Wydarte punkty dla Stali w starciu ze Ślęzą Wrocław

0

W sobotnim spotkaniu przed własną publicznością miejscowa Stal Brzeg pokonała Ślęzę Wrocław. Brzeżanie mogą mówić o wielkim szczęściu w starciu z zespołem z Wrocławia, a wydarte trzy punkty przyniosły uśmiech na twarzach zgromadzonych na Stadionie Miejskim.


O ile początek spotkania był dobry, bo zaskutkował w 16. minucie bramką, której autorem był Cieślik, to w kolejnych odsłonach drużyna gospodarzy po wyjściu na prowadzenie była senna w ataku i przede wszystkim w obronie. Przyjezdni z Wrocławia trzykrotnie byli bliscy zdobycia bramki wyrównującej, a nawet wyjścia na prowadzenie. W 28. minucie Brzeżanie mogli strzelić sobie bramkę samobójczą, w kolejnych minutach Pizarczuk z rzutu wolnego uderzył jedynie w słupek. Ślęza wyrównała dopiero w doliczonym czasie pierwszej połowy. Do bramki z główki uderzył Muszyński.

Po zmianie stron już od pierwszych minut w grze gospodarzy widać było poprawę. Efektem była druga bramka w 58. minucie. W granicach pola karnego Niewieściuk podał do Celucha, który znajdował się na środku. Pomocnik bez wahania oddał strzał z „pierwszej piłki”, wbijając futbolówkę do bramki rywali. Do końca spotkania na boisku nie działo się już za wiele, ale widać było napięcie i skupienie po obu stronach.

Sytuacja Brzeżan w tabeli ligowej wgląda już zdecydowanie lepiej, udało się im odnotować awans o jedno miejsce w górę. Na swoim koncie zespół zgromadził już 19 punktów. Za tydzień zostanie rozegrane ostatnie spotkanie rundy jesiennej, na wyjeździe Stal zmierzy się z MKS-em Kluczbork.

Nie zawsze wygrywa się grając dobrze, czego jesteśmy przykładem. Patrząc na przebieg całego spotkania, to nie byliśmy idealni, ale ostatecznie wygraliśmy. Byliśmy skuteczniejsi, szczęście nareszcie nam pomogło. Mimo wszystko chcę pochwalić swoich zawodników za determinację, bo dali w tym spotkaniu od siebie bardzo wiele! Te punkty z dzisiejszego meczu są dla nas bardzo ważne – powiedział po spotkaniu trener Stali, Marcin Domagała.

Stal Brzeg – Ślęza Wrocław 2:1 (1:1)

Bramki: Cieślik 16′, Celuch 57′ – Muszyński 45+3′)

Stal: Stitou – Szubertowski, Pożarycki, Niewieściuk, Maj, Kuriata, Danielik, Cieślik (65′ Kulczycki), Kamiński (90′ Kolanko), Celuch (88′ Wejerowski), Staśkiewicz (69′ Dychus). Trener Marcin Domagała. Żółte kartki (Stal): Niewieściuk, Danielik, Pożarycki, Szady, Kulczycki. Sędziował: Maciej Mikołajewski (Lubuski ZPN). Widzów: 300.