Mieszkanka Brzegu straciła 18 tys. złotych. Kolejne oszustwo, tym razem na córkę

0
fot. zdjęcie ilustracyjne / krakow.policja.gov.pl

81-latka zaufała kobiecie, która podała się za jej córkę. Metoda działania sprawców pozostaje niezmienna. Do osób w podeszłym wieku dzwonią oszuści, podają się za członka rodziny i proszą o pomoc finansową.


 

W czwartek (2 czerwca) policjanci z Brzegu otrzymali zgłoszenie o oszustwie. Z relacji 81-letniej mieszkanki Brzegu wynika, że około godziny 10:00 odebrała ona telefon z prośbą o finansową pomoc. Głos kobiety, która była po drugiej stronie słuchawki przypominał jej córkę. Oszustka powiedziała starszej kobiecie, że ma kłopoty finansowe i natychmiast potrzebuje pieniędzy. Starsza Pani zaufała swojej rozmówczyni i wybrała oszczędności z banku. Pod pretekstem braku czasu kobieta nie mogła odebrać sama pieniędzy więc wysłała swojego kolegę. 81-latka przekazała mężczyźnie ponad 18 000 złotych wierząc, że pieniądze trafią do jej córki.

– Zwracamy się z apelem, zwłaszcza do osób młodych – informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im, jak zachować się w sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy – mówi st. sierż. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy KPP w Brzegu.

Jak nie stać się ofiarą oszustów?

Przede wszystkim należy zachować ostrożność. Jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań.

Nie informujmy nikogo telefonicznie o tym ile mamy pieniędzy. Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to, czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, natychmiast zakończmy rozmowę i o wszystkim zaalarmujmy policjantów.