Radni miejscy podjęli uchwały o przekazaniu dofinansowań na remonty zabytkowych obiektów

1

Pół miliona złotych trafi do sześciu wspólnot mieszkaniowych i dwóch parafii kościelnych w Brzegu. Chodzi o dofinansowania na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane przy zabytkowych obiektach. Dzięki decyzjom radnych w mieście znów wypięknieje kilka kamienic.


W tym roku odrestaurowane zostaną budynki przy ulicach: Księcia Jerzego II Piasta 17, Ofiar Katynia 30, Długa 37, Chrobrego 20, Staromiejska 13, Chrobrego 28 oraz przeprowadzone będą prace konserwatorskie przy kościołach p.w. Świętego Mikołaja i p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego. Łączna wartość dofinansowania z budżetu miasta wyniesie 500 000 złotych.

– Faktycznie, Rada Miejska niemal jednogłośnie przyznała dotacje na remonty brzeskich obiektów zabytkowych – mówi Wojciech Komarzyński. – Szczególnie cieszą dotacje, które przyczynią się do poprawy stanu i wyglądu naszych pereł architektonicznych, czyli kościoła pw. św. Mikołaja na kontynuację remontu elewacji oraz kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Św. na dokumentację remontu elewacji, który w przyszłości także będziemy chcieli wesprzeć. To w końcu obok Zamku Piastów Śląskich i Ratusza, (którego generalny remont także niebawem się rozpocznie) wizytówki naszego miasta – dodaje radny miejski.

Przypomnijmy, że program dotacji do remontów miejskich zabytków został zapoczątkowany w 2007 roku za kadencji poprzedniego burmistrza Wojciecha Huczyńskiego. W latach 2007 – 2010 wydano na ten cel ponad 4 miliony złotych (największa, jak dotąd w historii wszystkich kadencji współczesnego samorządu Gminy Brzeg, dotacja na remont zabytków), a dzięki ówczesnej Radzie Miejskiej dofinansowanie otrzymało blisko 30 wspólnot. Ponadto na wsparcie finansowe mogły liczyć brzeskie parafie, które uzyskały na prace restauratorskie w tamtym okresie prawie połowę tych środków, czyli rekordową, jak do tej pory, kwotę ok. 2 mln złotych. W 2010 r. radni po raz pierwszy nie przyznali dotacji właścicielom takich obiektów i rozpoczęła się dyskusja, czy miasto powinno ze swojego budżetu dokładać do prywatnych budynków. Jednym z największych przeciwników był wtedy radny Jan Pikor (TRZB).

Program wznowiono w 2016 roku i wydano wówczas na ten cel zaledwie 600 tys. złotych, jednak to wystarczyło nowemu wtedy burmistrzowi Jerzemu Wrębiakowi do odtrąbienia wielkiego sukcesu i zapoczątkowania populistycznej narracji pod hasłem „Brzeg pięknieje”. W 2017 roku radni przeznaczyli na dofinansowania ok. 1,2 mln złotych, a rok później kolejny milion. Zdaniem radnego Piotra Szpulaka wiele osób mylnie traktuje te działania jako sukces jednej osoby – obecnego burmistrza Wrębiaka.

– Te dotacje są z pieniędzy publicznych i stanowią tylko cześć poniesionych nakładów na te remonty. Resztę, w znacznej większości, pokrywają mieszkańcy wspólnot. Często pojawia się też retoryka, że to burmistrz przyznaje pieniądze, a przecież to Rada Miejska podejmuje stosowne uchwały w tej sprawie – mówi Piotr Szpulak.