(Nie)wykoszona Grobla.

0
DSC00001.JPG

 

 

Nie da się ukryć, że ul. Grobli w Brzegu należy do najbardziej zaniedbanej części naszego miasta. Kto jest za to zjawisko odpowiedzialny? Mieszkańcy twierdzą, że zarządca i firma zajmująca się wywozem nieczystości, pomijają ich pod każdym względem. Podwórko przy ul. Grobli 15 nie było wykaszane od początku roku – mówią tamtejsi lokatorzy. Postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się sprawie. Rozpoczęliśmy od wizyty w Zarządzie Nieruchomości Miejskich w Brzegu.

–  Mamy podpisaną umowę z Zakładem Higieny Komunalnej i to on zajmuje się tą kwestią. ZHK ma swój terminarz działań i zgodnie z nim są przeprowadza prace na danym obszarze – mówi Grzegorz Nyczaj z ZNM w Brzegu.

W Zakładzie Higieny Komunalnej  od razu pokierowano nas do pana Jerzego Radzika, który ma pod swoją opieką ul. Grobli.

 – Nasz harmonogram przewiduje wykaszanie traw jeden raz w miesiącu w okresie letnim oraz strzyżenie żywopłotów cztery razy w sezonie. Staramy się działać zgodnie z wcześniej ustalonym terminarzem, jednak nie zawsze jest to możliwe, chociażby ze względu na pogodę. Obecnie kończymy pracę na ul. Konopnickiej. Jeśli chodzi o ul. Grobli, to nie ukrywam, że mamy kilkudniowe opóźnienie. Ostatni raz wykaszaliśmy tam ostatniego dnia czerwca, ale najpóźniej do piątku pojawimy się tam ponownie. Co do wywozu śmieci to na ul. Grobli dokonywany jest na bieżąco. Może wizerunek posesji nr 15 na to nie wskazuje, ale tam nieczystości dosłownie się mnożą. Nie wiem, skąd tam się to wszystko bierze, ale wygląda to tak, jakby ktoś je tam celowo zwoził. Ilości śmieci, jakie stamtąd zabieramy, nie są standardowe – relacjonuje pracownik ZHK.

Jak to zwykle bywa, w sporach pomiędzy dwoma stronami są „dwie prawdy”. Liczymy jednak na to, iż ZHK dotrzyma  terminów, a mieszkańcy będą dbać o własne podwórka

 

DSC00002.JPG

DSC00005.JPG