Brzeg: Śmieci z Czerwonych Koszar muszą zniknąć. Straż Miejska postawiła ultimatum

1

Na Czerwonych Koszarach w Brzegu zaczęło pojawiać się coraz więcej nielegalnie wyrzuconych śmieci. O sytuacji poinformowali nas zaniepokojeni mieszkańcy, bo jak twierdzą – przeróżnych odpadów cały czas przybywa.


 

– Ten problem się powtarza. Co jakiś czas ktoś wywiezie te odpady, ale tym razem od kilku miesięcy nikt nie sprzątał. Sprawę zgłosiłam do Straży Miejskiej jakieś dwa miesiące temu, ale śmieci przybywa. Są to przeróżne odpady: zużyte pampersy, porozbijane telewizory, puszki, a nawet tłuszcz w dużych pojemnikach – mówi Agnieszka Buczyńska, mieszkanka Brzegu.

Prawdopodobnie te wszystkie zgromadzone śmieci zostały przywiezione nocą. Nie należą do właściciela działki, tylko do osób postronnych, które właśnie w tym miejscu zaczęły tworzyć dzikie wysypisko. Ten teren jest prywatny, ale to nie oznacza, że właściciel może go zaniedbać. Co więcej, na podstawie „Regulaminu utrzymania czystości i porządku w gminie” –  to właśnie właściciel jest zobowiązany do utrzymania porządku na swojej działce.

– Właściciel nieruchomości został powiadomiony o zaistniałym problemie i upomniany. Zadeklarował, że do piątku (29 stycznia – przyp. redakcja) uprzątnie teren. Jeśli tak się nie stanie, zostanie ukarany mandatem karnym, a w przypadku odmowy jego przyjęcia, sporządzimy wniosek o ukaranie do sądu – wyjaśnia Grzegorz Ziembicki, strażnik miejski.