Co daje mieszkańcom gmin Brzegu i Skarbimierza ZGODNE Połączenie? cz.7

0
fot. flyrecord.pl / Artur Błoński
W poprzednich artykułach przedstawiłem Państwu 10 prostych argumentów, w wyniku których my MIESZKAŃCY zawsze będziemy zyskiwać, a nie jak wmawiają nam politycy tracić na ZGODNYM połączeniu gmin Brzegu i Skarbimierza:


6. Niższy koszt usług komunalnych.
7. Wyższy poziom usług komunalnych.
8. Niższe podatki i opłaty lokalne.
9. Rokroczne oszczędności w administracji liczone w milionach zł.
10. Kilkadziesiąt milionów złotych EXTRA w ramach Bonusu Ministerialnego.
Współpraca w ramach ZGODNEGO połączenia gmin to lepsze gospodarowanie wspólnymi zasobami i wymierne korzyści, w tym finansowe. Dzięki połączeniu możliwe będzie zminimalizowanie kredytowania zadań gminy, które dziś rozbuchane – w szczególności w roku wyborczym – obarczone jest milionowymi odsetkami. Te w kolejnych latach będziemy musieli spłacać za rządzących my – mieszkańcy. Jesteśmy świadomi, że większe możliwości negocjacyjne przekładają się na większe oszczędności w administracji, dzięki czemu będziemy płacić mniejsze podatki i opłaty. Dzięki większemu, wspólnemu budżetowi będziemy zdolni ubiegać się o środki zewnętrzne, w tym z Unii Europejskiej na wyższym poziomie. Zaoszczędzone pieniądze i Bonus Ministerialny to dla mieszkańców więcej usług komunalnych. Po pierwsze letni basen – jako zadanie priorytetowe.
6. Niższy koszt usług komunalnych.
Dostarczanie wody mieszkańcom czy też odprowadzenie ścieków jest typowym przykładem usługi komunalnej, która należy do zadań własnych gminy. W zasadzie każda usługa, którą miasto (gmina) wykonuje na rzecz mieszkańców i za pieniądze mieszkańców (z podatków) jest usługą komunalną – czyli usługą podlegającą samorządowi miejskiemu.
Komunalnymi też są zatem usługi takie jak: dostarczanie ciepła przez miejską spółkę ciepłowniczą, odbiór śmieci, ale także wytyczanie dróg rowerowych, zorganizowanie komunikacji gminnej, czy wybudowanie letniego basenu. Usług komunalnych, które mieszkańcy zlecają – za opłatą pobieraną w formie podatków – do wykonywania urzędowi miasta z burmistrzem na czele, można mnożyć.
Różnorodność, ilość, cena oraz jakość świadczonych usług komunalnych zależy tylko i wyłącznie od zapotrzebowania i zgody mieszkańców. Gmina może bowiem świadczyć całe mnóstwo usług komunalnych ułatwiających nam życie pod warunkiem, że będzie miała środki na ich sfinansowanie. Oczywiście nikt z nas nie wyobraża sobie dziś życia bez bieżącej, ciepłej wody oraz kanalizacji. To standard. Oczywiście płacimy za tę wodę i odbiór ścieków. Ile płacimy – to również w dużej mierze zależy od nas samych.
Dywidendy – kolejny, ukryty podatek dla miasta
Dzisiaj znamy już kwoty jakie pan Wrębiak pobrał w trakcie piastowania stanowiska burmistrza z miejskich spółek (wodociągów i ciepłowni) w formie dywidend. To ogromna suma prawie 8 milionów złotych*. Dywidendy w spółkach komunalnych są typowym ukrytym, kolejnym podatkiem, który burmistrz wyciągający ręce po pieniądze wypracowane w firmach komunalnych, nakłada na mieszkańców. Gdyby te pieniądze zostały w przedsiębiorstwach – mogłyby zostać wykorzystane na własne potrzeby tychże firm oraz na utrzymywanie cen za wodę, ścieki czy miejskie ciepło na korzystniejszym dla mieszkańców poziomie. Wyeliminowanie procederu drenowania miejskich spółek, które wprowadził w naszym mieście pan Wrębiak spowoduje obniżenie bądź utrzymanie cen na poziomie satysfakcjonującym nas – mieszkańców.
Jedna Rada Gminy i miliony oszczędności
To tylko jeden przykład ukazujący możliwości regulowania cen usług komunalnych. Kolejnymi są przede wszystkim administracja samorządowa i Bonus Ministerialny. W wyniku ZGODNEGO Połączenia CAŁYCH gmin Brzegu i Skarbimierza ograniczymy dublujące się etaty urzędnicze wójta i burmistrza oraz ich zastępców, sekretarzy, skarbników. Będzie również funkcjonowała tylko jedna Rada Gminy (Miasta). Do tego, budżet zasilą darmowe pieniądze w ramach Bonusu Ministerialnego na poziomie grubo ponad 20 milionów zł. Proszę zauważyć, że Wrocław z 4,5 miliardowym budżetem ma jednego zarządzającego miastem i jedną Radę Miejską. Brzeg i Skarbimierz ze swoimi budżetami (wliczając w nie zaciągnięte kredyty) na poziomie około 240 milionów zł, mają dwóch zarządzających i dwie rady miejskie (gminne). Opłacamy z naszych podatków wygodne, zdublowane stanowiska pracy dla urzędników, często polityków partii politycznych. Podkreślam – to od nas zależy czy tego chcemy. Propaganda obecnej władzy – burmistrza, wójta – zawsze będzie na przekór wiedzy, liczbom i tendencjom, które można podejrzeć w większych miastach, czy na zachodzie. Będzie wmawiała mieszkańcom, że „tak jest dobrze”. No jasne, że jest dobrze – tylko dla kogo? Dla mieszkańców, którzy nie mogą się od lat doprosić basenu letniego?
Bezpłatna komunikacja po ZGODNYM połączeniu
Choć komunikację miejską w Brzegu mamy – świadczy ją zewnętrzna spółka PKS – to korzystanie z przejazdów autobusami, poza wybranymi grupami zwolnionymi z opłat – jest biletowane. W wyniku ZGODNEGO połączenia naszych gmin – zadanie wdrożenia BEZPŁATNEJ komunikacji gminnej na terenie nowej, większej i silniejszej finansowo gminy będzie priorytetem. Obniżając koszt dostępu do tej usługi komunalnej – czyniąc ją bezpłatną – mieszkańcy nie tylko osiągną korzyść w postaci oszczędności w swoim portfelu. Znacznie ważniejszymi zadaniami prozdrowotnymi oraz prooszczędnościowymi, które BEZPŁATNA komunikacja gminna musi zrealizować są: większe bezpieczeństwo na drogach poprzez eliminację części pojazdów osobowych z ruchu a także mniejsza emisja rakotwórczych spalin do atmosfery, którymi oddychają nasze dzieci i my sami. W wyniku ograniczenia ilości pojazdów samochodowych w obrębie naszego pięknego, historycznego miasta, zmniejszeniu  ulegnie dewastacja dróg i chodników, które są systematycznie rozjeżdżane przez nadmierny ruch samochodowy. W konsekwencji będziemy płacić z budżetu miejskiego mniej na remonty nawierzchni drogowych. Działania te są nie tylko ekonomiczne, ale i logiczne przy naszej dzisiejszej świadomości.
Ciepłe posadki ważniejsze  niż kondycja miasta
Oczywiście powyższe jest tylko poglądem autora, który rozumie, że jest jakaś część mieszkańców, która żyje z dublujących się etatów w samorządzie, który MY – mieszkańcy opłacamy w formie podatków. Autor rozumie, że dla polityków dybiących na ciepłe urzędnicze, pod nich dostosowane posadki – nie mają znaczenia ekonomiczne aspekty funkcjonowania samorządu gminnego. Nie martwią się oni konsekwencjami przerostu polityczno – urzędniczej biurokracji objawiającej się brakiem basenu dla mieszkańców, dróg rowerowych czy bezpłatnej gminnej komunikacji dla nas WSZYSTKICH. Utopia? Skądże znowu. Ekonomia i konsekwencja we wprowadzaniu zdrowych, mądrych, uczciwych rozwiązań dla naszych mieszkańców ponad partyjnymi gierkami, których celem jest zdobycie posad.
Grzegorz Surdyka
mgr ekonomii
Absolwent Akademii Ekonomicznej
w Poznaniu
oraz Wyższej Szkoły Bankowej
we Wrocławiu
Współzałożyciel Komitetu ds. połączenia gmin Brzeg i Skarbimierz