Zapowiadane „oszczędności” w Starostwie to żart?

0

Od stycznia br. Kierownictwo Starostwa Powiatowego w Brzegu powiększyło
się o jeden etat. Miesięczna pensja na tym etacie to „zaledwie tylko” 9500 złotych!!!


W ramach tzw. „oszczędności” od 1 stycznia tego roku córka wójta
A. Pulita – Arletta Kostrzewa (żona wiceburmistrza Brzegu) została powołana i zatrudniona przez Starostę Jacka Monkiewicza (byłego zastępcę wójta Pulita) jako Etatowy Członek Zarządu Powiatu Brzeskiego. Zarabia 9.500 zł miesięcznie! To ponad 100.000 zł rocznie, a 570 000 zł w skali całej kadencji!

Przez poprzednią kadencję do kierowania tym urzędem wystarczył Starosta, Wicestarosta, Sekretarz oraz Skarbnik. Teraz potrzebna jest, jak się okazuje, dodatkowa pomoc w postaci Etatowego Członka Zarządu.

Zapowiadana w mediach przez Starostę Monkiewicza konieczność oszczędzania i zaciskania pasa ze względu na fatalną sytuację budżetu Powiatu Brzeskiego, chyba nie do końca jest prawdą, skoro w ramach tych oszczędności powołał Etatowego Członka Zarządu z tak sporym wynagrodzeniem.

W Biuletynie Informacji Publicznej ukazała się również zmiana Regulaminu Organizacyjnego Starostwa, która również – jak z medialnych zapowiedzi Starosty i Przewodniczącego Rady Powiatu wynikało – ma być zmianą, która przyniesie oszczędności w budżecie Powiatu. Czy aby na pewno? Owszem, zlikwidowano Wydział Rozwoju i Promocji oraz stanowisko Rzecznika Prasowego. Utworzono natomiast: Wydział Kultury i Sportu oraz Biuro Zamówień Publicznych. Niektóre komórki przekształcono, połączono i zmieniono, np. Wydział Inwestycji i Remontów przekształcono w Wydział Inwestycji i Rozwoju, utworzono Biuro Audytu Wewnętrznego i Kontroli, łącząc dwa samodzielne stanowiska. Rodzi się pytanie, ile w tym oszczędności? Okaże się pewnie, że niewiele, bo w miejsce zlikwidowanych stanowisk (w celu pozbycia się niewygodnych dla nowej władzy pracowników), utworzono nowe stanowiska, a zadań urzędowych ani nie ubyło, ani nie przybyło. Nowy Regulamin Organizacyjny wchodzi w życie 18 lutego br. Pewnie wtedy dowiemy się, komu przypadły nowe stanowiska w Starostwie.

Jako ciekawostkę, która może świadczyć o koalicji powiatowo-miejskiej (w radzie miejskiej „cicha koalicja PO-PiS), należy dodać, że radny miejski Kazimierz Kozłowski (startował z PiS) znalazł już od grudnia zatrudnienie w Starostwie. Zgodnie z odpowiedzią udzieloną przez Jacka Monkiewicza (PO), został on zatrudniony na stanowisku dozorcy (stanowisku pomocniczym i obsługi, na które nie ma wymogu przeprowadzenia postępowania konkursowego).
Cóż, każdy ma swojego „Kałużę”. W województwie śląskim za poparcie „wrogiej partii” radny Wojciech Kałuża został wicemarszałkiem. W Brzegu – za poparcie obcej partii zostaje się dozorcą…
Do sprawy zapowiadanych „oszczędności” w Starostwie będziemy wracać.