Ogrodzenie, oświetlenie i monitoring. Basen w Skarbimierzu ma zostać zabezpieczony

1
Skarbimierz basen
fot. Maciej Stępień / Radio Opole

W piątek (19.01), mieszkańcy Skarbimierza uczestniczyli w zebraniu Rady Osiedla. Wszyscy zgromadzeni mówili jednym głosem – chcą solidnego zabezpieczenia dawnego basenu, na którym kilka dni wcześniej doszło do tragedii, po tym, jak cienka warstwa lodu załamała się pod 14-letnim chłopcem i jego koleżanką. 


– „Ja mieszkam tutaj 25 lat i ten płot wokół basenu jest przez 25 lat dziurawy”; „Ten teren jest nieoświetlony, to jest ciemny punkt w naszym centrum”; „Po co, to w ogóle jest? To jest szambo, tam głównie można wyłowić puszki i butelki” – komentowali oburzeni mieszkańcy.

Rzeczywiście, ten obiekt nie nie pełni funkcji basenu od kilkudziesięciu lat. Jest to zbiornik retencyjny „deszczówki” i wód gruntowych, a jego zasypanie groziłoby gromadzeniem się wody w piwnicach wielu budynków.

Pomysłów na zabezpieczenie akwenu pojawiło się wiele, m.in. spłycenie poprzez zasypanie dna żwirem lub nakrycie lustra wody betonowymi płytami. Ostatecznie władze Skarbimierza Osiedle zdecydowały o innym rozwiązaniu.

– Po długiej dyskusji Rada Osiedla przyjęła, że w planie finansowym umieści dodatkowe ogrodzenie tego obiektu. Wniosek o spłycenie dna został odrzucony, bo jest to zbiornik naturalny, a poziom wody już wcześniej został obniżony poprzez odpompowywanie wody. Dodatkowo powstanie oświetlenie i monitoring, aby było widać ludzi, którzy tam wchodzą – mówi Andrzej Pulit, wójt gm. Skarbimerz.

Wszystkie planowane prace mogą zostać wykonane w tym roku. Udało nam się również ustalić, że gmina posiada projekt całkowitej rewitalizacji tego terenu. Jeśli Skarbimierz pozyskałby dofinansowanie ze środków unijnych, wówczas byłaby szansa na przywrócenie dawnego kąpieliska do użytku.

 

  • Andrzej Lis

    Wam już się pieprz z tymi monitoring będąc w skarbimierz czyj się jak w big bradeze, ludzie dorodnij cię to nie były trzy letnie dzieci tylko 14 latków, jak by to się na Odrze stało to co zaspali byście ja hah zenada