Sąd ustalił, że Chrzanowski nie głosował przeciwko nabyciu Zielonki, ale oddalił jego wniosek przeciwko Wrębiakowi

1
fot. AP

Dziś (31.10), w Sądzie Okręgowym w Opolu odbyła się rozprawa w trybie wyborczym pomiędzy Grzegorzem Chrzanowskim i Jerzym Wrębiakiem. Po rozpoznaniu sprawy, sędzia Krzysztof Pospiech postanowił oddalić wniosek kandydata komitetu NIE dla Więzienia TAK dla Połączenia.


W uzasadnieniu postępowania można przeczytać, m.in. że „W sprawie niniejszej zostało wykazane ponad wszelką wątpliwość, iż wnioskodawca Grzegorz Chrzanowski nie głosował przeciwko nabyciu przez Gminę Brzeg nieruchomości określanej, jako Zielonka, bowiem oddano jedynie głosy za podjęciem uchwały o nabyciu tej nieruchomości i wstrzymujące się od głosowania, nie było głosów przeciwnych i tym samym wypowiedź uczestnika postępowania Jerzego Wrębiaka w dniu 29 października 2018 roku w trakcie audycji Radia Opole, z której wynika, iż Grzegorz Chrzanowski głosował przeciw uchwale nie oddaje rzeczywistego stanu rzeczy. Podkreślić jednak należy, iż wypowiedź ta była w istocie konsekwencją wcześniejszej wypowiedzi Grzegorza Chrzanowskiego w trakcie audycji w Radiu Doxa, gdy na pytanie Jerzego Wrębiaka o nabycie Zielonki „jak Pan głosował czy ten teren kupić czy nie” odpowiedział „byłem przeciw” co nie odpowiadało prawdzie”.

Chrzanowski wyjaśniał na dzisiejszej rozprawie, że słowa „byłem przeciw” zostały wyrwane z kontekstu, bo uczestnik radiowej debaty Jerzy Wrębiak oraz prowadząca program przerwali mu jego odpowiedź, która odnosiła się do sprzeciwu zakupu Zielonki za kwotę proponowaną w uchwale, a nie do sprzeciwu, co do samego głosowania i nabycia tej nieruchomości. Sędzia Sądu Okręgowego w Opolu Krzysztof Pospiech uznał jednak, że było to kategoryczne stwierdzenie i bez znaczenia są intencje Chrzanowskiego, który chciał przedstawić szersze tło decyzji, ale nie zostało mu to umożliwione. Zdaniem sędziego Jerzy Wrębiak miał więc podstawy, aby uznać, że Chrzanowski głosował przeciwko nabyciu Zielonki.

Dodajmy, że dzisiejsze postanowienie sądu w trybie wyborczym nie jest prawomocne. Grzegorz Chrzanowski poinformował, że cieszy się, iż sąd pierwszej instancji uznał ponad wszelką wątpliwość, że nie głosował przeciw nabyciu Zielonki, jednak z zresztą decyzji nie zgadza się i zapowiada odwołanie. Orzeczenie II instancji w sądzie apelacyjnym będzie natychmiast wykonalne, a stronom nie będzie przysługiwała już skarga kasacyjna.