Wszyscy muszą się spisać

0

Spisać będzie się można na trzy sposoby. Samemu przez internet, telefonicznie poprzez ankietera i osobiście dzięki rachmistrzowi spisowemu.
Warunkiem samopisu internetowego jest oczywiście dostęp do internetu. Każdy będzie mógł usiąść przed komputerem i po zalogowaniu się na stronie Głównego Urzędu Statystycznego wypełnić ankietę spisową. Będzie też możliwość dla osób, które nie mają dostępu do internetu, wypełnienia formularza offlinowego.
– Wówczas również u siebie w domu można wypełnić formularz i na jakimś nośniku, na płycie CD lub pendrivie dostarczyć go do urzędu statystycznego lub najbliższego urzędu gminy – mówi Monika Bartel, rzecznik Urzędu Statystycznego w Opolu.
Spisu poprzez internet można będzie już dokonywać od 1 kwietnia.
Inną metodą spisu będzie wizyta rachmistrza spisowego. Rachmistrzowie będą mogli nas odwiedzić między 8 kwietnia, a 30 czerwca. Wyposażeni w przenośne urządzenia spisowe, tzw. hand-heldy, będą zadawać pytania. Rachmistrzowie będą mieli identyfikatory i legitymację rachmistrza spisowego. Przeszli odpowiednie szkolenia i mają odpowiednie wykształcenie. Przed odpowiedzią na pytania rachmistrza, dobrze będzie go wylegitymować. Rachmistrza można też zweryfikować dzwoniąc do urzędu statystycznego lub urzędu gminy.
– Jeżeli ktoś będzie miał jakiekolwiek obawy, że osoba, która puka do naszych drzwi, nie jest rachmistrzem, zalecamy, żeby taką osobę sprawdzić – mówi rzeczniczka urzędu statystycznego.
Trzecia metoda to ankieta telefoniczna, również prowadzona między 8 kwietnia, a 30 czerwca. Wówczas ankieter zadzwoni do nas na numer stacjonarny i po przedstawieniu się również będzie zadawał pytania.
Pytania będą dotyczyły naszej pracy, źródła utrzymania, warunków mieszkaniowych. Czy mieszkanie, w którym zamieszkujemy jest naszą własnością, czy jest wyposażone w kanalizację, czy mamy ciepłą wodę, dostęp do łazienki, ile mamy pokoi, ile osób zamieszkuje w mieszkaniu. Pytania będą też dotyczyły naszego wykształcenia, zawodu, narodowości.
– Jest bardzo dużo różnych pytań – mówi Bartel. – te pytania są w pewien sposób podzielone.
Spis będzie przeprowadzany dwiema metodami. Badanie pełne będzie obejmowało 80 procent ludności. Pozostałe 20 procent będzie wylosowane do badania reprezentatywnego, które będzie miało więcej pytań.
Rachmistrzowie i ankieterzy statystyczni oraz wszyscy pracownicy związani ze spisem zobowiązani są do zachowania tajemnicy statystycznej. Nie powinniśmy się więc obawiać, że dane, które zamieścimy w ankiecie, zostaną wykorzystane w niewłaściwy sposób, czy dostaną się w niepowołane ręce. Wszystkie dane zebrane w spisie będą chronione tajemnicą statystyczną, a za ich udostępnienie osobom niepowołanym grozi odpowiedzialność karna. Poza tym wszystkie informacje gromadzone będą w formie elektronicznej.
– Nie ma formy papierowej, tak jak w poprzednich spisach – mówi Monika Bartel. – Czyli nie ma możliwości, że jakaś kartka się zagubi i coś się z nią stanie. Myślę, że bezpieczeństwo naszych danych jest zagwarantowane – dodaje.
Poprzedni narodowy spis powszechny odbył się w 2002 roku. Tegoroczny będzie pierwszym po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Na jego podstawie statystycy będą mogli ocenić, jak zmieniło się nasze społeczeństwo po integracji z unią.
– Od tego czasu wiele się zmieniło – mówi rzeczniczka Urzędu Statystycznego w Opolu. – Otworzyły się nasze granice, dzięki czemu zwiększyły się nasze możliwości, napłynęło wiele środków unijnych i te zmiany chcielibyśmy uchwycić i porównać z 2002 rokiem.
Po zakończeniu spisu, czyli po 30 czerwca również będą mogli do nas zadzwonić ankieterzy statystyczni. Od 1 do 15 lipca będzie prowadzony spis kontrolny. Będzie on obejmował wylosowane gospodarstwa i będzie miał na celu potwierdzenie, czy informacje, które zamieściliśmy podczas właściwego spisu, zostały poprawnie zapisane i czy się zgadzają.
Wyniki spisu będą znane dopiero pod koniec roku.