Ponad 50 interwencji strażaków. Trwa szacowanie strat po przejściu orkanu Grzegorz

0
1593
fot. OSP Mąkoszyce

Strażacy z Brzegu oraz jednostek OSP w powiecie brzeskim mieli pracowity weekend. Od soboty do niedzieli (28-29.10) interweniowali ponad 50 razy. Wszystko za sprawą silnych podmuchów wiatru, których prędkość przekraczała momentami 110 km/h.


Orkan Grzegorz spowodował śmierć dwóch osób, w tym jedna osoba zginęła w województwie opolskim. Silny wiatr nawiedził nasz region zgodnie z prognozami meteorologów. Powalone drzewa, uszkodzone linie energetyczne i zerwane dachy, to najczęstsze skutki żywiołu.

– Strażacy z Brzegu i jednostek OSP łącznie interweniowali 52 razy, z czego 15 zgłoszeń dotyczyło uszkodzeń dachów. W Brzegu przy ul. Słowackiego drzewo powaliło się na dwa auta osobowe, w Michałowicach dość mocno ucierpiał dach budynku, zabezpieczaliśmy również dach brzeskiego ratusza. Było bardzo dużo zdarzeń, do których musieliśmy wzywać pogotowie energetyczne, bo przed przystąpieniem do usuwania skutków należało odciąć zasilanie – mówi Piotr Skarżyński z Państwowej Straży Pożarnej w Brzegu.

W całym województwie opolskim w akcjach ratowniczych brało udział blisko 3000 strażaków. Obecnie trwa szacowanie strat. Tylko uszkodzone pojazdy w Brzegu i dach w Michałowicach, to kwota ponad 40 tys. złotych.