Ranking finansowy samorządów: Brzeg na 168. miejscu wśród 236. gmin miejskich. Powiat brzeski również nie ma się czym chwalić – 221. miejsce na 314. klasyfikowanych

0
Na zdjęciu burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak i starosta powiatu brzeskiego Jacek Monkiewicz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Specjaliści w dziedzinie finansów pracujący na największych uniwersytetach, wzięli pod lupę wszystkie jednostki samorządowe w Polsce, aby zaprezentować ich rzeczywistą kondycję finansową. W oparciu o wiarygodne dane opracowali Ranking Finansowy Samorządów z uwzględnieniem wszystkich gmin wiejskich, miejsko-wiejskich, miejskich, a także powiatów. Brzeg w swojej kategorii zajął dopiero 168. miejsce wśród 236. gmin miejskich, natomiast powiat brzeski znalazł się na 221. miejscu wśród wszystkich 314. „powiatów ziemskich”. Nad przygotowaniem rankingu czuwali organizatorzy Forum Ekonomicznego, które chętnie odwiedza burmistrz Brzegu, a więc nawet Jerzemu Wrębiakowi trudno byłoby podważyć rzetelność tego zestawienia.


Podział administracyjny w naszym kraju wyodrębnia województwa, powiaty i gminy, ale te ostatnie mogą być gminami wiejskimi (na ich terytorium nie ma miasta, np. Skarbimierz), gminami miejsko-wiejskimi (w ich skład wchodzi miasto i wsie, np. Grodków) oraz gminami miejskimi (miasto bez terenów wiejskich). Gmina Brzeg jest właśnie gminą miejską, bez terenów wiejskich.

Autorzy rankingu przeanalizowali rzeczywisty stan finansowy samorządów w oparciu o siedem istotnych wskaźników: udział dochodów własnych w dochodach ogółem; relacja nadwyżki operacyjnej do dochodów ogółem; udział wydatków inwestycyjnych w wydatkach ogółem; obciążenie wydatków bieżących wydatkami na wynagrodzenia i pochodne od wynagrodzeń; udział środków europejskich w wydatkach ogółem – bez poręczeń; relacja zobowiązań do dochodów ogółem oraz udział podatku dochodowego od osób fizycznych w dochodach bieżących.

Reklama - ciąg dalszy wpisu poniżej
  • „Raport powstał na mocnych fundamentach metodologicznych i jest instrumentem pozwalającym być elementem budowania opinii na temat włodarzy i przedstawicieli regionów. W raporcie mierzymy efekty zarządzania wszystkich, nawet najmniejszych jednostek samorządu terytorialnego, co pozwala nam na uchwycenie obrazu holistycznego polskich samorządów” – czytamy w komentarzu Zygmunta Berdychowskiego, Przewodniczącego Rady Programowej Forum Ekonomicznego.
  • „Prezentowany Ranking Finansowy Samorządu Terytorialnego w Polsce 2022 przedstawia obiektywnie sytuację finansową jednostek samorządu terytorialnego w Polsce. Ranking został przygotowany przez ekspertów Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, który podejmuje najbardziej aktualne i kluczowe problemy badawcze o istotnym znaczeniu gospodarczym i społecznym” – zauważa Bartłomiej Nita, Prorektor ds. Finansów i Rozwoju Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu (Uniwersytet był partnerem tegorocznego Forum Ekonomicznego w Karpaczu).

Jak w tym zestawieniu finansowym wypadł Brzeg? Bardzo słabo, bo wśród wszystkich analizowanych 236. gmin miejskich, Gmina Brzeg zajęła dopiero 168. miejsce. Warto zaznaczyć, że w przeszłości bywało zdecydowanie lepiej, ponieważ w poprzednich tego typu rankingach Brzeg zajmował 97. miejsce (ranking finansowy za 2016 rok), jednak obecnie jest nieco lepiej niż w 2021 r., kiedy Brzeg znajdował się na 176. pozycji.

Rankingiem finansowym nie pochwali się również starosta Jacek Monkiewicz wraz z zarządem powiatu brzeskiego. Nasz powiatowy samorząd zajął 221. miejsce wśród wszystkich 314. powiatów. Także i w tym przypadku w przeszłości bywało nieco lepiej, bo w rankingu finansowym za 2016 rok powiat brzeski znajdował się na 207. miejscu, natomiast widać „progres” w porównaniu z 2021 rokiem (224. miejsce).

Reasumując, propagandowy balonik o bogatej gminie, świetnym zarządzaniu i zrównoważonych finansach znów pękł, a inne pseudorankingi, w których pozycja zależy od koligacji politycznych, lobbingu u redaktora jakiegoś czasopisma i uśmiechu danego włodarza, można odłożyć na półkę z twórczością gatunku fantasy. Podobnie w powiecie, który na czas kampanii wyborczej stał się niemal „krainą mlekiem i miodem płynącą”. Także świetnie zarządzaną oczywiście przy ogromnym udziale kandydata w wyborach.

Reklama
Reklama
Reklama