Logo 728×90
Reklama 750×150 pod menu

ALMA PORTUS CAŁODOBOWY DOM OPIEKI W BRZEGU – OAZA NA STAROŚĆ

alma-portus-calodobowy-dom-opieki-w-brzegu-oaza-na-starosc-brzeg24pl-1

Już dwa lata funkcjonuje w naszym mieście Całodobowy Dom Opieki Alma Portus. Rozmawiamy z pielęgniarką i przełożoną opiekunek placówki panią Jadwigą Fedorów.

Alma Portus działa już niemal dwa lata. Czy przez ten czas osiągnęli Państwo zamierzone cele i czy znaleźli się chętni, aby skorzystać z waszej oferty?
Uczyniliśmy wiele, aby tak się stało. Nasz dom usytuowany jest w dawnym hotelu Piast przy ulicy Piastowskiej 14, w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Centralnego. Budynek został adaptowany na cele opiekuńcze i w pełni pozbawiony barier architektonicznych oraz przystosowany dla osób w podeszłym wieku, łącznie z windami, poręczami itp. W Domu Alma Portus znajdują się nowe, komfortowo wyposażone pokoje 1, 2 i 3 osobowe w zdecydowanej większości wraz z łazienkami. Wszystkie pokoje są w pełni umeblowane i wyposażone między innymi w telewizor. Nie jesteśmy, ani nie planujemy być, molochem, w naszym domu może jednocześnie przebywać do 42 podopiecznych, a chętnych nie brakuje.

W ostatnim czasie w mediach pojawiły się audycje i reportaże, które w bardzo negatywny sposób przedstawiały domy, zajmujące się opieką nad ludźmi starszymi, co Pani o tym sądzi?
Rzeczywiście, przedstawione sytuacje były bardzo przykre, a niekiedy wręcz szokujące. Nie powinny mieć miejsca. Ale jak wszędzie wśród instytucji, ludzi zdarzają się takie złe przykłady. Ja ze swojej strony mogę zapewnić, że u nas w Alma Portus takich zdarzeń nie ma i nigdy nie było. Kierownictwo domu jak i my opiekunki reagujemy na każde ewentualne niedociągnięcia i likwidujemy je w zarodku.

Czy zapewniacie odpowiednie standardy opieki ?
Oczywiście. Zanim decyzją nr 13/2014 Wojewody Opolskiego z dnia 26 listopada 2014 roku uzyskaliśmy zgodę na prowadzenie placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym i osobom w podeszłym wieku, musieliśmy spełnić wszystkie niezbędne prawem wymagania. Od rozpoczęcia naszej działalności stale jesteśmy pod nadzorem odpowiednich służb Wojewody, Sanepidu, Straży Pożarnej itp.

Czy przez te dwa lata zdobyliście Państwo nowe doświadczenia ?
Jak najbardziej. Bardzo pilnie obserwujemy i opiekujemy się naszymi podopiecznymi, przyglądamy się i staramy spełniać ich oczekiwania. Wsłuchujemy się w ich prośby, dużo rozmawiamy, będąc otwartymi na ich często nietypowe potrzeby. Duże wsparcie otrzymujemy od rodzin, które często z nami bezpośrednio współpracują. Te wszystkie dotychczasowe doświadczenia pozwoliły nam usprawnić funkcjonowanie naszego domu i poprawić jego infrastrukturę. Okresowo przeprowadzamy ewaluację pod kątem sugestii przekazywanych nam przez podopiecznych i ich rodziny, szczególnie w celu ulepszenia pobytu w Alma Portus. Jednym z przykładów jest przygotowanie terenu zielonego na terenie naszego domu, zgodnie z sugestiami pensjonariuszy i ich rodzin, który podczas przychylnej pogody będzie służył naszym mieszkańcom, pomimo bliskości Parku Centralnego.

Jak Państwa dom i poziom opieki oceniają sami pensjonariusze i ich rodziny ?
Decyzja o zamieszkaniu osoby starszej w takiej placówce jak nasza jest bardzo trudna zarówno dla rodziny jak i samego podopiecznego. Zdając sobie z tego sprawę, staramy się aby poprzez odpowiednio wysoki poziom świadczonych usług oraz ciepłą i rodzinną atmosferę, która panuje w Alma Portus, stworzyć środowisko, w którym podopieczni czują się jak w domu. Staramy się, aby mentalnie zarówno nasi podopieczni jak i ich rodziny byli przekonani, iż pobyt u nas jest korzystny przede wszystkim poprzez poprawę komfortu życia osób starszych. Dlatego z sygnałów, które do nas docierają zarówno mieszkańcy jak i ich rodziny są zadowoleni zarazem z warunków panujących w Alma Portus jak i oferowanego przez naszą placówkę wyżywienia i opieki. W tym miejscu warto przytoczyć opinię naszego podopiecznego Bronisława Rudnickiego, który uważa że „Personel Alma Portus dokłada wszelkich starań abyśmy mogli poczuć się tu jak w domu”. Co ciekawe oprócz stałego, całodobowego pobytu, oferujemy także pobyt tymczasowy w ustalonym uprzednio czasie i zakresie. Wiele rodzin korzysta właśnie z takiej formy opieki. Przez niemal dwa lata naszej działalności z usług Alma Portus skorzystało blisko 100 osób.

W swej pracy otrzymujecie także wsparcie od studentów i kadry WSHE w Brzegu ?
Tak, to jest też coś co podwyższa standard naszego domu. Dom jest pod merytoryczną opieką władz Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej w Brzegu. Dla uczelni Całodobowy Dom Opieki jest doskonałą bazą, gdzie studenci oraz kadra WSHE w praktyce mogą wykorzystywać swoje umiejętności, zdobyte w czasie studiów. Studenci organizują różnego rodzaju formy wsparcia i mobilizacji do aktywności, do których są przygotowywani. Duże wsparcie w tym finansowe otrzymujemy od rektora uczelni prof. zw. dr hab. Krystyny Ferenz i Kanclerza Stanisława Widockiego. Bezpośrednio ze strony WSHE domem kieruje Z-ca Kanclerza Mateusz Widocki. Nieocenioną rolę spełnia Uniwersytet Trzeciego Wieku przy WSHE w Brzegu, który już niejednokrotnie uraczył naszych mieszkańców niezwykle sympatycznymi odwiedzinami.

Jacy podopieczni trafiają do Alma Portus?
Są to osoby starsze głównie z Brzegu i okolic, ale spora część osób to podopieczni z Dolnego Śląska, Opolszczyzny i innych miejsc z całej Polski. Ich stan zdrowia jest bardzo zróżnicowany. Są podopieczni samowystarczalni, ale są też osoby przewlekle chore oraz osoby w zaawansowanych stanach geriatrycznych, wynikających z podeszłego wieku, wymagające bardzo intensywnej opieki. Zdarzają się więc i sytuacje kryzysowe. Na całe szczęście mamy bardzo doświadczony i profesjonalny personel.

No właśnie w Alma Portus pełni Pani funkcję pielęgniarki. Czy mogłaby Pani powiedzieć kilka słów o sobie ?
Jestem wykwalifikowaną pielęgniarką, ukończyłam brzeskie Liceum Medyczne. Zdobyłam wieloletnie doświadczenie pracując przez 37 lat na oddziale pomocy doraźnej, obecnie nazywanym szpitalnym oddziałem ratunkowym (SOR), na który trafiali pacjenci z różnymi przypadłościami. Odbyta w tym miejscu długoletnia praktyka, pozwala mi teraz wykorzystywać zdobytą tam wiedzę dla dobra podopiecznych naszego domu.

Co należy do Pani obowiązków ?
Są one nie małe i bardzo odpowiedzialne. Takie, które mogę wykonać osobiście tylko ja. Przygotowuję i podaję leki, wykonuję zastrzyki i podaję kroplówki. Do mnie też należy pobieranie krwi do zleconych przez lekarza badań. Wykonuję także profesjonalne opatrunki na trudno gojących się ranach. Obok lekarza jestem jedyną osobą upoważnioną do udzielania informacji medycznych o naszych pensjonariuszach, dlatego pozostaję w częstym kontakcie z ich rodzinami. Oczywiście pozostaję także w stałym kontakcie z naszym doświadczonym lekarzem, dobrze znanym brzeżanom Mariuszem Polikowskim, który regularnie raz w tygodniu bada naszych podopiecznych, ale pojawia się także na każde nasze wezwanie w nagłych przypadkach.

Kto wspiera Panią w tej ciężkiej pracy opiekuńczej ?
W domu jest całodobowa opieka, którą sprawuje kilkanaście wykwalifikowanych opiekunek, które stanowią zgrany zespół i stale zajmują się naszymi pensjonariuszami. To bardzo ciężka i odpowiedzialna praca, wymagająca empatii i życzliwości wobec osób starszych i schorowanych. Opiekunki muszą spełniać określone przepisami i ustalone naszymi wewnętrznymi uregulowaniami standardy opieki, które w naszym domu w pełni się respektuje. Dlatego nie ma u nas zatrudnionych osób przypadkowych, stawiamy na własną, stałą kadrę, która gwarantuje odpowiednią jakość opieki i pielęgnacji. Ten zawód trzeba kochać i mieć dużo empatii i cierpliwości, nasze opiekunki są bardzo profesjonalne. Ja czuwam nad tym, aby te zewnętrzne, ale i nasze wewnętrzne regulacje były przestrzegane i nie pojawiały się jakiekolwiek niedociągnięcia. O wysokiej jakości naszych usług świadczą nie tylko odbyte już i pozytywnie zakończone kontrole naszego domu, ale także zadowolenie podopiecznych i ich rodzin. Ze względu na ograniczone ramy wywiadu przytoczę tylko jedną opinię córki mieszkanki naszego domu Małgorzaty Dowiat: „Pobyt mojej mamy w Alma Portus daje mi pewność, że ma zapewnioną dobrą i profesjonalną opiekę przez całą dobę”.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia.

Related posts

4 Comments

  1. Bogna

    A ja chciałam tan odwiedzić znajomą, ale nigdzie wejścia nie ma, tylko jakaś winda. Ona prosi o odwiedziny, a ja nie potrafię tam wejść. Jak tam wejść bez korzystania z windy ? Ktoś wie ?

    Reply
  2. Andrzej

    Mamy ojca w ALMA PORTUS w Brzegu. Żalił się latem na jakieś imprezy, które musiał ciągle znosić. Jeśli nadal tak będzie, to zabierzemy go stamtąd. Teraz mówi, że jest spokój. Jest fizycznie chory, ale zdrowy na umyśle. Nie chcemy żeby coś zakłócało jemu pobyt w tym miejscu.

    Reply

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *