Mieszkaniec Brzegu protestuje przed gmachem sądu. Mówi o „skandalicznych wyrokach”

0

Od kilku dni przed Sądem Rejonowym w Brzegu można spotkać pana Zbigniewa. Mieszkaniec Brzegu mówi o „skandalicznych wyrokach” w jego sprawie, a przygotowany przez niego baner wskazuje m.in. na kolejną rozprawę, jaka czeka go pod koniec stycznia. Pan Zbigniew ma także zastrzeżenia do pracy biegłych, policji i prokuratury.


– Protestuję od czwartku (14.01) i będę protestował przez tydzień, może dwa. Mam wszelkie zezwolenia, zresztą protestuję jednoosobowo i nie ma tutaj żadnych zgromadzeń. A robię to, bo w tym sądzie zostały wydane skandaliczne wyroki na moją osobę. Przez siedem lat były prowadzone różne sprawy – mówi pan Zbigniew.

Mieszkaniec Brzegu ma także zastrzeżenia do pracy biegłych sądowych, powoływanych do procesów z jego udziałem: – Czterech biegłych wpisało nieprawdę w różnego rodzaju dokumentacjach. Sprawa dotyczy mojej osoby i byłej małżonki, która pracowała w urzędzie skarbowym, a chodziło o podział majątku. Wyrok Sądu Rejonowego w Brzegu został ogłoszony w 2019 roku. Składałem apelację do Opola i tamtejszy sąd umiejętnie ją rozpatrzył, bo zamiast 42 tys. złotych zapłaciłem drugiej stronie niespełna 6 tys. złotych, jednak uważam, że nie można pozostawić tego co się dzieje w Brzegu. Sędzia odmawiała wpisania do protokołu słów wypowiadanych na rozprawie przez byłą moją żonę, a były one skandaliczne. Tu jest jakiś układ między sądem, prokuraturą, policją, nie miałem już siły, szukałem różnego wsparcia – tłumaczy pan Zbigniew.

Mężczyzna podkreśla, że jego manifestacja ma na celu zwrócić uwagę całego systemu sprawiedliwości na sąd w Brzegu, który jego zdaniem „powinien zostać zamknięty, albo przeznaczony na szpital do walki z koronawirusem”, z kolei powoływani biegli sądowi m.in. z Izby Skarbowej w Opolu nie powinni pełnić swoich funkcji.

To bardzo poważne zarzuty, jednak mieszkaniec Brzegu zapewnia, że ma na wszystko dowody, a na przygotowanym banerze sugeruje nawet zajęcie się tą sprawą przez Centralne Biuro Śledcze i Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Biuro rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Opolu wyjaśnia natomiast, że żadne postępowania przez CBA i CBŚ nie są prowadzone, a jeżeli pan Zbigniew uważał, że protokoły rozpraw nie oddawały w pełni treści przeprowadzonych czynności, to miał prawo wnioskować o ich sprostowanie, z kolei twierdzenia o istnieniu rzekomego „układu” w Sądzie Rejonowym w Brzegu są gołosłowne i niesłuszne. Poniżej publikujemy pełną treść komunikatu nadesłanego do naszej redakcji:

– ”Uprzejmie informuję, iż z uzyskanych informacji od Prezesa Sądu Rejonowego w Brzegu wynika, iż w Sądzie Rejonowym w Brzegu toczyła się sprawa I Ns 367/16 – o podział majątku wspólnego. Sprawa ta zakończyła się wydanym w dniu 30.09.2019 roku postanowieniem, w którym ustalono skład majątku wspólnego małżonków, wysokość ich udziałów i dokonano podziału majątku wspólnego. Od tego postanowienia złożył apelację Zbigniew G. i zostało ono częściowo zmienione postanowieniem Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 20.06.2020 r. Sąd Rejonowy w Brzegu nie prowadził postępowania w sprawie orzeczenia rozwodu Zbigniewa G. i jego żony. Prezes Sądu Rejonowego w Brzegu nie ma żadnych informacji na temat rzekomo prowadzonych postępowań badających działalność Sądu Rejonowego w Brzegu, a prowadzonych przez CBŚ lub CBA. Uprzejmie informuję, iż Prezes Sądu nie posiada kompetencji do oceny i komentowania orzeczeń, wydawanych przez sędziów. Pan Zbigniew G. – w postępowaniu I Ns 367/16 mógł składać wnioski o sprostowanie protokołu, jeżeli uważał, że protokół nie oddaje w pełni treści przeprowadzonej czynności. Pan Zbigniew G. kierował szereg pism i skarg na działalność Sądu Rejonowego w Brzegu. Prezes Sądu Rejonowego w Brzegu nie stwierdziła przy analizie skarg Zbigniewa G., aby w zakresie działania Sądu Rejonowego w Brzegu doszło do zaniechań lub nieprawidłowych działań, które byłyby czynnościami niewłaściwymi lub nieprawidłowymi i podlegałyby ocenie w ramach nadzoru administracyjnego prezesa sądu. Zbigniew G. był wielokrotnie informowany, że prezes sądu nie sprawuje nadzoru administracyjnego w zakresie, w jakim sędziowie są niezawiśli, w tym w zakresie, w jakim wydają lub nie wydają orzeczeń lub zarządzeń. Był też kilkakrotnie informowany, że jego twierdzenia o stronniczości i niesumienności sędziów Sądu Rejonowego w Brzegu, a także istnienia rzekomego „układu” w Sądzie Rejonowym w Brzegu są gołosłowne i niesłuszne. Podkreślić należy, iż Zbigniew G. nie wskazywał w swoich pismach na żadne konkretne przykłady stronniczości sędziów Sądu Rejonowego w Brzegu, nie wskazał na jakiekolwiek dowody. Orzeczenia Sądu Rejonowego w Brzegu w sprawach Zbigniewa G. podlegały kontroli sądów wyższej instancji. Pan Zbigniew G. był kilkakrotnie informowany, że Prezes Sądu Rejonowego w Brzegu nie sprawuje nadzoru nad biegłymi sądowymi, listę biegłych sądowych dla okręgu opolskiego prowadzi Prezes Sądu Okręgowego w Opolu. Oceny opinii biegłego w sprawie dokonuje Sąd rozpoznający sprawę – Prezes Sądu takiej oceny nie dokonuje. Nie może również dokonywać oceny orzeczeń innych sędziów i postronnym osobom przekazywać swojej prywatnej opinii na temat ich orzeczeń. Pan Zbigniew G. był informowany, że Prezes Sądu nie jest również kompetentny do przekazywana spraw z zakresu właściwości Sądu Rejonowego w Brzegu do innego sądu. Był też informowany, że jeżeli uważa, że zachodzą okoliczności które rodzą uzasadnione wątpliwości co do bezstronności konkretnego sędziego rozpoznającego jego sprawę, może składać wnioski o wyłączenie sędziego. W odpowiedzi na skargi Zbigniew G. był informowany, że prezes sądu nie może w ramach sprawowanego nadzoru administracyjnego wpływać na treść wydawanych orzeczeń, ani wydawać instrukcji w zakresie interpretacji i wykładni przepisów prawnych i nie jest władny nakazać, aby sędziwie wydawali określonej treści zarządzenia lub orzeczenia i wskazywać, na podstawie jakich przepisów mają to czynić. Skargi Zbigniewa G. zostały uznane za bezzasadne lub na podstawie art. 41 a § 2 ustawy o ustroju sądów powszechnych, nie podlegały rozpatrzeniu”.