Nie będzie nowego więzienia w Brzegu! Radni zapowiedzieli uchylenie kontrowersyjnej uchwały

0
fot. archiwum / ZK w Brzegu

Po ponad rocznej walce z pomysłem burmistrza Brzegu, mieszkańcy miasta czują, że w końcu zwyciężyli. Plany Jerzego Wrębiaka o darowaniu dwóch działek (1,11 ha) pod budowę nowego więzienia w Brzegu mogą legnąć w gruzach. Aby tak się stało, radni miejscy muszą uchylić na sesji uchwałę podjętą 20 października 2017 roku. Projekt w tej sprawie przygotował radny Piotr Szpulak.


– Na pierwszej sesji Rady Miejskiej nowej kadencji złożyłem, na ręce przewodniczącego pana Jacka Niesłuchowskiego, autorski projekt uchwały w sprawie uchylenia uchwały, dotyczącej wyrażenia zgody na dokonanie darowizny dwóch działek pod budowę nowego więzienia w Brzegu – mówi Piotr Szpulak i dodaje: – W chwili obecnej chcę podziękować wszystkim radnym, którzy podpisali się pod tym projektem i liczę na to, że będzie on procedowany na najbliższej sesji Rady Miejskiej. Jeszcze raz dziękuję radnym za ich rozsądne podejście do tej sprawy, i wierzę, że ich głosy uchylą niekorzystną dla mieszkańców i miasta uchwałę.

Radny Szpulak podkreśla, że przez ostatni rok pojawiło się wiele kontrowersji, niejasnych i nieprawdziwych informacji, nieznanych okoliczności, a przede wszystkim zabrakło jakichkolwiek gwarancji, że stary zakład karny zostałby zlikwidowany. – Nasze miasto i mieszkańców stać na znacznie lepszego inwestora niż branża penitencjarna – podsumowuje radny Szpulak.

O sprawie poinformował także Jacek Niesłuchowski. Przewodniczący Rady Miejskiej ogłosił na swoim Facebooku, że projekt uchwały Piotra Szpulaka bezzwłocznie skierował do zaopiniowania i było to pierwsze pismo, jakie skierował do burmistrza Wrębiaka.

– „Bezzwłocznie skierowałem go do zaopiniowania – było to pierwsze pismo do burmistrza, które podpisałem. Będzie głosowany na najbliższej sesji Rady Miejskiej Brzegu, którą zwołam tak szybko, jak tylko będzie to możliwe. Jestem głęboko przekonany, że podjęcie przez radnych tej uchwały definitywnie zablokuje budowę drugiego więzienia w Brzegu” – czytamy w komentarzu nowego szefa Rady Miejskiej.

Do sprawy odnieśli się także radni, którzy od samego początku, już w poprzedniej kadencji nie zgadzali się na budowę nowego więzienia .

– Cieszę się, że niemal roczna praca mieszkańców tworzących inicjatywę „Nie dla Więzienia”, a w konsekwencji startujący w wyborach brzeżanie z Komitetu NIE dla Więzienia TAK dla Połączenia, doprowadzą w końcu tę sprawę do pozytywnego finału. Uważam bowiem, że Brzeg stać na dużo więcej niż tylko na drugie więzienie. Dziwi mnie tylko to, że niektóre osoby, jak pan Niesłuchowski, nie robiąc przez ostatni rok w tej sprawie nic albo niewiele, próbują teraz na mecie zbić polityczny kapitał na tej kontrowersyjnej, trudnej sprawie. Gdzie był pan Niesłuchowski przez ostatni rok gdy mieszkańcy walczyli z tym niemądrym pomysłem? To mieszkańcy za swoje pieniądze drukowali ulotki by dotrzeć do brzeżan z informacją. To mieszkańcy stworzyli Komitet i wzięli udział w wyborach sprzeciwiając się drugiemu więzieniu w Brzegu. To wygląda trochę tak jak maraton, w którym wzięliśmy udział, a przed metą dołącza pan Niesłuchowski i oznajmia, że jako nowy przewodniczący Rady Miejskiej przedłożył projekt uchwały uchylającej darowiznę terenu pod więzienie na ręce burmistrza. Przecież nie mógł go schować do szuflady, bo nadawanie biegu prawnego projektom uchwał to obowiązek każdego przewodniczącego – komentuje radny Grzegorz Surdyka.

– Dziś wyrażana jest jedynie wola mieszkańców. Bo to wynik wyborów zdecydował o tym, że dzisiaj wraca się do tematu. Powstaje tylko pytanie – gdzie pan Niesłuchowski był przez ostatni rok, kiedy trwała największa w historii miasta batalia, gdy wiele osób mocno się narażało sprzeciwiając więzieniu? On, z tego co pamiętam, siedział cicho, jak mysz pod miotłą, a dziś przychodzi na gotowe, by odciąć „polityczny kupon” – uważa radny Wojciech Komarzyński.

Przypomnijmy, że temat budowy nowego zakładu karnego w Brzegu pojawił się po raz pierwszy w przestrzeni publicznej po naszym artykule z 19 października 2017 roku. Burmistrz Brzegu przedstawił swój projekt uchwały dzień wcześniej na obradach komisji stałych przy Radzie Miejskiej. Dzień później, czyli 20 października, po kontrowersyjnym sposobie procedowania większość radnych przegłosowała uchwałę Jerzego Wrębiaka. Od tamtej pory mieszkańcy wyraźnie protestowali, a z pomocą im przyszła cześć radnych miejskich oraz poseł Paweł Grabowski. Niestety, władza pozostawała nieugięta, próby uchylenia niekorzystnej uchwały, a nawet dwie próby rozpisania referendum w tej sprawie, zostały odrzucone. W tegorocznych wyborach samorządowych większość zwolenników nowego więzienia w Radzie otrzymała od wyborców tzw. czerwoną kartkę. Skład Rady został mocno „przewietrzony” i wydaje się, że tym razem zwycięży głos mieszkańców.

Dodajmy, że pierwsza próba uchylenia uchwały o darowaniu gruntów odbyła się w głosowaniu 28 grudnia 2017 roku.