W Zamku Piastów Śląskich rozmawiali o zdrowej żywności

0

Przedstawiciele grupy producentów trzody chlewnej, Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie oraz Zakładów Mięsnych HAM, spotkali się dziś (14.12) w Brzegu, aby zaprezentować wyroby mięsne ze „Śląskiego Tucznika”. Dzięki naturalnemu żywieniu dobrostanu, m.in. bez konserwantów, wędliny cechują się naturalnym smakiem i zapachem, ale nie tylko, bowiem posiadają właściwości prozdrowotne.


– Jednym ze składników jest mieszanina naturalnych ziół. Podstawą żywienia zwierząt są zboża, rośliny strączkowe, olej rzepakowy tłoczony na zimno oraz żywe kultury bakterii. Nie stosujemy żadnej chemii, konserwantów, czy antybiotyków, bo nasze zwierzęta są naturalnie uodpornione na patogeny – mówi Rafał Duś, prezes Spółdzielni Opolskie Fermy Trzody – Kolnica.

– Kiedyś nie było antybiotyków i żywność była zdrowsza. Projekt „Śląski Tucznik” jest swego rodzaju powrotem do korzeni w hodowli i produkcji wyrobów mięsnych. Dzięki temu zakłady wędliniarskie otrzymują zdrowe półprodukty klasy premium i nie muszą stosować dodatków smakowych, konserwantów – dodaje Rafał Duś.

Oprócz kwestii kulinarnych ważne jest zdrowie konsumentów, którzy spożywają finalny produkt. Tusze Spółdzielni Opolskie Fermy Trzody – Kolnica zostały przebadane przez Uniwersytet Rolniczy w Krakowie, a wyniki pozytywnie zaskoczyły prof. Władysława Migdała.

– To chyba taka pierwsza polska myśl i sposób na hodowlę. Przeprowadziłem badania typowo chemiczne i konsumenckie. Mięso jest delikatne, charakteryzuje się bardzo wysoką zawartością białka, optymalną zawartością tłuszczu, ma zapach i posmak ziół. Jak przyglądnąłem się składowi chemicznemu i profilowi tłuszczowemu, to byłem zaskoczony, bo wyniki były zbliżone do wołowiny i jagnięciny. Tusze „Śląskiego Tucznika” mają także dużo fosfolipidów, więc można mówić o właściwościach prozdrowotnych. Sam przygotowałem kilka wyrobów z tego mięsa i proszę mi wierzyć, że pod względem jakości, smaku i zamachu trudno takich produktów szukać w sklepach – mówi prof. dr hab. inż. Władysław Migdał z Katedry Przetwórstwa Produktów Zwierzęcych Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

Dodajmy, że w spotkaniu na brzeskim zamku uczestniczyła m.in. Ewa Smolińska, wicestarosta powiatu brzeskiego oraz Janusz Jakubów, przewodniczący rady powiatu brzeskiego.