Olimp przegrywa z Olimpią. Piekarnianie nieznacznie lepsi [fororelacja]

0
Sebastian Kolanko zdobył w tym spotkaniu najwięcej bramek dla swojego zespołu. Fot. Damian Wolak

Olimp zaliczył nieudany występ na inaugurację rozgrywek z Olimpią Piekary Śl. i przegrał 28:30. Choć oba  zespoły już w przeszłości rozgrywały wspólne spotkania i w ostatnich górą byli przyjezdni ze Śląska, to trener Sławomir Sznkel wiedział, że spotkania w Grodkowie należą do tych trudniejszych. Oba zespoły zostały mocno przebudowane przed startem rozgrywek, wymieniona została prawie połowa składu.


Spotkanie dobrze zaczęli przyjezdni to oni dyktowali warunki na parkiecie w pierwszych minutach spotkania. Po zaledwie pięciu minutach prowadzili już 0:3. Gospodarze szybko odrobili straty. Przez następne dziesięć minut kibice mogli zobaczyć wyrównaną walkę, ale w końcówce to zawodnicy z Piekar byli lepsi. Najpierw wyszli na jednobramkowe prowadzenie, by następnie zakończyć pierwszą odsłonę spotkania z czterobramkową zaliczką 11:15.

Po zmianie stron gospodarze wzięli sobie do serca odrabianie strat z pierwszej połowy. W 41. minucie ponownie doprowadzili do remisu 18:18, ale kolejne próby ataku na bramkę przeważnie kończyły się niepowodzeniem. Słaba skuteczność i błędy w obronie spowodowały, że to rywale Grodkowian mimo presji mieli zaliczę trzech bramek. Gospodarze mieli szansę by po raz kolejny w 57. minucie doprowadzić do remisu, ale nieudana akcja otworzyła furtkę zawodnikom z Piekar. Niewykorzystana akcja zemściła się tym, że do końca spotkania przyjezdni mieli już przewagę do końcowej syreny. Spotkanie zakończyło się wynikiem 28:30.

Dwa razy doprowadziliśmy do remisu. Jeden raz udało nam się prowadzić i wydawało się, że już weszliśmy na właściwe tory, ale momentalnie straciliśmy trzy bramki. Ciągle staramy się zgrywać. Zespół jest w pięćdziesięciu procentach przebudowany, co było widać podczas spotkania. Wciąż są pewne niedociągnięcia między rozgrywającymi. Przeciwnik był wymagający. To wciąż jest ten sam zespół z Piekar Śl., mimo braku doświadczonych zawodników. Myślę, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej – powiedział Grzegorz Malinowski po pierwszym spotkaniu Olimpu w tym sezonie.

Wiedzieliśmy, gdzie przyjeżdżamy, nie wiedzieliśmy natomiast kto ostatecznie pojawi się na parkiecie. Zespół gospodarzy został mocno przemeblowany, podobnie jak nasz. Zawodnicy obu drużyn bardzo chcieli wygrać, obie popełniały również błędy techniczne związane ze zgraniem zawodników. Ale to dopiero pierwsza kolejka. Mam nadzieję, że obie ekipy z czasem będą grały znacznie lepiej – dodał Sławomir Szekel, trener zespołu Olimpii.

Olimp Grodków – Olimpia Piekary Śl. 28:30 (11:15)

Olimp: Zając, Balcerek – Mierzwiński 3, Bernaś 2, Hertel, Daszczenko 5, Prokop 1, Kolanko 8, Stępień, Wiśniowiecki, Gajda, Szulc 3, Rogaczewski 6 Juros. Kary 6. min. Karne 5/4. Trenerzy Piotr Mieszkowski, Grzegorz Malinowski.

Olimpia: Widera, Pietruszka – Cieniek 3, Pluczyk 1, Jaksik 2, Cieślik 1, parzonka 3, Rosół 5, Ludyga 3, Kotlarczyk 5, Wawrzyniak, Miłek 11. Kary 8. min. Karne 5/5. Trener: Sławomir Szenkel.