Andrzej Pulit przegrał proces o naruszenie dóbr osobistych. Musi zapłacić 30.000zł

3

Trwa batalia sądowa pomiędzy wójtem Skarbimierza a Genowefą Prorok. Dziś (8.04) Sąd Okręgowy w Opolu oddalił apelację Andrzeja Pulita w procesie cywilnym.


Procesy sądowe pomiędzy wójtem Skarbimierza a obecną sekretarz powiatu brzeskiego miały, jak dotąd, różne charaktery – były to sprawy karne i administracyjne. Tym razem – z powództwa cywilnego – spór dotyczył naruszenia dóbr osobistych Genowefy Prorok. Andrzej Pulit uznał, że to jego dobra osobiste są naruszone i wniósł pozew wzajemny. Sąd Rejonowy w Brzegu zasądził na rzecz powódki kwotę w wysokości 30.000zł oraz zwrot kosztów procesu.

– Pan Andrzej Pulit przegrał tę sprawę podwójnie. Sąd uwzględnił żądanie pani Genowefy Prorok w całości. Ponadto oddalił w całości powództwo wzajemne pana Andrzeja Pulita wobec pani Prorok, uznając, że nie naruszyła ona w żaden sposób jego dóbr osobistych – wyjaśnia adwokat Joanna Pawłowska-Kelm, pełnomocnik Genowefy Prorok

Andrzej Pulit odwołał się od tego wyroku do Sądu Okręgowego w Opolu. Sąd drugiej instancji uznał jednak, że Andrzej Pulit dopuścił się rażącego naruszenia dóbr osobistych i oddalił apelację. Oznacza to, że wyrok brzeskiego sądu jest prawomocny i 30.000zł Andrzej Pulit musi zapłacić.

– Pan Andrzej Pulit powoływał się na to, że przeciwko mnie toczą się postępowania karne. Na zjeździe PSL-u pomawiał moją osobę wątkami z prywatnego życia. Oczywiście, wszystkie te informacje były nieprawdziwe. Wcześniej pan Pulit przegrywał procesy, ale tym razem sprawa była z powództwa cywilnego i pierwszy raz zapłaci ze swoich pieniędzy, a nie z gminnych – mówi Genowefa Prorok

Nie udało się nam skontaktować z Andrzejem Pulitem, aby skomentował decyzję sądu. Jedno jest pewne, kolejnych apelacji w tej sprawie nie będzie, bo w procesie cywilnym nie było roszczeń niematerialnych.