Koncepcja win-win dla inicjatywy BRZEG + SKARBIMIERZ

0

Co kilka lat – dokładnie co cztery – poruszany jest temat, co z naszym miastem? W jakim kierunku się rozwijamy? Czy w ogóle się rozwijamy, czy to dobry pomysł? Połączenie Gmin? Co chwila zwolennicy, czy też przeciwnicy przerzucają się argumentami walcząc o swoje racje. Raz jedni, innym razem drudzy stawiają swoje argumenty jako najważniejsze „moja racja jest najmojsza”. Niestety od początku samorządności w naszej Małej Ojczyźnie rządzą te same osoby, zamieniając się tylko stołkami. Co rusz pełnią nowe funkcje dla naszego dobra, uświadamiając nam jak mamy żyć, jakie mamy potrzeby… Co cztery lata, mimo że widzimy że coś jest nie tak – głosujemy na „przewodników” – „nauczycieli”, którzy od lat jak z podręcznika wpajają nam co jest dobre, jak należy postępować, kto jest dobry a kto zły, kto ma rację?


Zastanawiałem się od jakiegoś czasu, nad tym czy już teraz, czy może jeszcze trzeba poczekać, trzeba dać czas do namysłu, aby temat najważniejszy dla nas wszystkich, dla naszego społeczeństwa, czyli temat Połączenia gmin Brzeg i Skarbimierz dojrzał jak owoc? Aby dojść do porozumienia bez krzyku i niepotrzebnego żalu jednych czy drugich, że trzeba spojrzeć z boku, nie stając po żadnej ze stron. Spojrzeć na region i dokonać analizy na chłodno, bez emocji. Mocne strony, słabe strony, szanse i zagrożenia tego projektu. Dlaczego jedni chcą, inni zaś nie? Co na tym można stracić, a co zyskać? Czy chcemy aby było jak do tej pory?

„Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”
~Albert Einstein

Przeciwnicy ZGODNEGO POŁĄCZENIA, a zwłaszcza wójt gminy Skarbimierz nie chce tej drogi, motywując to „skokiem na kasę”, „grabieżą środków”, „przejęciem przez miasto decydowania o losie sołectw” i patrząc z tego punktu widzenia – wcale się nie dziwię. Dlaczego mieliby zawierzyć temu pomysłowi, skoro w mieście wbrew woli mieszkańców obecny burmistrz chce postawić wielkie więzienie na 1500 osadzonych zaraz przy osiedlu mieszkaniowym. Patrzą w stronę miasta nieufnie bo przecież przez kolejne kadencje właściwie poza doraźnymi remontami ulic, budowaniem kolejnych marketów nic się w mieście nie dzieje. Należy oczywiście wspomnieć, że jest to obraz zbudowany przez włodarzy miasta, ale i wójta gminy Skarbimierz, ponieważ oba samorządy miały bardzo duży wkład w obecny stan regionu.

Warto wspomnieć o dobrych rzeczach, które się tutaj zadziały: Boiska, Strefa z miejscami pracy… ale czy coś jeszcze? Wójt chce stworzyć miasto – jak wiemy w obecnym roku starał się o „odrolnienie” ziem dla mieszkańców, aby mogli sprzedawać, budować rozwijając gminę Skarbimierz – czyli wójt gdy stworzy miasto zagwarantuje sobie władzę decydując o przyszłości ziem należących do mieszkańców? Gdyby połączyć gminy i poszerzyć granice miasta mógłby stracić władzę, a tak naprawdę uniezależnić od siebie mieszkańców obecnej gminy Skarbimierz?

Mieszkańcy obu gmin, pracują w strefie, korzystają z infrastruktury sportowej, parków miejskich… i co jeszcze? Niestety nie ma nic, co przyciągnęłoby młodych ludzi, osoby chcące wydać swoje pieniądze. Niestety zauważalny jest brak atrakcyjnych miejsc do codziennego życia. Wegetacja obu gmin zależnych od siebie. Jedni dali siłę roboczą, drudzy tereny inwestycyjne dla zagranicznych korporacji i tak „od pierwszego do pierwszego” mija nam czas. Czego potrzebujemy jako mieszkańcy aby chcieć tu zastać, żyć – chcieć rozwijać naszą Małą Ojczyznę?
1. Zrównanie w dół podatków w obu gminach
2. Strefa rynku pod powstanie restauracji itp.
3. Kino, galeria, baseny (odkryty, kryty)
4. Darmowy transport w połączonej gminie
5. Odrolnienie ziem należących do mieszkańców wiosek poprzez przyłączenie do miasta
6. Oszczędności z jednej administracji
7. Rozwój jednej strefy z terenem inwestycyjnym – gwarancja braku rywalizacji o inwestorów
8. Duży może więcej

Czy my jako mieszkańcy obu gmin jesteśmy w stanie zrozumieć swoje potrzeby, szanse jakie daje ZGODNE POŁĄCZENIE, ale i obowiązki ciążące na decydentach o kierunkach rozwoju regionu? Co jest najtrudniejsze w tym całym procesie? Zawierzyć po raz kolejny tym, w których przez lata pokładaliśmy nadzieje i trwać w zawieszeniu, czy jednak dać szansę kolejnym przyszłym rządzącym, którzy będą musieli stanąć na wysokości zadania? Oczywiście nikt nie jest naiwnym dzieckiem, co za tym idzie, przed Połączeniem należy spisać umowę zapewniając nabyte prawa, czy tez wpływy do sołectw, dzielnic z tytułu już posiadanych praw.

Czy tego chcemy czy nie – proces się rozpoczyna. Czy damy wiarę, że może być lepiej czy nadal będziemy patrzeć na sąsiada „jak Kargul na Pawlaka”? Zależy to tyko od nas samych. To wyłącznie od nas zależy czy uwierzymy w pozytywne intencje zwolenników ZGODNEGO POŁĄCZENIA, zapewniając prawa w spisanych umowach. Przeprowadźmy ZGODNE połączenie naszych gmin metodą win–win (z ang. wygrany – wygrany), gdzie każda ze stron będzie wygraną. Może wówczas – jako jedna wielka społeczność odważymy się powiedzieć – RODZINA? Bo tak naprawdę wedle tej zasady mieszkańcy będą wygranymi pomimo manipulacji rządzących, którzy chcą dla swojego dobra utrzymać obecny status quo. Wygrajmy WSZYSCY na ZGODNYM połączeniu Brzegu i Skarbimierza! Koncepcja win-win dla Brzeg + Skarbimierz – GŁEBOKO W TO WIERZĘ – bo RAZEM MOŻEMY WIECEJ! (spytajcie moją żonę 🙂 ).

Tomasz Wikieł
Współzałożyciel Komitetu ds. połączenia gmin Brzeg i Skarbimierz