Okradli dom w samo południe. Sąsiedzi nie byli pewni niepokojących hałasów i nie powiadomili policji

0
4027
fot. archiwum / Policja

Złodzieje najczęściej grasują pod osłoną nocy, jednak zdarzają się przypadki, gdzie włamywacze „wchodzą, jak do siebie’. Tak było tym razem. Nieznany sprawca włamał się do domu na jednym z brzeskich osiedli i splądrował pomieszczenia. Sąsiedzi mieli słyszeć niepokojące hałasy, jednak nie byli pewni sytuacji i nie powiadomi policji.


– Informację o włamaniu dyżurny odebrał wczesnym popołudniem. Jak ustalili policjanci złodziej wykorzystał nieobecność domowników, wszedł do mieszkania, ukradł pieniądze i cenne przedmioty. Z relacji osób mieszkających w pobliżu wynikało, że w tym czasie słyszeli oni niepokojące hałasy dobiegające z sąsiedztwa, ale nie zawiadomili policji, bo nie byli pewni, że coś złego się dzieje – mówi sierż. sztab. Patrycja Kaszuba z brzeskiej komendy.

– Aby nasze domostwa były bezpieczniejsze wzajemnie obserwujmy swoje posesje, a kiedy u sąsiada widzimy bądź słyszymy niepokojące hałasy dzwońmy na numer alarmowy 997 lub 112. Policjanci sprawdzą każde zgłoszenie i nawet jeśli przypuszczenia zgłaszającego nie potwierdzą się, a dzwonimy w dobrej wierze, wówczas nie ponosimy żadnych konsekwencji związanych z przyjazdem policji – tłumaczy oficer prasowy KPP w Brzegu.