Mój Brzeg: Kościół św. Mikołaja – odbudowa kościoła (cz.2)

1

W ubiegłym roku minęło 600 lat, od kiedy to w 1417 r. poświęcony został kościół św. Mikołaja, który budowano przez długie lata od 1370 do 1417 r. Od tego momentu przez kolejne wieki kościół wzbogacał się o różne elementy wystroju, najpierw typowe dla kościoła katolickiego, a po 1517 kościoła protestanckiego. W związku jubileuszem w cyklu artykułów prezentuję poszczególne elementy tego wyposażeni oraz ich losy. W tym numerze pragnę przedstawić kolejne informacje w jaki sposób dokonywano odbudowy brzeskiej fary.


Widok kościoła od str. południowej ze stalową konstrukcją, 1962 r.

W 1962 r. rozpoczęły się przygotowania do nakrycia dachu nawy głównej. Od stycznia do kwietnia z lasów z okolic Prudnika zwożono do przetarcia w tartaku, należącego do PGR w Niemodlinie drewno modrzewiowe. Jego przywózką zajęli się gospodarze ze wsi Gierszowice i Pawłów. Natomiast drewno zakupione z lasów w okolicach Karłowic i Lubszy przywozili do kościoła gospodarze z Kościerzyc. Drewno przeznaczone było do stawiania rusztowań i na łaty przyszłego dachu. Prace przy samym dachu rozpoczęły się 7 maja 1962 r. Najpierw specjalną nierdzewną farbą pomalowana została stalowa konstrukcja więźby. Następnie z zaimpregnowanego wcześniej drewna zaczęto stawiać krokwie i montować łaty dachowe, do których miały być mocowane dachówki. Jednocześnie naprawiano gzymsy nawy głównej oraz szczyt zachodni. Pracami tymi kierował już wtedy inż. arch. Karol Kopeć przy dalszej pomocy pana Juliana Sandurskiego. Nadzór ze strony państwowej pełnił nowy Architekt Miejski Władysław Wojciech Patkowski (1937-2017).

Konstrukcja stalowa więźby dachowej od wewnątrz

W czasie prowadzonych prac nie obeszło się bez komplikacji. Podczas rozbiórki empory organowej i demontażu stalowych dźwigarów, na których była posadowiona, zawalił sie jeden z filarów po stronie północnej. Na szczęści obyło się bez ofiar, bo katastrofa budowlana miała miejsce rano, kiedy w kościele nie było jeszcze robotników. Ekspertyza wykazała, iż przyczyną zawalenia była osłabiona, pod wpływem pożaru, a później wpływów atmosferycznych, struktura filara. W jego miejsce wybudowano nowy i wzmocniono sąsiedni, według projektu profesora Politechniki Śląskiej w Gliwicach Wachowicza. Opóźniło to trochę tempo prac na budowie, roboty naprawcze zakończyły się 31 czerwca 1962 r. Można więc było kontynuować bezpiecznie prace przy kryciu dachu dachówką typu mnich-mniszka, o specyficznym profilu, wyróżniającym się dużą zdolnością do odprowadzania wody opadowej. Wykonały ją specjalnie dla brzeskiego kościoła Ostrzeszowskie Zakładu Ceramiki Budowlanej „Budy” w Ostrzeszowie. Pokrycie dachu wykonywał dekarz z Ostrowa Wielkopolskiego Bronisław Polarczyk wraz z pomocnikami. Równolegle wykonywane były obróbki blacharskie z metalowej, miedziowanej blachy oraz instalacja odgromowa, którą wykonywała Spółdzielnia Instalacyjna z Katowic. Wszystkie prace dekarskie zakończyły się 27 września 1962 r.

Nowy dach nawy głównej, 1962 r.

Wtedy można było rozpocząć rekonstrukcję sklepień nawy głównej. Zaprojektowano je i wykonano jako żelbetowe, z nałożonymi na nie ceglanymi żebrami, które nie pełniły już zasadniczo funkcji nośnej. Najpierw 10 października przygotowano szalunki, a 25 zaczęto zbroić pierwsze przęsło od zachodu, które zabetonowane zostało 2 listopada 1962 r. Potem w rytmie co miesiąc jedno przęsło w tej samej technologii przygotowywano kolejne przęsła. W ten sposób ostatnie przęsło nad nawą główną wykonano dopiero w następnym roku 24 listopada 1963 r. Nadzór inwestorski sprawował w tym czasie wrocławski architekt inż. arch. Feliks Kozakiewicz. Na przełomie 1962 i 1963 r. prowadzone były w kościele także prace przy wieżach. Pomiędzy 19 listopada a 10 grudnia 1962 r. na kondygnacjach wież zainstalowano pierwsze stropy składające się z dwuteowych belek stalowych oraz płyt z cegły, zbrojonych dodatkowo prętami stalowymi jako tzw. stropy Kleina. Ostatni taki strop zaczęto montować 19 lipca 1965 r. W dniu 2 września 1963 rozpoczęto budowę nakrycia wież, nie rekonstruowano jednak zniszczonych neogotyckich hełmów Carla Lüdecke, ale przywrócono formę czterospadowego dachu, sprzed XIX-wiecznej przebudowy. Jej autorami byli Feliks Kozakiewicz oraz Stanisław Zawada. Przy okazji prac przy wieżach prowadzono jednocześnie roboty przy emporze organowej, najpierw 27 listopada 1962 r. zaczęto konstruować sklepienie, potem odkryto zamurowane okno elewacji zachodniej, które zostało jeszcze przeszklone przed zimą.

Wiosną następnego 1963 r. od 2 kwietnia rozpoczęły się roboty dekarskie nad nawami bocznymi. Zdecydowano, że wymienić należy częściowo i zaimpregnować więźbę dachową. Na nią zaczęto kłaść dachówkę typu mnich-mniszka, która zastąpiła dachówkę typu karpiówka. Prace dekarskie powierzone zostały rzemieślnikowi z Kup koło Opola Wincentemu Cyrisowi. Krycie naw bocznych zakończone zostało 21 sierpnia 1964 r.
W dniu 7 maja 1963 r. kamieniarze wrocławscy zatrudnieni wcześniej przy rekonstrukcji kościołów gotyckich we Wrocławiu, pod kierunkiem Goleniowskiego, naprawiali i rekonstruowali w oknach gotyckie maswerki. Szklenie odbywało się sukcesywnie od 15 czerwca 1963 r. w miarę rekonstruowania okien. W ten sposób pod koniec 1964 r. kościół św. Mikołaja posiadał już wszystkie pokrycia dachowe oraz przeszklone okna i dlatego można było bardziej intensywnie zająć sie wnętrzem.

Formowanie sklepień, 1963 r.

Wprawdzie zbijanie starych tynków rozpoczęto jeszcze jesienią 1962 r., ale sroga zima spowodowała, że 20 grudnia ze względu na silne mrozy przerwano te prace. Kontynuowano je przez niemal cały rok 1963. Kładzenie nowych tynków na sklepieniach i w nawie głównej rozpoczęło się 24 kwietnia 1964 r., a zakończyło 12 czerwca tego roku. Tynki na ścianach w nawach bocznych kładzione były od 5 kwietnia 1965 r. W dniu 7 maja tego roku mistrz Edward Dembski rozpoczął kładzenie instalacji elektrycznej według projektu inż. Witolda Borowca. Instalacja montowana była także w specjalnie przygotowanych kanałach pod przyszłą posadzką. Podłoże pod nią zaczęto układać 29 czerwca 1965 r., a już w następnym roku od 22 kwietnia 1966 r. układana była warstwa ocieplająca z bloczków siporexu. Układanie właściwej warstwy ceramicznej posadzki, z prostokątnych płytek klinkierowych z wytwórni w Zgorzelcu, rozpoczęło się 1 czerwca i zakończyło się pod koniec listopada tego roku. Kontynuowano je jeszcze na początku 1967 r. Od września do listopada 1966 r. prowadzona była renowacja zewnętrznych murów kościoła, uzupełniano ubytki w elewacji, korygowano spoiny. W dniu 1 kwietnia 1967 r. rozpoczęły sie także prace porządkowe na terenach przyległych do kościoła. Po stronie południowej doprowadzono drogę i przygotowano skwery, a po stronie północnej i wschodniej chodniki.

Od kwietnia do października tego roku w kościele trwały ostatnie prace wykończeniowe oraz rozpoczęło się wyposażanie świątyni w nowe elementy wystroju i sprzęty, o których bardziej szczegółowo w następnych częściach.

Romuald Nowak