Skarbimierz-Osiedle rozświetlony

0
758

Tradycyjnie już, w dniu Świętego Mikołaja, tj. 6.12.2017, w godzinach popołudniowych, tłumy mieszkańców Skarbimierza-Osiedle przybyły na główne skrzyżowanie miejscowości, tj. rondo, aby uczestniczyć w rozświetleniu pięknej choinki.

Uczestnicy wydarzenia mogli wysłuchać, specjalnie przygotowanych koncertów, w ramach których radosne piosenki świąteczne wykonały dzieci z przedszkola „Poziomka” w Skarbimierzu. Swój występ dały też zespoły wokalne Gminnej Biblioteki Publicznej w Skarbimierzu. Wszyscy jednak wiedzieli, że koncerty to tak naprawdę wstęp do kulminacyjnej części imprezy.

Emocje narastały gdy ogłoszono finalistów konkursu na najpiękniejszą kartkę świąteczną organizowaną w tym roku przez GBP. Nagrody i dyplomy dla finalistów: Natalii Marków, Zosi Hryniewicz, Julii Wojnarowskiej, Nikoli Jańczak i Seweryna Hryniewicza, wręczał Andrzej Pulit – Wójt Gminy Skarbimierz i Ada Wojtys – Przewodnicząca Rady Osiedla Skarbimierz. Spośród wyżej wymienionych finalistów ogłoszono następnie zwycięzcę konkursu. Został nim Seweryn Hryniewicz, dla którego nagrodą główną był tytuł Wielkiego Rozświetlacza

Gdy rozbłysły światła choinki i jednocześnie wszystkich innych ozdób świątecznych, które upiększać będą Osiedle, wszyscy poczuli prawdziwie bożonarodzeniowy nastrój. Na rondo przybyło także kilku Mikołajów. Ci, zamiast na tradycyjnych saniach, wjechali na wielkich motorach, robiąc przy tym wiele hałasu i ciesząc najmłodszych. Mikołaje częstowali dzieci słodyczami.

Bezpośrednio po rozświetleniu, dzieci zaproszono na zabawę mikołajkową do hali sportowej Publicznego Gimnazjum w Skarbimierzu – Osiedle. Blisko 300 dzieci skorzystało z atrakcji jakie przygotowali animatorzy z „Seledynka”, pracownicy i artystki z grup artystycznych GBP. Na najmłodszych czekały także dmuchańce, wielkie dmuchane kule, możliwość pomalowania buziek i wiele konkursów z nagrodami. Nie zabrakło także spotkania ze św. Mikołajem, który rozdawał prezenty. Taki dzień pełen wrażeń sprawił, że wszystkie dzieciaki – zmęczone, ale szczęśliwe – udały się do domów, by z wypiekami na twarzach opowiadać najbliższym z ilu atrakcji skorzystały.