skarbimierz MUSI oszczędzać bo jest zadłużony i to bardzo poważnie (już ponad 43%) a jeśli dodać kredyty które mają być zaciągnięte w tym roku to będzie już na granicy- proszę zapoznać się z finansami gminy i wówczas odkryje pan że sytuacja finansowa gminy nie jest bardzo dobra- jest wręcz odwrotnie. Każdy myśli że jak mamy strefę to mamy kasę- a to nieprawda.
      „Specjalne strefy ekonomiczne to wyodrębnione administracyjnie obszary kraju, gdzie inwestorzy mogą prowadzić działalność gospodarczą uzyskując pomoc regionalną w postaci zwolnienia z podatku dochodowego (CIT lub PIT) od dochodu uzyskanego z działalności określonej w uzyskanym zezwoleniu, jak również zwolnienia z podatku od nieruchomości.” ” pomoc publiczna sumuje się tj. łączny poziom wsparcia dla firmy ze wszystkich źródeł nie może przekroczyć 70% nakładów inwestycyjnych”.
      Strefy powstały aby dać ludziom prace, czyli zmniejszyć bezrobocie w danym miejscu kraju, a nie aby dać pieniądze gminom. Na strefach tak naprawdę zarabiają Spółki Zarządzające daną strefą a będące własnością (w większości- Skarbu Państwa). Gmina ma z tego grosze. Ustawa z 20 października 1994 o specjalnych strefach ekonomicznych.

      Czy połączenie ma sens- ma. To co pisze pan Surdyka to prawda- zgodne połączenie gmin faktycznie daje pieniądze i to duże. Ustawa mówi to wyraźnie. Możliwe wpływy z 5 lat to około 100 mln złotych i to licząc pesymistycznie.
      Obecny budżet Skarbimierza to około 50 mln zł, wydatki około 53 mln do tego 6 mln kredytu czyli 59 na minusie, a minus mamy co roku.
      Brzeg normalnie ma budżet około 150 mln, a w tym roku 160 mln, za to dług na poziomie około 10/13 %. Dodatkowa kasa od państwa spowodowała by że można by z tych pieniędzy oddłużyć i gminę i miasto- bo połączenie ma dotyczyć gmin, a nie włączenia dwóch lub trzech wiosek do miasta. Czyli gmina nadal ma swoich radnych, władze itd. – wynika to stąd że każdy myli połączenie z włączeniem.
      Brzeg tak czy inaczej powiększy się, choćby po obrysie obwodnicy pod Zielęcice i nikt tego nie zatrzyma.
      Dla nas połączenie dało by same plusy, powiększenie daje większe możliwości w myśl zasady duży może więcej. Dziś w województwie nas olewają- dotuje się Nysę, Kluczbork, Kędzierzyn, Ozimek. Spójrzmy na Oławę- tam gmina i miasto się połączyły- rozwój pełną parą. Jesteśmy dla nich już nie konkurencją, ale miejscem gdzie mieszkają klienci ich sklepów, galerii i kin (mają dwa), oraz pracownikami fabryk które u nich powstają (płacą więcej niż te na Skarbimierzu). Zacznijmy myśleć i się rozwijać a nie bić pianę.
      Wiem ze wójt ma ambicje i fajnie, tak być powinno- niech połączy nasze organizmy i wystartuje na fotel burmistrza Brzegu- ma szanse, obecny zdobył fotel 5 tyś. głosów. Ile ludzi mieszka w gminie?

  • LLime

    Standardowo wybory się zbliżają, więc i miejscy radni budzą się ze snu zimowego. Trzeba błysnąć kilka razy w mediach, aby chociaż stworzyć pozory, że coś się robi. Bo realnymi działaniami przecież nie można nazwać zawiązanie komitetu (ile osób do niego należy?) i kilku artykułów z których nic nie wynika. Ten powyższy również niczego nowego nie wnosi, poza żalami nad tym jaki to Pulit jest zły i niedobry.

    W trzecim paragrafie Pan Surdyka pisze, że żyjemy w demokratycznym kraju. No właśnie – demokratycznym, czy tego chcemy czy nie i korzystając z tej demokracji mieszkańcy gminy NIE CHCĄ łączenia się z miastem, bo dla nich to nic dobrego i potrzebnego. Bo co ma do zaoferowania Pan Grzegorz? Oszczędności.. nic poza tym.
    Haha, niezłe.. tylko, że Skarbimierz wcale nie musi oszczędzać, on jest w bardzo dobrej sytuacji finansowej i to żaden argument. A dodatkowo mieszkańcy gminy są o wiele bardziej zadowoleni ze swoich władz, niż mieszkańcy miasta – którzy przy każdej okazji wylewają wiadra pomyj na obecnego Burmistrza i radę miasta.

    Proponuję zapomnieć o tym całym łączeniu (czytaj: przejęciu terenów i pieniędzy gminy) i wziąć się za zagospodarowanie terenów miejskich i pozamiejskich (co się dzieje z Zielonką?) ściągnięcie przedsiębiorców i wziąć się za siebie zamiast pchać łapy do cudzej kieszeni.