Zawalili kwadrans

0

Orlik Brzeg uległ na własnym parkiecie rywalom z Kalisza, grzebiąc szansę na dobry wynik w pierwszym kwadransie.
Po 15 minutach Orlik przegrywał 1:8 i dopiero od tego momentu toczył wyrównany bój z zespołem z Kalisza. Brzeżanie, grający bez Piotra Sendry i Szymona Buklarewicza, mieli w pierwszych minutach ogromne problemy ze skutecznością.

Orlik Brzeg uległ na własnym parkiecie rywalom z Kalisza, grzebiąc szansę na dobry wynik w pierwszym kwadransie.
Po 15 minutach Orlik przegrywał 1:8 i dopiero od tego momentu toczył wyrównany bój z zespołem z Kalisza. Brzeżanie, grający bez Piotra Sendry i Szymona Buklarewicza, mieli w pierwszych minutach ogromne problemy ze skutecznością. Piłka po ich strzałach trafiała w bramkarza lub w słupek, nie udało się nawet wykorzystać podwójnej przewagi. Strata ta mogła być jeszcze większa, ale kilka razy udanymi interwencjami w bramce popisał się Marcin Stefaniszyn. Bramkę gości odczarował dopiero Szymon Suwiczak, który w 18. minucie zmienił wynik na 2:8. Od tej pory mecz się wyrównał, a nawet Orlik chwilami przeważał i zdołał zmniejszyć stratę do 5 bramek (4:9).
Również po przerwie utrzymywała się różnica bramkowa, która została uzyskana w pierwszej połowie. Orlik niemal przez cały czas tracił od 6 do 8 bramek. W drugiej połowie przeciwnicy popełniali dużo błędów, ale brzeżanie nie potrafili tego wykorzystać, nie trafiając w kilku znakomitych sytuacjach. Ostatecznie mecz zakończył się 10-bramkową porażką.
W zespole Orlika zadebiutowało dwóch juniorów młodszych – Rafał Worobiec i Dawid Podgórski. Przed brzeskim zespołem mecze z teoretycznie słabszymi rywalami, najbliższy to wyjazd do Boru Oborniki Śl.
RD

Orlik Brzeg – Calisia Kalisz 21:31 (8:15)
Orlik: Marcin Stefaniszyn, Sebastian Gołębiewski – Mateusz Janklowski 8, Szymon Suwiczak 5, Bartosz Galar 3, Michał Naróg 2, Alan Cuper 2, Marcin Orzycki 1, Remigiusz Klein, Mateusz Szewczuk, Rafał Worobiec, Dawid Podgórski; trener Paweł Pietraszek