Mój Brzeg: Kościół św. Mikołaja – cykl portretów pastorów (cz.1)

1

W ubiegłym roku, a konkretnie 18 czerwca minęło 600 lat, od kiedy to w 1417 r. poświęcony został kościół św. Mikołaja, który budowano przez długie lata od 1370 do 1417 r. Od tego momentu przez kolejne wieki kościół wzbogacał się o różne elementy wystroju, najpierw typowe dla kościoła katolickiego, a po 1517 kościoła protestanckiego. W związku z tym jubileuszem chciałbym w cyklu artykułów zaprezentować poszczególne elementy tego wyposażenia, w znacznej mierze dziś już nie istniejące. W tym tygodniu przedstawię niezachowane portrety pastorów i superintendentów wiszące do 1945 r. w zakrystii.


Do końca ostatniej wojny zachodnią, wschodnia i północną ścianę zakrystii zdobiły portrety pastorów i superintendentów pełniących te funkcje od XVI do połowy XX w. Począwszy od lat 70-tych XIX w. były to przeważnie portretowe fotografie. Tworzyły one galerię, którą uzupełniały portrety Lutra i Melanchtona, jako wybitnych teologów i duchownych luterańskich. W ten sposób stawała się ona ważnym czynnikiem kształtowania świadomości konfesyjnej luteranizmu, który uznawał ideę ciągłości instytucji Kościoła. Tą historyczną kontynuację dokumentowały najlepiej wieszane na ścianach zespoły portretów kolejnych pastorów i urzędujących superintendentów. Były to z reguły obrazy utrzymane w podobnym schemacie, gdyż malowane na przestrzeni wieków przez różnych artystów musiały posiadać w miarę jednolity charakter.

Portret pastora, 1628 r.

Podobnie było w brzeskiej zakrystii, gdzie do lutego 1945 r. wisiało siedem malowanych portretów duchownych ewangelickich. Najprawdopodobniej zostały one zniszczone, gdyż z racji niemieckich napisów bardzo kojarzyły się z niedawnym wrogiem. Wyróżniały się one wyjątkową skromnością, a duchowny ukazywany był w jednolitej czarnej todze, ożywionej jedynie jasną plamą obficie marszczonej wokół szyi kryzy lub w późniejszym okresie tzw. befki – rodzaj krawata w formie rozdwojonego kołnierza. O wykonywanej profesji świadczyła trzymana w ręku lub leżąca na stole biblia, często otwarta, na której konkretny fragment wskazywał portretowany.

Kościół luterański od samego początku nieustannie dbał o to, aby w Kościele wszystko działo się według ustanowionego porządku tzn. „nikt w Kościele nie powinien publicznie nauczać ani wygłaszać kazań, ani udzielać sakramentów, jeżeli nie został we właściwy sposób powołany”. Za ten właściwy sposób powołania uważał Kościół luterański ordynację, której dokonywali zawsze trzej upoważnieni przez władzę kościelną duchowni. Ordynowani byli następcami swoich poprzedników, którzy ten urząd przekazywali swoim następcom. Widomym tego znakiem dla wiernych były cykle portretów umieszczane w kościołach czy zakrystiach. Duchowni protestanccy różnili się rangą i obowiązkami: superintendent, pastor senior, archidiakon, diakon. Z tego najwyższy rangą był superintendent (łac. superintendentus – „nadzorca”) – duchowny protestancki sprawujący władzę nadzorczą w stosunku do pastorów określonego obszaru – superintendentury. Ze względu na rangę i obowiązki oraz ze względu na wielkość podlegającego mu terytorium funkcja superintendenta stanowi odpowiednik funkcji rzymskokatolickiego dziekana, kierującego dekanatem.

Najstarszym portret namalowany farbami olejnymi na płótnie (117 x 95 cm), podobnie jak wszystkie pozostałe portrety cyklu, przedstawiał popiersie pastora Martina Scholtza z jego dewizą pisaną wielkimi literami po łacinie, datą powstania 1618 r. i datami renowacji w 1680 i 1713 r. Co dowodzi, iż cykl portretów zapoczątkowano w momencie zgonu pastora Scholtza. Michael Scholtz urodził się 27 maja 1559 r. Jego ojciec Johann (zm. 6.07. 1597) był krawcem, żonatym z Julianą z domu Döber (zm. 9.02. 1587). Kształcił się najpierw w brzeskim gimnazjum, a od 1581 r. w Wittemberdze, a od 1582 w Lipsku. Tego samego roku powrócił do Brzegu. W 1583 r. objął funkcję rektora w Kluczborku. Heinrich von Waldaw mianował go 14 czerwca 1581 r. pastorem w Zwanowicach i Prędocinie. Od 6 kwietnia 1588 został diakonem w Prudniku, a 24 października 1596 objął funkcję pastora w Łukowicach. W dniu 30 września 1605 r. został pastorem w kościele św. Mikołaja, gdzie w latach 1606-1618 był także superintendentem. Dnia 23 października 1584 r. poślubił Ursulę córkę pastora z Pogorzeli Johanna Felbingera, z którą żył bezdzietnie przez 35 lat. Zmarł 23 września 1618 r., a swoje zbiory biblioteczne ofiarował kościołowi św. Mikołaja.

Portret pastora, pocz. XVIII w

Kolejny portret (85 x 70 cm) ukazywał w owalnej ramie pastora i superintendenta Martina Beera z datami życia i śmierci oraz datami sprawowania urzędu. Urodził się w Brzegu 26.12. 1642 r., najpierw kształcił się w brzeskim Gymnasium Illustre, a później studiował teologię u Johanna Ernesta Gerhrada, Christiana Chemnitii i Johanna Musdi na uczelni w Jenie. W 1671 r. został pastorem w Pogorzeli. W 1676 r. był mianowany diakonem w kościele św. Mikołaja, a w 1690 r. archidiakonem. Po 1695 r. po śmierci pastora Lertscha i archidiakona Kartschera był jedynym kapłanem w parafii. Na mocy konwencji w Altranstädt (Saksonia), zawartej w 1707 r. pomiędzy królem Szwecji Karolem XII i cesarzem Józefem I Habsburgiem, objął funkcję pastora w kościele św. Mikołaja, a od 1708 r. został także asesorem-sędzią konsystorza (najwyższej kościelnej władzy administracyjno-sądowej) i superintendentem. Zmarł 6 lipca 1721 r. w wieku 79 lat, sprawując przez 50 lat różne funkcje w brzeskim kościele. Był dwukrotnie żonaty, najpierw z córką pastora Abrahama Schweitzera, z którą miał córkę i trzech synów, z których Martin Junior był m.in. pastorem w Czeskiej Wsi. Druga żona Anna Regina, wdowa po Thiloninie, z domu Fiebigin była znaną śląska poetką. Za tydzień zaprezentowane zostaną kolejne portrety tego cyklu.

Romuald Nowak