Polonia Głubczyce – Stal Brzeg 2:4

0

W piątej kolejce III Ligi, która była zarazem meczem derbowym Opolszczyzny nasza drużyna pewnie pokonała w Głubczycach miejscową Polonię 4:2 i wskoczyła na fotel lidera tabeli. Po wyrównanej pierwszej połowie w drugie nasi zawodnicy włączyli „piąty bieg” i spokojnie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Gole dla Stali w tym meczu zdobyli: Zalewski, Nowacki, Gajda oraz Bronisławski natomiast dla Polonii Bawoł.


Mecz rozpoczął się od ataku Stali i gola Bronisławskiego. Akcja prawą stroną Stali zakończyła się dośrodkowaniem w pole karne Polonii. Do piłki ruszyli Lipiński i bramkarz rywali, który wybił ją „16” wprost pod nogi Bronisławskiego, który umieścił ją w bramce, po czym nie wiedzieć czemu sędzia wskazał na faul Lipińskiego na bramkarzu! Gdzie on widział przewinienie naszego napastnika to już pozostanie jego słodką tajemnicą. Przez kilka następnych minut Poloniści zamknęli naszych zawodników w polu karnym Stitou. Rywale wykonywali dwa rzuty rożne oraz rzut wolny z osiemnastu metrów ale na szczęście piłka trafiła w mur. Wraz z mijającymi minutami do głosu zaczęli dochodzić nasi zawodnicy, którzy szybkimi atakami próbowali się przedostać pod bramkę rywali. W 12. minucie z lewej strony dośrodkowywał Lipiński ale bramkarz pewnie to zagranie złapał. W 16. minucie po pięknej drużynowej akcji Stal wyszła na prowadzenie. Jurek zagrał piłkę do Bronisławskiego, ten minął dwóch rywali i wystawił piłkę na „16” do Zalewskiego, który mocnym precyzyjnym strzałem wyprowadził nas na prowadzenie! Minutę później na bramkę gospodarzy uderzał Szymkowiak (bramkarz sparował piłkę na róg) a chwilę później Bronisławski uderzał tuż przy słupku. W 19 minucie gospodarze wyszli z szybką kontrą i w dobrej sytuacji znalazł się Bawoł ale Stitou wyczuł jego intencję i spokojnie poradził sobie z jego strzałem. Na kolejną groźną akcję w tym meczu musieliśmy poczekać do 26 minuty, kiedy to strzelał Szymkowiak (zablokowany). W 32. minucie ponownie w roli głównej wystąpił Szymkowiak, który zagrał piłkę do Lipińskiego ale jego strzał wylądował tylko na bocznej siatce. W 38. minucie gospodarze wywalczyli stały fragment gry. Piłka powędrowała w nasze pole karne tam jeden z rywali uderzył ją głową. Nasz bramkarz końcówkami palców sparował ją na słupek ale niestety najszybszy do dobitki był Bawoł, który doprowadził do remisu. Z remisu miejscowi cieszyli się tylko dwie minuty. Piłkę w pole karne zagrał Szymkowiak, tam jak „kamfora” pojawił się Nowacki, który z pierwszej piłki wyprowadził nas ponownie na prowadzenie. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

Druga część rozpoczęła się od gola dla Stali. Akcja poszła lewym skrzydłem. Jurek zagrał do Lipińskiego tez z pierwszej piłki do Gajdy, który pociągnął kilka metrów i plasowanym strzałem umieścił piłkę w siatce gospodarzy. Wraz z kolejnymi minutami przewaga Stali wzrastał ale brakowała wykończenia. W 55. minucie groźnie strzelał Szymkowiak, ale bramkarz sparował ten strzał na aut. W 59. minucie ponownie sprawy w swoje ręce postanowił wziąć sędzia, który odgwizdał faul Pożaryckiego na rywalu tuż przy linii pola karnego! Strzał rywali był jednak bardzo niecelny. W 69. minucie ponownie na bramkę rywali uderzał Szymkowiak i ponownie bramkarz sparował jego strzał tym razem na róg. Trzy minuty później w polu karnym rywali szarżował Bronisławski, który mijał rywali jak tyczki ale … o jeden zwód za daleko i zakończyło się bez strzału. W 74. minucie wyszliśmy z szybkim atakiem ale trzech naszych zawodników przeszkadzało sobie nawzajem i znowu z akcji nic nie wyszło. Wydawało się, że mamy pełną kontrolę nad tym meczem ale niestety w 80 minucie gola z „niczego” zdobyli rywale. Na prawym skrzydle jeden z rywali dośrodkował piłkę w nasze pole karne gdzie nie było żadnego z naszych obrońców a z prezentu skorzystał Bawoł dając miejscowym promyk nadziei na jakąkolwiek zdobycz punktową. Promyk ten zgasił ostatecznie Bronisławski, który wykorzystał dobre podanie Szymkowiaka i pięknym golem przypieczętował swoją bardzo dobrą grę w dzisiejszym meczu.

Dzisiejszy mecz, zwłaszcza pierwsza połowa mogła się podobać kibicom. Obie drużyny nie kalkulowały i starały się atakować. Gra szybko przenosiła się z jednego pola karnego na drugie. W drugiej części dominowali nasi zawodnicy, którzy pewnie grali w destrukcji i szybo i kombinacyjnie w ataku. Z wielką łatwością przedostawali się w okolice pola karnego rywali, którzy wraz z kolejnymi minutami opadali z sił. Ostatecznie zgarniamy trzy punkty i po pięciu meczach mamy ich już 12. A, i jeszcze fotel lidera!

III Liga gr. 3, V kolejka Polonia Głubczyce – Stal 2:4 (Bawoł x2 – Zalewski, Nowacki, Gajda, Bronisławski) Kartki: Nowacki (ż), Pożarycki (ż) Sędzia: Robert Kowalczyk (ŚZPN)

Polonia Głubczyce: Górecki, Lechowicz (63’ Sobczyński), Hajduk, Czarnecki (85’ Bury), Pawlus (58’ Materla), Jamuła, Karwowski (73’ Zawadzki), Lenartowicz, Broniewicz, Fedorowicz, Bawoł. Trener. Wojciech Lasota

Stal: Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Kolanko (45’ Gajda) – Szymkowiak, Nowacki, Zalewski, Jurek, Bronisławski (89’ Józefkiewicz) – Lipiński (75’ Kulczycki). Trener.  Krystian Pikaus.

tekst/zdjęcia stalbrzeg.pl