O co chodzi z reformą Sądu Najwyższego? – Felieton Posła RP Bartłomieja Stawiarskiego z cyklu „Widziane z Wiejskiej”

13

Właśnie weszła w życie ustawa o Sądzie Najwyższym, która wprowadziła reorganizację struktury sądu oraz możliwość składania tzw. skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki sądów, które zapadały od 1997 r. Dla polskiego systemu prawnego z całą pewnością rewolucyjne może okazać się właśnie wprowadzenie możliwości składania skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki, w tym z ostatnich 20 lat.


W Sądzie Najwyższym powstaną także dwie nowe Izby z udziałem ławników wybieranych przez Senat. Ustawa przewiduje też przechodzenie sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia, z możliwością przedłużania możliwości orzekania przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Dotychczas górną granicą wieku było 70 lat.

Reforma wymiaru sprawiedliwości, to realizacja obietnic
Podkreślić należy, że o reformie wymiaru sprawiedliwości Prawo i Sprawiedliwość mówiło już w trakcie kampanii wyborczej w 2015 r. To, co Zjednoczona Prawica robi w tej chwili, to nic innego, jak realizacja obietnic. Są wszelkie podstawy, by tych zmian skutecznie dokonać. Prawo i Sprawiedliwość umówiło się z Polakami na reformę wymiaru sprawiedliwości, na reformę sądownictwa. Trójpodział władzy polega na tym, że każda z władz jest kontrolowana przez obywateli. Nie można stwierdzić, że sędziowie, jako ogół, są odpowiedzialni za wieloletnie zaniedbania w wymiarze sprawiedliwości. Boli jednak, że nie wypracowano skutecznych mechanizmów usuwania patologii, swoistego samooczyszczenia się środowiska z jednostek, które psują opinię ogółowi.

SĘDZIOWIE NIE REAGUJĄ NA PATOLOGIE W SWOIM ŚRODOWISKU, OBYWATELE NA SPRAWIEDLIWOŚĆ CZEKAJĄ LATAMI, CZĘSTO SĄ TRAKTOWANI W SĄDACH SKANDALICZNIE. Dziś totalna opozycja i sami sędziowie mówią tylko o tym, żeby broń Boże, nie reformować wymiaru sprawiedliwości. Żeby było tak jak jest – to jedyne, co dziś proponują te środowiska. Warto zaznaczyć, że w Polsce sądownictwo pozostało w zasadzie jedyną dziedziną życia publicznego, która nie została zreformowana po okresie PRL.

Sygnały od obywateli…
Sam wielokrotnie podczas dyżurów poselskich, rozmów i spotkań z wyborcami słyszałem skargi na wymiar sprawiedliwości. Oczywiście część z nich była niezasadna, ale spora część jednak zasadna. Oczywiście przyczyna takiego stanu rzeczy jest złożona. Wpływ na to ma z pewnością ilość prowadzonych spraw, która nie pozwala z pełną wnikliwością wejść w często bardzo skomplikowane niuanse. Ale to tylko pokazuje, że zmiany są potrzebne. Trzeba zaznaczyć, że została złożona także nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa Prawa i Sprawiedliwości, która wpłynęła już do Marszałka Sejmu. Zakłada ona m.in., że zmniejszenie budżetu Izby Dyscyplinarnej będzie niemożliwe bez zgody jej prezesa. Ponadto bez zgody prezesa Izby Dyscyplinarnej nie będzie można zmniejszyć wydatków na tą Izbę. Projekt nowelizacji doprecyzowuje też kwestie dotyczące zwolnienia stanowiska I prezesa Sądu Najwyższego i prezesa Sądu Najwyższego. Wszystkim zapewne zależy nam na usprawnieniu sytemu wymiaru sprawiedliwości. Niebawem będziemy mogli obserwować, czy obecne zmiany to krok w dobrą stronę…


Bartłomiej Stawiarski, doktor nauk humanistycznych, historyk, archeolog, Poseł na Sejm VIII kadencji z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. W latach 2014-2016 Wicestarosta Namysłowski i Radny Rady Powiatu Namysłowskiego. Wcześniej pracował jako Komendant Środowiskowego Hufca Pracy i jako muzealnik. Na studiach doktoranckich zaangażowany w pracę samorządową. Senator Uniwersytetu Wrocławskiego, pierwszy Przewodniczący Rady i Sejmiku Doktorantów Uniwersytetu Wrocławskiego, członek Zarządu Krajowej Reprezentacji Doktorantów. Jest autorem ponad 100 publikacji naukowych i popularnonaukowych. Wyróżniany za swoje prace przez Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie. Od 8 lat jest związany z Uniwersytetem w Trewirze (Niemcy). W latach 2009-2014 prowadził własną działalność gospodarczą. W Sejmie VIII kadencji pracuje w Komisji Finansów Publicznych i Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Ma żonę i dwóch synów.