Interwencja mieszkańców: „Jesteśmy zasypani śmieciami i nikt tego nie wywozi”

4

Od dwóch tygodni nikt nie wywozi śmieci z naszych podwórek. Jest gorąco, to wszystko gnije i potwornie śmierdzi. Nie można otworzyć okien i strach wypuszczać dzieci na podwórko – poinformowali dziś (13.09) naszą redakcję mieszkańcy ulicy Wyszyńskiego w Brzegu.


Rzeczywiście, na załączonych zdjęciach można zobaczyć stertę odpadów. Kontenery są pełne, a obok nich zalegające śmieci w workach i reklamówkach.

– Wróciłam z urlopu i jak zobaczyłam co tutaj się dzieje, to się przeraziłam. Sąsiedzi mówili, że od dwóch tygodni nie było śmieciarki. Ponoć pracownicy nie mogli dojechać, bo trwa remont na Wyszyńskiego, ale wjazd jest również od ulicy Wolności – mówi nam pani Barbara.

Prezes Zakładu Higieny Komunalnej w Brzegu Tomasz Skibiński, informuje w rozmowie z nami, że rzeczywiście pracownicy ZHK nie mogli dojechać na podwórko, bo ulica Wyszyńskiego jest rozkopana, a wjazd od Wolności zbyt „ciasny” dla ciężarówki. – Wyszyńskiego jest cała w remoncie, krawężniki rozkopane i tam nie ma wjazdu. Wykonawca remontu kładzie asfalt i jak tylko zostanie to zrobione, to wjedziemy tam i zabierzemy śmieci. Jeśli chodzi o wjazd od strony ulicy Wolności, to był tam dyspozytor i ocenił, że ciężarówka tamtędy nie wjedzie.

Taką wersję potwierdza również Tomasz Dragan, rzecznik UM w Brzegu – Śmieci w tym miejscu nie były odbierane, bo Zarząd Dróg Powiatowych cały czas zapewniał, że będzie tam robiony asfalt. Chodziło o to, aby nie wjeżdżać ciężarówkami do chwili zakończenia tego etapu prac.

Prezes ZDP Stanisław Kowalski odpiera te zarzuty – Wczoraj rozmawiałem z pracownikiem Biura Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta i przekazałem informację, że przygotujemy nasypy na wjazdach, aby mogły tam wjechać auta ZHK. Dzisiaj jadąc do pracy widziałem, że dwa wjazdy na Wyszyńskiego są przygotowane.

Wjazdy przygotowane, ale śmieci wciąż nieodebrane. Mieszkańcy uważają, że nie jest to problem ostatnich dni, a zaniedbanie wywozu śmieci trwa od dłuższego czasu. – To nie jest kwestia tygodnia. Zresztą na nasze podwórko w tym czacie wjeżdżały inne ciężkie auta, ale ZHK nie mogło. Gdyby pracownikom zależało, to zatrzymaliby się na drodze i te kilka metrów przeciągnęli te kubły. Zwłaszcza kiedy nie były jeszcze ciężkie i zapełnione.

Firma remontująca ulicę Wyszyńskiego wylewa dziś asfalt na jezdnię. Istnieje więc szansa, że śmieci niebawem znikną, a sytuacja się nie powtórzy.

Aktualizacja: Tuż po publikacji naszego materiału otrzymaliśmy dobrą informację od mieszkańców ulicy Wyszyńskiego. Firma odbierająca odpady opróżniła kontenery. Ponadto pojemniki na śmieci zostały umyte i zdezynfekowane.

fot. Czytelnicy