To pomysł na pozyskanie dodatkowych środków dla gminy – Rozmowa z Arturem Kotarą, burmistrzem Lewina Brzeskiego

2

Z Arturem Kotarą, burmistrzem Lewina Brzeskiego rozmawiamy o jego pomysłach dotyczących wykorzystywania istniejącej bazy oświatowej oraz najbliższych inwestycjach finansowanych ze środków unijnych.


 

Głośno stało się ostatnio z powodu pańskiego kontrowersyjnego pomysłu dotyczącego komercyjnego wykorzystania niektórych obiektów oświatowych.

Artur Kotara: Kompletnie źle zrozumiano mój pomysł. W mediach zaistniał przekaz, że burmistrz zamierza umożliwić sprzedaż alkoholu w szkołach na terenie gminy, a to nieprawda. Nic takiego nie proponowałem.  Moja inicjatywa to pomysł na lepsze wykorzystanie majątku gminnego oraz osiągnięcie lepszych efektów z powstałych w ostatnim okresie obiektów.

O jakich pomieszczeniach mówimy?

Artur Kotara: Głównie chodzi o sale sportowe i zaplecze szatniarskie. Pomysł zrodził się tak naprawdę dzięki mieszkańcom naszej gminy. Wielokrotnie zgłaszali się do nas z prośbą o wynajęcie takich obiektów na zorganizowanie w nich różnego rodzaju okolicznościowych przyjęć, jak choćby wesela, osiemnastki, urodziny, różnego rodzaju jubileusze, komunie czy spotkania integracyjne. Niestety, za każdym razem musieliśmy odmawiać. Istniało bowiem zagrożenie, że tego typu imprezy będą sprzeczne z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Nie mogliśmy zezwolić na wynajem tych obiektów, ponieważ dochodziłoby w trakcie tych imprez do spożywania alkoholu na terenie placówek oświatowych. Przecież nawet tzw. studniówki są organizowane poza terenem placówek oświatowych. Oczywiście, zapytania dotyczyły dni, kiedy obiekty te są nieużytkowane przez szkoły, czyli o soboty i niedziele. Żeby wynajmować takie obiekty, konieczna jest zmiana przepisów.

Na czym miałby polegać te zmiany?

Artur Kotara: Chciałbym, aby ustawodawca zmienił przepisy tak, żeby w tych dniach, kiedy placówki oświatowe nie korzystają z niektórych swoich obiektów, umożliwić czasowe spożywanie alkoholu. Wówczas gminy, bądź też same placówki oświatowe, w zależności od tego, kto zarządza danym obiektem, będą mogły te pomieszczenia odpłatnie wynajmować bez żadnego zagrożenia, że zostanie złamana ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. W naszej gminie takich obiektów jest sporo. Koszty ich utrzymania, bieżących remontów i eksploatacji są duże. Nie możemy z nich czerpać dodatkowych pożytków. Zmiana przepisów umożliwiłaby efektywniejsze ich wykorzystanie i mówiąc kolokwialnie, spowodowałaby, że na tych obiektach można by „zarabiać”. Dzięki takim zmianom przepisów, obiekty te mogłyby także pełnić rolę integracyjną w lokalnych społecznościach. Często problemem jest dla mieszkańców niektórych wsi na terenie naszej gminy znalezienie tak dużego pomieszczenia, aby zorganizować w nim spotkania jakiegoś stowarzyszenia dla kilkudziesięciu osób. Mój pomysł, który popierają także inni wójtowie i burmistrzowie, będzie oficjalnie zaprezentowany w trakcie obrad Związku Gmin Śląska Opolskiego.

Jak duże mogą być środki uzyskane  z wynajmów i na co konkretnie można je potem przeznaczać?

Artur Kotara: Uzyskane środki mogłyby być wykorzystywane przez placówki oświatowe właśnie na bieżące utrzymanie tych obiektów. Przecież z budżetu gminy dokładamy rocznie ponad 2,5 miliona złotych do szkół w naszej gminie. Dotacja z ministerstwa nie wystarcza na utrzymanie szkół i innych placówek oświatowych. Wszystkie te inwestycje, które dotyczyły infrastruktury oświatowej prowadziliśmy na bieżąco, bowiem nie chcemy, mimo niżu demograficznego, likwidować żadnej placówki. Ze wstępnych szacunków wynika, że rocznie taka zmiana przepisów w skali naszej gminy – to co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Za te pieniądze  można przecież wymalować na nowo pomieszczenia, położyć nowe kafelki, czy montować nowe urządzenia sanitarne w łazienkach. Wtedy gminy zaoszczędzone środki w swoich budżetach mogłyby przeznaczać na inwestycje bądź tak zwane „wkłady własne” przy pozyskiwaniu środków unijnych. Jest to o tyle istotne, że jak wiemy, mamy rozpoczętą tzw. nową perspektywę unijną i w tej chwili każde wolne środki powinny być przeznaczane na pozyskiwanie środków z Unii Europejskiej.

Korzystając zatem z okazji, czy mógłby pan powiedzieć o tego typu inwestycjach planowanych w Lewinie Brzeskim w najbliższym czasie?

Artur Kotara: Złożyłem wniosek do Ministerstwa Kultury dotyczący remontu dachu w dawnym kościele ewangelickim. W przyszłym roku będziemy realizować tą inwestycję. Z nią wiążą się jednocześnie nasze starania o pozyskanie środków z Programu Rewitalizacji Społeczeństw. Jak wiemy, na terenie naszej gminy mamy tzw. środowisko „pocukrownicze”, „podiorowskie” i  „popegerowskie”. Do takich grup społecznych jest skierowany ten program. Sporządzenie pozytywnej diagnozy w ramach pozyskiwania środków z tego programu pozwoli nam na dalsze inwestowanie w obiekt po dawnym kościele ewangelickim. Docelowo chcemy zagospodarować całościowo ten niszczejący obiekt tak, aby stał się ośrodkiem aktywizacji i spotkań organizacji społecznych czy stowarzyszeń. Chcemy również, aby tam powstała także biblioteka miejska. Na te wszystkie projekty, jak wspomniałem, są potrzebne tzw. „środki własne”. Ich wielkość można właśnie zwiększyć dzięki optymalnemu wykorzystaniu istniejących obiektów i infrastruktury. Mam nadzieję, że w przyszłości także z wynajmu sal przy obiektach oświatowych.

Dziękuję za rozmowę
Rozmawiał Paweł Kowalczyk

Artur Kotara