Saperska nocka na poligonie, czyli żołnierskie pożegnanie lata

0
fot. Klub

W piątek, 1 października b.r. na poligonie w Pępicach licznie zebrały się wojskowe rodziny, aby wspólnie pożegnać lato. Było ognisko, gry i zabawy sportowe, dużo śmiechu i nocowanie w warunkach poligonowych.


Na żołnierzy oraz pracowników cywilnych 1 Pułku Saperów w Brzegu czekało tego dnia wiele atrakcji przygotowanych wspólnie przez klub wojskowy oraz sekcję wychowawczą brzeskiej jednostki. Wydarzenie rozpoczęły gry i zabawy dla dzieci przy wsparciu dorosłych. Na rozgrzewkę wszyscy  chętni przebiegli kilkadziesiąt metrów. Najpierw rywalizowały dzieci, a później w ich ślady poszli rodzice. Zwycięzcy zostali nagrodzeni i wszyscy z werwą przystąpili do kolejnych konkurencji.

Na pierwszy ogień poszło popularne labado. W wielkim kole rodzice wraz z dziećmi wykonywali poszczególne figury. Były ramiona, brzuszki i kolanka. Było dużo śmiechu, a niektórzy wylądowali w miękkiej trawie. Następną konkurencją był rodzinny bieg na czas, przy czym, żeby nie było zbyt łatwo, każda z rodzin biorących udział w wyścigu musiała obwiązać się sznurkiem. Zaciśnięte w ten sposób rodzinne więzy wcale nie ułatwiały zadania. Rywalizacja była zacięta, bo na zwycięzców na mecie czekały kolejne nagrody. Wśród gier i zabaw tego dnia były skoki w workach, gra o kryptonimie „powódź” i przeciąganie liny. Ta ostatnia konkurencja cieszyła się największym powodzeniem. Uczestnicy zabawy chętnie brali udział w różnych konfiguracjach. W przeciąganiu liny rywalizowały dzieci, dorośli i drużyny mieszane: chłopcy z dziewczynkami, mamusie kontra tatusie i dorośli kontra dzieci. Każdy z uczestników został oczywiście nagrodzony. Niespodzianką wieczoru był wjazd na quadzie st. szer. Urszuli Kużdżał i słodycze dla wszystkich dzieci.

Szybko zapadający zmierzch zakończył rywalizację. Ale nie był to koniec atrakcji, bo na uczestników wydarzenia czekało już rozpalone ognisko. Tam można było upiec kiełbaskę. Na pieczone ziemniaki trzeba było chwilę poczekać. Zebrane przy ognisku rodziny jednak nie marnowały czasu. W ruch poszły gitary i wspólne śpiewanie. W repertuarze były oczywiście piosenki wojskowe, ale znalazły się też piosenki dla dzieci, piosenki turystyczne i popularne polskie przeboje. Zabawa trwała do północy i wszyscy zadowoleni udali się na spoczynek przygotowany w wojskowych mieszkalnych kontenerach. Rano wśród komentarzy i wspomnień z poprzedniego wieczoru uczestnicy zabawy rozjechali się do domów.

Saperskie pożegnanie lata na poligonie było niezwykłą imprezą. Była to okazja do integracji środowiska wojskowego, ale też pierwsza możliwość  wspólnego spotkania po okresie pandemii. Cieszyła się dużym zainteresowaniem, o czym może świadczyć pytanie zadane na koniec przez jedną z małych uczestniczek: „Czy będą jeszcze takie…”

Ten żołnierski rodzinny wieczór przygotowali: Jana, Anna, Agnieszka i Rafał z Klubu Wojskowego oraz Paweł, Grzegorz, Darek, Krzysztof (kpt. rezerwy) żołnierze Sekcji Wychowawczej 1 Pułku Saperów w Brzegu, a Jadwiga ze Stowarzyszenia „Rodzina Wojskowa” poprowadziła jedną z zabaw. Dobrą radą służył Sławomir…

Serdecznie dziękujemy dowódcy 1 Pułku Saperów i wszystkim uczestnikom wydarzenia. Byliście wspaniali!

R.O.