Razem możemy więcej!

0
fot. Justyna Krzyżanowska / Radio Opole

W ostatnim czasie bardzo głośno zrobiło się wokół tematu połączenia gmin Brzegu i Skarbimierza. Gorący temat pojawiający się chyba przed każdymi wyborami samorządowymi, od kiedy tylko sięgnę pamięcią – materia, która wywołuje bardzo dużo emocji pozytywnych, ale i tych negatywnych. Na szczęście tych pierwszych jest więcej.


Jak co cztery lata nasuwa się pytanie, co z naszym Miastem? Czy kierunek, w którym zmierzamy jest słuszny? A może Brzeg niedługo stanie się „Umarłym Miastem”. Co będzie, kiedy za kilkanaście lat nasze dzieci zapytają nas „Gdzie byliście, kiedy były jeszcze szanse”? To właśnie dzisiaj mamy szanse naprawić to, co zostało zepsute przed laty.

Co możemy zyskać na zgodnym połączeniu naszych gmin?
Lista korzyści dla mieszkańców obu gmin jest bardzo długa. Nie wiem, czy wystarczyłoby miejsca, żeby opisać je wszystkie, więc skupmy się na kilku, moim zdaniem, najważniejszych. Po pierwsze obniżenie opłat i podatków lokalnych. W czasach, kiedy słyszymy ciągle o rosnących kosztach utrzymania, częstych ostatnio podwyżkach cen towarów podstawowych jak masła, owoców czy paliwa – możliwość pozostawienia w kieszeni mieszkańców dodatkowych pieniędzy brzmi bardzo sensownie i staje się bardzo mocnym argumentem, zwłaszcza, że każdy wie najlepiej, na co ma wydać swoje ciężko zarobione pieniądze.

Po drugie, coroczne oszczędności liczone w milionach złotych w wyniku scalenia dwóch jednostek administracyjnych w jedną. Jeden burmistrz połączonej gminy, zamiast dwóch czy też jedna Rada Miasta i Gminy, zamiast dwóch osobnych oraz dalsze uproszczenie struktur administracyjnych, które nie będą dublować swoich zadań w naszej niedużej przecież społeczności przyniesie w kolejnych latach ogromne oszczędności liczone w milionach złotych. Właśnie te oszczędności będą do dyspozycji mieszkańców w formie niższych podatków, które my mieszkańcy musimy płacić lub w formie zwiększenia ilości usług komunalnych. Mówiąc obrazowo – samo zmniejszenie administracji urzędowej, dałoby nam więcej oszczędności niż teoretyczne zyski z drugiego więzienia, które ma powstać w Brzegu.

Po trzecie – właśnie wspomniane usługi komunalne brzeskich firm, których większa ilość czy też jakość będzie dostępna dla mieszkańców połączonych gmin. Już teraz mieszkańcy Skarbimierza korzystają z usług dostarczanych przez brzeskie spółki – co zatem stoi na przeszkodzie, żeby połączyć siły i podnieść jakość tychże usług przy jednoczesnym obniżeniu kosztów? Upraszczając – im więcej osób korzysta z danych usług, tym stają się one tańsze.

Większy budżet, większy teren, więcej możliwości
Jak wiadomo, zgodne połączenie gmin Brzegu i Skarbimierza spowoduje, że jako jeden organizm będziemy mieli o wiele większy budżet. Obecnie licząc na szybki rozwój mamy możliwość skorzystania ze środków zewnętrznych, ale żeby je pozyskać, potrzebny jest wkład własny, co w przypadku wielu gmin stanowi barierę nie do przejścia. Poza dotacjami ze środków unijnych czy też środków wojewódzkich mamy szanse uzyskać tzw. „Bonus Ministerialny”, który sprawi, że nasz wspólny budżet powiększy się o dodatkowe kilkadziesiąt milionów polskich złotych. Bardzo ciężko jest polemizować z takimi argumentami. Zgodne połączenie gmin to również większy teren pod inwestycje – możliwość stworzenia stref rynku pod budowę restauracji, klubów czy pubów, miejsc na wybudowanie galerii handlowych, basenu czy też kina z prawdziwego zdarzenia oraz możliwość budowy mieszkań komunalnych – tak w Brzegu potrzebnych. Reasumując, ZGODNE POŁĄCZENIE daje nam wiele możliwości na rozwój, a co ważniejsze szanse na zatrzymanie u nas młodych ludzi.

To na czym traci władza, zyskują mieszkańcy
Nie od dziś wiadomo, że tam, gdzie mogą zyskać mieszkańcy, straty poniesie władza. Może właśnie dlatego bez większego entuzjazmu nasi włodarze mówią o zgodnym połączeniu naszych gmin. Jedni twierdzą, że do tak poważnej decyzji trzeba dorosnąć inni, że to nic innego jak „skok na kasę”. Ciekawe, co „autor miał na myśli” mówiąc o skoku na kasę? Pytanie narzuca się samo, na czyją kasę to miałby być skok – na prywatne pieniądze wójta? Warto przypomnieć, że pieniądze, którymi dysponują wójt czy burmistrz nie są ich prywatnymi pieniędzmi, tylko pieniędzmi mieszkańców, a zatem to nie wójt czy burmistrz buduje nową drogę, boisko czy ścieżkę rowerową (nawet jednokierunkową), a właśnie mieszkańcy. Mówiąc wprost – budowanie czy remontowanie drogi nie jest zasługą naszych włodarzy, a ich obowiązkiem! Czas najwyższy, żeby zacząć wymagać od władzy, a nie tylko się jej podporządkowywać!

Jedyne słuszne rozwiązanie
Już od dawna możemy zaobserwować, jak mieszkańcy Brzegu i Skarbimierza doskonale się uzupełniają. Mimo podziału administracyjnego z 1991 roku granice w naszych głowach nie istnieją, w praktyce funkcjonujemy jak jedna gmina – niestety sprawy załatwiając w różnych urzędach. Mieszkańcy Brzegu pracują w Skarbimierzu, tak samo jak od lat mieszkańcy Skarbimierza pracują w Brzegu. Wspólnie korzystamy z hal sportowych, orlików, większe zakupy robimy w brzeskich marketach – lista jest długa, można by tak wymieniać bez końca. Kończąc, skoro idealnie się uzupełniamy, a za zgodnym połączeniem przemawiają twarde argumenty (ja wymieniłem tylko kilka), i RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ – zgodne połączenie, zdaje się jedynym słusznym rozwiązaniem.

Radosław Majgier
KUKIZ ‘15