Trudny początek Olimpii

0
2__Kopiowanie_.JPG

 

Bardzo słabo rozpoczęli nowy sezon piłkarze Olimpii Lewin Brzeski. Po trzech pierwszych kolejkach mają na swoim koncie zaledwie punkt.

 

Po przegranej inauguracji ze Skalnikiem Gracze, spadkowiczem z III. ligi, wydawało się, że będzie już tylko lepiej, bo lewinian czekały potyczki z teoretycznie słabszymi przeciwnikami. Ale środowy mecz także nie należał do najłatwiejszych. Olimpia pojechała do Głubczyc, czyli trzeciej drużyny poprzedniego sezonu, w którym przegrała na własnym stadionie tylko jedno spotkanie.

Piłkarze z Głubczyc musieli być więc zaskoczeni, gdy jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście. W 34. minucie swojego pierwszego gola w nowym sezonie strzelił Kamil Tramsz. Można tylko gdybać, jak zakończyłby się ten mecz, gdyby lewinianie dowieźli ten korzystny wynik do przerwy. Tuż przed zejściem do szatni do wyrównania doprowadził bowiem Frydryk. Druga połowa była już indywidualnym popisem Polonii, która zdobyła 3 bramki i wysoko pokonała Olimpię 4:1.

 

POLONIA GŁUBCZYCE – OLIMPIA LEWIN BRZESKI 4:1 (1:1)

0:1 – Tramsz 34′, 1:1 – Frydryk 45′, 2:1 – Wiciak 58′, 3:1 – Frydryk 78′, 4:1 – Herba 84′.

OLIMPIA: Staroń  – Solan, Moczko, Stawecki, Pytlarz – Tomaszewski R., Kita, Tramsz, Paczek, Trepka – Wolny. Trener Rafał Tomaszewski

 

Po dwóch porażkach z silnymi rywalami, Olimpia musiała zdobyć wreszcie punkty. Trudno o lepszą okazję, jak mecz z przeciętną Ligotą Turawską i to na własnym terenie. Dodatkowo Ligota, podobnie zresztą jak Olimpia, przegrała dwa pierwsze mecze. Bilans sobotniego rywala lewinian, to 1 zdobyta i 7 straconych bramek.

Mecz okazał się bardzo atrakcyjnym widowiskiem. Deja vu przeżyli kibice Olimpii, bo po raz trzeci w tym sezonie, jako pierwsi gola zdobywali ich piłkarze. Sytuację sam na sam z bramkarzem, po podaniu Kity, wykorzystał Wolny i w 13. minucie było 1:0 dla gospodarzy. Wszyscy odetchnęli z ulgą, gdy, mimo kilku okazji ligocian, nie powtórzył się scenariusz z Głubczyc i tym razem lewinianie dowieźli jednobramkowe prowadzenie do przerwy.

Po wyjściu z szatni mieliśmy już powtórkę z rozrywki, bo miejscowi dali się stłamsić i strzelić sobie aż 3 gole. Najpierw w 54. minucie wyrównał Kubacki, a 5. minut później bramkę na 1:2 zdobył Gawlik. W 55. minucie, po raz pierwszy w tym sezonie, na boisku pojawił się Artur Tomaszewski i to on w 71. minucie doprowadził do remisu 2:2. Długo gospodarze nie cieszyli się z takiego stanu, bo już 6. minut później ponownie prowadzenie gościom dał Gawlik. To nie on jednak, a Mateusz Solan ustalił wynik spotkania. W 80. minucie, swoją indywidualną akcją zapewnił Olimpii jeden punkt.

Gospodarze mogli być po meczu mocno zawiedzeni. Wszystko przez to, że w ostatnich 10. minutach mieli 3-4 bardzo dobre okazje, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W decydujących momentach lewinianie razili jednak nieskutecznością, dlatego końcowy wynik nie uległ już zmianie.

 

OLIMPIA LEWIN BRZESKI – LZS LIGOTA TURAWSKA 3:3 (1:0)

1:0 – Wolny 13′, 1:1 – Kubacki 54′, 1:2 – Gawlik 59′, 2:2 – A.Tomaszewski 71′, 2:3 – Gawlik 77′, 3:3 – Solan 80′.

 

OLIMPIA: Staroń – Drzewiecki (65 ‚Pytlarz), Moczko (80′ Węgliński), Stawecki, Solan – Tomaszewski R., Kita, Tramsz, Paczek (55’ A. Tomaszewski),Trepka – Wolny. Trener Rafał Tomaszewski