Weekend, jakich mało

0
30__Kopiowanie_.JPG

 

Rzadko zdarza się, by zespoły z naszego powiatu osiągnęły w tej samej kolejce dobre wyniki na drugoligowych parkietach. W minioną sobotę Olimp wygrał w Obornikach Wielkopolskich, a Orlik zremisował w Kaliszu.

30__Kopiowanie_.JPG 

 

Szczypiorniści Orlika Brzeg sprawili w Kaliszu sporą sensację

 

Rzadko zdarza się, by zespoły z naszego powiatu osiągnęły w tej samej kolejce dobre wyniki na drugoligowych parkietach. W minioną sobotę Olimp wygrał w Obornikach Wielkopolskich, a Orlik zremisował w Kaliszu.

 

Doskonały mecz rozegrali w Obornikach grodkowianie. Od pierwszej minuty rządzili niepodzielnie na boisku. Bardzo szybko odskoczyli na 3. bramki przewagi, a po 15. minutach prowadzili już różnicą sześciu. Gospodarzom udało się tylko zniwelować ponownie stratę do 3. goli, ale na przerwę Olimp schodził wygrywając 16:10.

W drugiej połowie goście kontrolowali wynik. Na chwilę słabości pozwolili sobie tylko raz, kwadrans przed zakończeniem meczu, gdy miejscowi po raz drugi doszli na dystans 3. bramek. To był tylko łabędzi śpiew obornickiej drużyny. świetne zawodu rozgrywali Adam Było, Tomasz Biernat i Gracjan Nowak, a także Rafał Górny. Ich skuteczna gra w ataku załatwiłą sprawę. Olimp zwyciężył wysoko Spartę 34:26.

 

Sparta Oborniki Wlkp. – Olimp Grodków 26:34 (10:16)

Olimp: Wolak – Było 7, T. Biernat 6, Nowak 6, Górny 5, Dziurgot 4, Smoliński 3, P. Biernat 2, Koszyk 1, S. Kolanko, M. Kolanko, Chmiel, Wójtowicz. trener P. Mieszkowski

 

Orlik od pierwszych minut toczył wyrównany bój w Kaliszu, ze zdecydowanym faworytem, jakim byli gospodarze. Dość powiedzieć, że przed sobotnim spotkaniem Szczypiorno miało na swoim koncie 29. pkt., czyli ponad dwukrotnie więcej niż Orlik. Choć w pierwszej połowie gospodarzom udało się uciec nawet na 3. bramki, brzeżanie zniwelowali straty z nawiązką i do szatni schodzili z jednbramkowym prowadzeniem 14:13.

Druga połowa miała podobny przebieg, a 3. minuty przed końcem meczu wydawało się, że Orlik zgodnie z planem przegra. Tracił bowiem do Kalisza dwa gole (24:22). W końcówce trafienia Krawczyka i Szewczuka dały brzeżanom sensacyjny remis.

 

Szczypiorno Kalisz – ORLIK Brzeg  24:24 (13:14)

ORLIK: Podgórski 8, Betka 6, Galar 3, Krawczyk 3, Szewczuk 2, Orzycki 2 , Klein, Cuper, Worobiec. Trener P. Pietraszek

 

W najbliższą sobotę Olimp Grodków zagra u siebie z najsłabszym zespołem ligi – Juristem Nowa Sól. Początek meczu – godzina 18.00. Orlik Brzeg zagra z dużo słabszym od Szczypiorna – Krokusem Bystrzyca Kłodzka. Sobota, godzina 14.30.