Mój Brzeg: Kościół św. Mikołaja – epitafia inskrypcyjne

0

W ubiegłym roku, a konkretnie 18 czerwca minęło 600 lat, od kiedy to w 1417 r. poświęcony został kościół św. Mikołaja, który budowano przez długie lata od 1370 do 1417 r. Od tego momentu przez kolejne wieki kościół wzbogacał się o różne elementy wystroju, najpierw typowe dla kościoła katolickiego, a po 1517 kościoła protestanckiego. W związku z tym jubileuszem chciałbym w cyklu artykułów zaprezentować poszczególne elementy tego wyposażenia, w znacznej mierze dziś już nie istniejące. Obecnie w kolejnych numerach prezentować będę zdobiące ściany kościoła epitafia.


Głównym zadaniem epitafium było apelowanie do dewocji żywych, do modlitwy w intencji zbawienia tych, którzy byli fundatorami epitafium. W monumentalnych protestanckich epitafiach z dominującymi wielkimi obrazami i architektonicznymi rozbudowanymi oprawami z tablicami inskrypcyjnymi zwracano się także do wiernych. Tym razem jednak nie tyle po to by agitować o modlitwę za duszę zmarłego, ale raczej po to, by prezentować im prawdy wiary i zasady chrześcijańskiego życia.

Epitafium Friedricha Gischengranta zm. 1614 r.

Epitafia te odznaczały się szczególnym charakterem moralizatorskim, właściwym dydaktycznym tendencjom protestantyzmu. Na przełomie XVI i XVII w. coraz większą rolę zaczyna odgrywać w tym względzie tekst pisany-inskrypcja. Takim tendencjom sprzyjała wojna trzydziestoletnia (1618-1648) i zubożenie społeczeństwa, które o wiele chętniej fundowało mniejsze i bardziej skromne epitafia. We wczesnobarokowych epitafiach zaczyna dominować słowo i ornamentalna rama. W epitafiach tych następuje redukcja elementów architektonicznych na rzecz rozwiązań ramowych, w których centralnie usytuowana tablica inskrypcyjna o różnych konturach połączona zostaje z malowanym wizerunkiem zmarłego, odnoszącym się do niego herbem, bądź przedstawieniem alegorycznym. W kościele św. Mikołaja zachowało się kilka takich inskrypcyjnych epitafiów. Najstarsze z nich to epitafium poborcy celnego, książęcego pisarza i członka rady miejskiej Friedricha Gischengranta zmarłego w 1614 r. Piaskowcowe epitafium (190 x 95 cm) znajdowało się pierwotnie na półfilarze na ścianie wschodniej, po stronie północnej, a obecnie znajduje się na ścianie nawy północnej. Ma formę prostokątnej tablicy z herbem w okrągłym tondzie w dolnej części i ujętą motywem okuciowym tablicą z łacińskim napisem: EPITAPHVM. / CAESARE PRINCEPS QVE / TVO FAVERE LABORI: / CIVIS ET OPTASSET VIVVM / TE LVMINE CASSVM / QVEM LVGET. TE LAVDE / GRAVI SIC TERRA BEAVIT / SED SVPER AXE POLIGRA / VIORI LAVDE TRIUMPHAS. (Cesarz i książę doceniali jego działalność, a mieszczaństwo życzyło opłakiwanemu życia. Z jeszcze większą chwałą niż na ziemi zatriumfuje on w niebie). Poniżej herbu cytat z listu św. Jana: DAS BLUT JESU CHRISTI REINIGET / UNS VON ALLE UNSERR SÜNDE (Krew Jezusa Chrystusa, Syna jego oczyszcza nas od wszelkiego grzechu. 1 List Jana 1:7). Dookoła tablicy znalazł się napis odnoszący się do zmarłego: ANNO 1614 DEN 17 AVGVST IST / IN GOT SELIG ENTSCHALFEN DER ERE NVESTE WOLWEISSE UND WOLBENAMBTE HERR / FRIEDRICH …. RO KEY MAY IM / BR. GISCHENGRANT ZOLEINEMRE AVCH FURST. LANDSCHREIBER UND RATS VOR WAN ER ALHIR.

Z ostatniej ćwierci XVII pochodzi piaskowcowa tablica nagrobna (185 x 89 cm) emerytowanego burmistrza Zachariasza Pöplera, jak informuje napis na tablicy pisany gotycką frakturą zmarłego 25 kwietnia 1677 r. w wieku 71 lat. Bezpośrednio pod tekstem umieszczono tondo z herbem zmarłego. Dookoła prostokątnej tablicy umieszczono tekst z księgi Izajasza: Ich freue mich im Herr, und meine Seele ist fröhlich in meinem Gott; denn er hat mir die Kleider des Heils angezogen und mich mit dem Mantel der Gerechtigkeit gekleidet (Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, Izajasz 61, 10). Nagrobek znajdował się pierwotnie na półfilarze zachodnim w nawie południowej. Obecnie na ścianie nawy południowej.Zaledwie o dwa lata jest młodsza tablica nagrobna brzeskiego kupca Christopha Vieß zmarłego w 1679 r. Pierwotnie znajdowała się na ścianie nawy północnej, obok analogicznej płyty jego zmarłej w 1680 żony. Obecnie ta piaskowcowa płyta (180 x 90 cm) znajduje się na ścianie nawy południowej. Napis dookoła odnosi się do zmarłego i informuje o dacie jego urodzin w 1604 r. oraz jego zasługach dla miasta i kościoła. Napis frakturą (gotyckim pismem) w górnej partii to fragment Księgi Psalmów: Ich liege und schlafe ganz mit Frieden; denn allein du, Herr, hilfst mir, dass ich sicher wohne (Gdy się położę, zasypiam spokojnie, bo Ty sam jeden, Panie, pozwalasz mi mieszkać bezpiecznie. Ps. 4, 9). Wokół gmerku w środkowej części, otoczonego wieńcem laurowym umieszczona została inskrypcja z Księgi Mądrości: Aber der Gerechten Seelen sind in Gottes Hand, und keine Qual rühret sie an (A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka Mdr, 3,1). W dolnej partii płyty umieszczony został fragment z Apokalipsy: Selig sind die Toten, die in dem Herrn sterben von nun an. daß sie ruhen von ihrer Arbeit; denn ihre Werke folgen ihnen nach (Błogosławieni, którzy w Panu umierają już teraz. Niech odpoczną od swoich mozołów, bo idą wraz z nimi ich czyny Ap 14, 13).

Epitafium Nentwigów, po 1686 r.

Wszystkie teksty odnoszą się do ufności Bogu i nadziei w wieczną szczęśliwość. Na wschodniej ścianie zachodniego przęsła kaplicy św. Barbary i Katarzyny (obecnie kaplica spowiedzi św.) umieszczona została piaskowcowa, prostokątna płyta epitafium (162 x 88 cm) sukiennika i przedstawiciela szpitala Trójcy Św. Dawida Nentwiga zmarłego w wieku 65 lat w 1686 r. i jego żony Barbary z domu Hoffmann zmarłej w wieku 86 lat w 1695 r., o czym informuje napis w owalu w środkowej partii epitafium. Głównym akcentem zdobiącym to kolorowe, polichromowane epitafium jest dekoracja z kwiatów, które umieszczone zostały w dekoracyjnym wazonie w dolnej części. Dookoła biegnie napis majuskuła, będący cytatem z ewangelii św. Jana: ICH BIN DIE AUFERSTEHUNG UND DAS LEBEN. WER AN MICH GLAUBT, DER WIRD LEBEN, OB ER GLEICH STÜRBE UND WER DA LEBET UND GLAUBET AN MICH, DER WIRD NIMMERMEHR STERBEN. GLAUBST DU DAS ? HERR JA ICH GLAUBE (Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. 26 Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? Tak Panie wierzę J, 11,25).

Epitafium rodziny Springer, 1736 r. (fot. archiw.)

Formy dojrzałego baroku posiadało epitafium rodziny Springer z 1 ćw. XVIII w., z którego do dziś zachowała się jedynie tablica inskrypcyjna umieszczona obecnie na ścianie nawy północnej w części na zachód od wejścia. Pierwotnie to wykonane z marmuru przeworneńskiego epitafium (400 x 185 cm) znajdowało się na pierwszym od zachody filarze po stronie północnej. Tablicę o wykrojowym kształcie zdobiło bogate obramienie z girlandami akantowymi po bokach oraz figurami czterech aniołków w narożnikach jako personifikacji Wiary i Miłości, Nadziei i Cierpliwości. Zwieńczenie wypełnione zostało Okiem Opatrzności z napisem hebrajskim Jehova, a w podwieszce umieszczone zostało słońce nad ołtarzem i łaciński napis: Soli Deo (Jedynie Bóg). Złocony ryty napis na tablicy informuje o zmarłych z rodziny Springer.

Tablica z epitafium rodziny Springer (widok współczesny)

Friedrich Springer był w latach 1664-1675 nadwornym chirurgiem i lekarzem ostatniego księcia linii legnicko-brzeskiej Piastów Jerzego Wilhelma. Jako kolejna wymieniona została także jego żona Maria z domu Heilmann. Następnie wymienieni zostali kolejni członkowie tej rodziny adwokat na dworze cesarskim Wilhelm Springer (1663-1736) i jego żona Anna Maria z domu Josephia zmarła w 1727 r., z którego to związku narodził się w 1716 r. syn Friedrich Wilhelm.  To właśnie ona ufundowała epitafium swym rodzicom i mężowi, aby utrwalić pamięć o tych dobrze zasłużonych przodkach. Jedyne akcenty religijne tego epitafium to obok personifikacji cnót, odniesienia do Boga i wiary w niego w formie obrazowych przedstawień w górnej i dolnej partii.Z okresu pruskiego w dziejach Brzegu pochodzi, znajdujące się do dziś na swym pierwotnym miejscu, na ścianie nawy północnej, piaskowcowe epitafium (190 x 94 cm) Eleonory Taube, wdowy von Trettau, z domu Röder, córki wysokiego rangą urzędnika pruskiego oraz jej męża zmarłego w 1745 r. pułkownika Thomasa Taube. Obszerny napis, pomiędzy herbami zmarłych, odnosi się aluzyjnie do ich nazwiska Taube (gołąb), podkreślając, iż ich dusze pofrunęły do nieba jak gołąb. Najmłodsze zachowane piaskowcowe epitafium inskrypcyjne (113 x 71 cm) poświęcone zostało zmarłemu w 1761 r. Johannowi Gottliebowi Raupach oraz jego zmarłemu w 1778 r. synowi Johannowi Gottliebowi. Ufundowała je w 1779 r., o czym informuje napis wdowa i matka Johanna Beata Raupach z domu Lindner. Za tydzień dowiemy się o epitafiach wybitnego burmistrza Martina Schmidta i jego syna Friedricha..

Romuald Nowak