Olimp przegrał pierwsze spotkanie. Olimpia za silna dla Grodkowian

0
fot. archiwalne

Po zeszłotygodniowej wygranej w rzutach karnych z Ostrovią Ostrów Wlkp. przed własną publicznością, piłkarzom ręcznym z Grodkowa przyszło zmierzyć się w pierwszym wyjazdowym spotkaniu z Olimpią Medex Piekary Śl. Rywal Grodkowian w meczu 2. kolejki to kandydat do walki o awans do Superligi.


Oba zespoły przez większą część pierwszej połowy nawiązały wyrównaną walkę. Obie ekipy trafiając regularnie do bramki swoich rywali sprawiali wrażenie, że wyłonienie triumfatora tego spotkania będzie trudne do rozstrzygnięcia. Po kwadransie popularni Olimpijczycy zdołali wyjść na jednobramkowe prowadzenie, lecz kolejne piętnaście minut pierwszej połowy pozwoliło na skuteczne rozpracowanie ekipy z Grodkowa przez gospodarzy. Grodkowianie zdecydowanie przyhamowali popełniając błędy w ataku i obronie. Pierwsza połowa kończy się zdecydowaną przewagą gospodarzy ze Śląska 17:9.

Po zmianie stron Olimpijczycy starali się z całych sił by podjąć równorzędną walkę z rywalem. Najskuteczniejszy zawodnik z Grodkowa – Maciejewski rozpoczął swoją szaleńczą pogoń na bramkę bronioną przez rywali. Rozgrywający trafiał zarówno z ataku, jak również z rzutów karnych, piłkarz pokonał swoich rywali aż 10-krotnie w krótkim odstępie czasu. Niestety było to niewystarczające wobec przeciwnika, który posiadał pokaźną zaliczkę z pierwszej połowy. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 30:24. Kolejne spotkanie Olimp rozegra przed własną publicznością w najbliższą sobotę z ŚKPR Świdnica.

Olimpia Medex Piekary Śl. – Olimp Grodków 30:24 (17:9)

Olimp: Młoczyński, Stańko, Łągiewka – Maciejewski 11, Koszyk, Hertel 2, Szulc 1, Chmiel 1, Kolanko 1, Marcyniuk 3, Stępień 1, Górny, Kulej, Ungier 4, Rogaczewski, Turyniewicz. Trenerzy: Grzegorz Malinowski i Piotr Mieszkowski. Kary 6. minut. Karne 8/7.

Olimpia Kot, Zemelka, Zięba – Pluczyk 1, Wawrzyniak, Chromy 6, Bugaj 1, Jaksik 3, Cieślik, Zagała 1, Rosół 6, Ludyga, Trembaczkowski, Kotalczyk 4, Kowalski 3, Płonka 5. Kary 8. minut. Karne 2/1. Trener Sławomir Szenkel