Radny Komarzyński uniewinniony prawomocnym wyrokiem sądu. Teraz apeluje do wójta Pulita o wpłatę 5 tys. złotych na dom dziecka

0
fot. archiwum / zdjęcie ilustracyjne

Po półtorarocznej batalii sądowej, która powstała w wyniku zawiadomienia złożonego przez wójta gminy Skarbimierz Andrzeja Pulita, radny miejski Brzegu Wojciech Komarzyński został uniewinniony prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Brzegu. Teraz Komarzyński zaapelował do Pulita o honorową wpłatę na Placówkę Opiekuńczo-Wychowawczą w Brzegu.


Przypomnijmy, że sprawa dotyczy konferencji prasowej, jaką w 2019 roku zorganizowali radny Wojciech Komarzyński i poseł Jerzy Naszkiewicz. Lokalny samorządowiec odniósł się wówczas do wójta Andrzeja Pulita, który fałszywie przypisywał Komarzyńskiemu pomysł łączenia Brzegu z gminą Skarbimierz. Drugim tematem konferencji prasowej były kontrowersje związane z systemem oświaty funkcjonującym w Skarbimierzu.

Co ciekawe, Komarzyński i Naszkiewicz spotkali się z dziennikarzami na placu przed urzędem miasta, który jest miejscem publicznym, jednak wójt Andrzej Pulit złożył zawiadomienie do organów ścigania, że radny i poseł prowadzili agitację wyborczą w miejscu niedozwolonym, na terenie urzędu administracji samorządowej.

Policjanci uznali, że zawiadomienie wójta Pulita jest zasadne, dlatego to funkcjonariusze stali się oskarżycielem publicznym i skierowali sprawę do sądu. Okazuje się jednak, że nie mieli racji, a wyrok w tej sprawie nie pozostawia wątpliwości. Co istotne, w uzasadnieniu sądu oberwało się nie tylko policji, która – zdaniem sądu – nie wykazała wiarygodnych dowodów, ale także wójtowi Skarbimierza, który zaniechał obowiązku ustawowego oznaczenia terenu urzędu.

  • „W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wina i sprawstwo obwinionego w zakresie zarzucanego mu czynu nie została wykazana wiarygodnymi dowodami (…) Na podmiocie jakim jest Gmina Skarbimierz, jako jednostce samorządu terytorialnego spoczywał obowiązek właściwego oznaczenia terenu i znajdujących się na nim budynków urzędu tej gminy” – możemy przeczytać w części uzasadnienia wyroku uniewinniającego Wojciecha Komarzyńskiego.

Wyrok jest prawomocny, kosztami sądowymi obciążono Skarb Państwa, czyli podatników. Radny Brzegu rozważa teraz powództwo przeciwko wójtowi Skarbimierza, ale wcześniej apeluje o honorową wpłatę 5 tys. złotych na dom dziecka.

  • „Blisko 2 lata byłem przesłuchiwany na komendach policji i sądach, bo pan wójt Pulit postanowił złożyć na mnie pozbawione podstaw doniesienie. Moja konferencja nie była żadną agitacją wyborczą, tylko odpowiedzią na fałszywe informacje rozpowszechniane przez pana Pulita, jakobym szedł do Sejmu, aby łączyć gminy. Oczywiście cieszę się, że prawda zwyciężyła i sąd mnie uniewinnił, jednak po tym co przeszedłem ja i moja rodzina, zwracam się do pana wójta, aby honorowo wpłacił 5 tysięcy złotych na Dom Dziecka w Brzegu. W przeciwnym razie będę rozważał osobne powództwo cywilne na drodze sądowej” – mówi radny Wojciech Komarzyński.

O komentarz do sprawy poprosiliśmy również wójta Skarbimierza. Andrzej Pulit w rozmowie telefonicznej powiedział, „aby Komarzyński cieszył się, że sąd w taki sposób go potraktował”, ponieważ jego zdaniem to była agitacja wyborcza na terenie urzędu gminy. Na pytanie, czy zamierza wpłacić 5 tys. złotych na dom dziecka, wójt nie odpowiedział jednoznacznie, ale skwitował to „bzdurzeniem”.