Na „Zielonce” mają ruszyć prace budowlane. WSSE planuje postawić własną halę i sprzedać cześć terenu dla sieci handlowej

0
fot. archiwum / teren inwestycyjny na "Zielonce"

Nieco ponad jedna trzecia terenu inwestycyjnego na tzw. „Zielonce” może niebawem zostać zagospodarowana. O planach mówiono wczoraj (7. czerwca), podczas wspólnej konferencji prasowej posła Marcina Ociepy, wiceprezesa WSSE „INVEST-PARK” Pawła Kurtasza oraz przedstawicieli władz miasta.


  • „(…) Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna we własnym zakresie przygotowuje projekt hali na wynajem o powierzchni 5000 m2. Jeszcze w tym roku ruszy budowa wyżej wymienionego obiektu. Realizacja wspomnianej inwestycji ma zostać ukończona w 2023 roku. Oprócz tego, na jednej z trzech działek terenów inwestycyjnych o powierzchni blisko 15 ha, jeszcze w tym roku ruszą przygotowania do budowy centrum logistycznego jednej z polskich sieci handlowych” – czytamy w komunikacie brzeskiego magistratu.

Jeśli na „Zielonce” rzeczywiście pojawią się inwestorzy, to miasto będzie mogło liczyć na zwiększone wpływy z podatków od nieruchomości. Niestety, Gmina Brzeg ze sprzedaży terenów nie otrzyma już pieniędzy, bo całą nieruchomość sprzedała wcześniej dla spółki Skarbu Państwa.

Krótka historia terenów inwestycyjnych na „Zielonce”

54 hektary gruntów przy ul. Małujowickiej zakupiły poprzednie władze miasta w 2014 roku. Cena wywoławcza w trzecim przetargu wyniosła blisko 2,4 mln zł netto złotych i za niespełna 3 mln zł brutto udało się nabyć tę nieruchomość. Jeszcze w tym samym roku miejska spółka PWiK doprowadziła pod bramy „Zielonki” sieć wodociągową, bo nadrzędnym celem, o którym informował ówczesny burmistrz Huczyński, było jak najszybsze uzbrojenie tego terenu i pozyskanie inwestorów.

Po wyborach samorządowych w listopadzie 2014 roku, zmieniły się władze miasta i na fotelu burmistrza zasiadł Jerzy Wrębiak. Co ciekawe, ustępujący Huczyński zostawił po sobie nawet nadwyżkę budżetową w wysokości 2 mln złotych, jednak nowy włodarz przez 4 lata pierwszej kadencji nie doprowadził do uzbrojenia „Zielonki”.

Nieudolnie były prowadzone prace związane z karczowaniem i uporządkowaniem tego terenu. Gmina Brzeg miała na tym zarobić ok. 300 tys. złotych, ale zadanie nie zostało wykonane w całości przez firmę ze Słubic i miasto zamiast zarobić, musiało wydać 350 tys. złotych na tzw. „wykonanie zastępcze”. Sprawa trafiła na sądową wokandę i do dzisiaj nie wiadomo, kto w tym sporze miał rację. Gmina Brzeg nie wystosowała żadnego komunikatu, jak proces się zakończył lub na jakim etapie się znajduje. Warto również dodać, że podczas prowadzonych prac na „Zielonce” doszło także do nielegalnego wyrębu kilkunastu lip i kradzieży drewna, ale prokuratorskie śledztwo zostało umorzone.

W obecnej kadencji Jerzy Wrębiak wpadł na pomysł, aby „Zielonkę” sprzedać dla Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK”. Nie do końca wiadomo za ile, bo jednym razem burmistrz Brzegu informuje o konkretnej kwocie 8 670 300,00 zł, a innym razem o „prawie 10 mln złotych”. Tak czy inaczej, „samorządowy spadek” po swoim poprzedniku sprzedał w grudniu 2019 roku, a głównym argumentem miało być to, że Gmina Brzeg nie będzie musiała ponosić wysokich kosztów uzbrojenia tego terenu wraz z wyburzaniem obiektów powojskowych.

  • Podstawowym argumentem przemawiającym za sprzedażą terenu przy ulicy Małujowickiej są koszty uzbrojenia terenu (woda, kanalizacja, droga, odwodnienie, oświetlenie), wraz z wyburzeniem obiektów powojskowych (hal, zbiorników przeciwpożarowych, obiektów bunkrowych), które poniesie spółka „Invest Park”. Kwota niezbędna do wykonania tych zadań to ok. 20 mln zł” – zapewniał burmistrz Brzegu.

Jak zwykle, czas wszystko weryfikował, bo WSSE nie uzbroiła tego terenu w wodę i kanalizację, ale zrobi to… Gmina Brzeg. W tym celu miasto składało wniosek o dofinansowanie z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych (a mogło wnioskować na inny cel) i na szczęście otrzymało 4 mln złotych na budowę sieci wodociągowej, sieci kanalizacji tłocznej i grawitacyjnej oraz budowę 1 przepompowni wraz z zasilaniem elektrycznym.

Na razie nie wiadomo kiedy rozpoczną się te prace, ale pozostaje wierzyć, że przynajmniej za wspominaną drogę, odwodnienie i oświetlenie nie będzie musiała płacić już Gmina Brzeg, ponieważ wskazywane koszty uzbrojenia przez burmistrza okazałyby się większe od tych, za które sprzedał „Zielonkę”.