Czy Brzeg zamieni się w totalną sypialnię? Ciąg dalszy sprawy Wozowni – oświadczenie właściciela.

29

Cisza nocna w całym mieście od godziny 22.00, czy wyznaczenie specjalnych stref w Brzegu – tak aby przedłużyć godziny funkcjonowania placówek, które organizują w weekendy imprezy trwające dłużej niż do godziny 22.00? Czy radni i burmistrz podejmą jakąś decyzję?


Sprawa funkcjonowania „Wozowni” być może będzie jednym z tematów nad jakimi będą na najbliższej sesji dyskutować radni.  Informowaliśmy już wcześniej, że do biura Rady Miasta Brzegu wpłynął obywatelski projekt uchwały dotyczący ograniczenia godzin otwierania oraz zamykania placówek handlu detalicznego, zakładów gastronomicznych i zakładów usługowych dla ludności na terenie Gminy Brzeg (o sprawie pisaliśmy TUTAJ). Do informacji radnych oraz burmistrza trafił również dokument zawierający stanowisko właściciela „Wozowni”. Poniżej prezentujemy w całości jego treść:

Remont willi po byłym przedszkolu Garbarni miał miejsce w 2008 roku, a dwa lata później rozpocząłem rozbudowę Wozowni. W 2011 roku nabyłem od Pana Piotra Hajduna lokal o nazwie Wozownia, w którym była prowadzona działalność Pani Jolanty Florczuk – Mexico bar. Otwarcie Wozowni z częścią ogródka piwnego nastąpiło w 2013 roku, a w następnym roku połączyłem obiekt Mexico bar i rozbudowaną już Wozownię w całość, tworząc restaurację Wozownia.
W ramach świadczonych usług gastronomicznych i normalnego funkcjonowania lokalu wraz z towarzyszącymi usługami została wprowadzona działalność programowa, która w swych zamierzeniach miała integrować mieszkańców Brzegu. Od maja do końca września co tydzień odbywały się wieczorki taneczne (piątki i soboty), koncerty (niedziele), karaoke (środy). W każdy czwartek miało miejsce wspólne biesiadowanie. Gościliśmy uczniów szkoły muzycznej w Brzegu, którzy mieli możliwość zaprezentować swój program artystyczny, pasjonatów muzyki oraz wielu artystów:
– zespół Apasjonata, – Małgorzatę Kalińskę, – Panią Stanisławę – akordeon, – Walentynę – flet (uczennica szkoły muzycznej w Brzegu), – Krzysztofa Kołodziejczyka – wokal, – Grzegorza Kuryła – multiinstrumentalista , – Zdzisława Cichockiego – gitara, – Kamila z zespołu Most Wanted – gitara i wokal, – Waldemara Małek – wokal i gitara, – Zbigniewa Małek – akordeon, – Kazimierza Florczuk – wokal, – artystów z Namysłowa m.in. Pan Jan – wokal.

W piątki i soboty odbywały się wieczorki taneczne, na których występowały różne zespoły muzyczne m.in. Kasablanka, Evita, Duet Ballando, Standard, Braty, Lanser, Pryzmat, Canto, Twins, Aplauz, Mariba, Refleks, Dj Wiki, Dj Marcin, Relax, Legato, Most Wanted – razem ponad 130 występów. Natomiast w każdą niedzielę były organizowane koncerty (2014r. – 13, 2015r. – 14, a w tym roku – 11). Chciałbym podkreślić fakt, że na koncertach niedzielnych gościliśmy:
– trzykrotnie artystów zespołu Śląsk,
– zespół The New Shadows,
– Małgorzatę Kalińską – piosenki Anny German i Anny Jantar,
– Małgorzatę Kulińską,
– Przejczowskie Skowronki,
– Wilkowianów,
– zespół Apasjonata,
– Jarosława Dobrowolskiego – piosenki Elvisa Presley’a,
– zespół Pakary z Ekwadoru,
– Leśne Echo,
– zespół Nort-West Passage,
– Mateusza Dwornika i Grzegorza Bukowskiego,
– zespół A’la Chłopy,
– zespół Lira,
– Jana Sowę z Bożenkami,
– Tomasza Kołakowskiego – saksofon i wokal,
– Światło i dźwięk,
– Bhajan Night,
– zespół Evita,
– Elę Kocińską i Lidię Hajtałowicz.
W 2014 i 2015 roku wspólnie z Brzeskim Centrum Kultury, dzięki ogromnemu zaangażowaniu pana dyrektora Jacka Ochmańskiego, zostały zorganizowane Brzeskie Biesiady Piwne (na wzór October Fest – tradycyjnego święta piwa) z udziałem Orkiestry Dętej z Popielowa czy Bractwa Rycerskiego. Imprezom tym towarzyszyły liczne atrakcje: konkursy, zabawy dla dzieci z udziałem BCK – Rodzinka z BCK, występy kataryniarza z papugą, połykacza ognia, fakira. Było lepienie pierogów z udziałem dzieci, prowadzone przez Panie Danutę Majewską i Jadwigę Kulczycką ze Stobrawskiego Szlaku, a także występy artystyczne, m.in. Małgorzaty Kalińskiej, Jana Sowy i Bożenek, Leśnego Echa, Łukasza Koteckiego, Krzysztofa Kołodziejczyka, Grzegorza Kuryły czy zespołu Pakary z Ekwadoru – muzyka ludowa.
W Wozowni znajduje się ok. 390 miejsc, a podczas imprez i wieczorków bawiło się ponad 200 gości (zarówno młodzież, jak i osoby w podeszłym wieku).
30 czerwca 2015 roku w naszej restauracji gościliśmy zespół Band&Chorus z Konsulem Stanów Zjednoczonych. Przyjmowaliśmy uczestników delegacji Ukrainy, Dubrownika, Goslaru, rektorów Uniwersytetu Opolskiego i Politechniki Opolskiej, dyrektorów przedsiębiorstw i wielu innych znaczących gości.

Chciałbym podkreślić, że Wozownia jest miejscem przyjaznym dla osób niepełnosprawnych (brak progów i przeszkód), dla rodziny (ogródek dla dzieci), a także dla zwierząt (wyznaczone miejsca). Zgromadzone, zabytkowe powozy (15 sztuk) są także interesującymi obiektami historycznymi.

Na VII Festiwalu Smaków Opolskich w 2015 roku moja restauracja zajęła I miejsce za potrawę Świeżonka, co było dla nas ogromnym wyróżnieniem. Jako właściciel Wozowni brałem udział w plebiscycie NTO. W 2015 roku spośród 10 kandydatów zostałem wybrany na Człowieka Roku Powiatu Brzeskiego. Sądzę, że uzyskany tytuł obrazuje pozytywną ocenę mojej działalności.

* * *

Restauracja Wozownia w swojej bezpośredniej lokalizacji jest usytuowana między parkiem, klubem garnizonowym, przedszkolem oraz obok kamienicy Piastowska 6 i 10. W ramach dobrze rozumianych stosunków sąsiedzkich 28 sierpnia 2013 roku doszło do spotkania mieszkańców kamienicy Piastowska 6 i spółki cywilnej Wozownia Piotrowicz & Skibiński w celu omówienia wzajemnych relacji. W wyniku tego spotkania mieszkańcy kamienicy zasugerowali, że scena taneczna i miejsce, gdzie grają zespoły, znajdują się za blisko kamienicy. W związku z tym w marcu 2014 roku scena taneczna została przeniesiona z centralnego miejsca na tył Wozowni w stronę parku. Natomiast scena, na której grają zespoły muzyczne, została maksymalnie przesunięta do parku za scenę do tańczenia. Dzięki temu muzyka została zagłuszona poprzez oba stojące budynki tj. willi i Wozowni. Mimo tej przebudowy problem nie został rozwiązany. Od 2013 roku zaczęły się interwencje policji, było ich 27. W następnym roku liczba tych interwencji zwiększyła się do 36 (8 potwierdzonych, z czego jedna o 21:45, a druga o 19:40). Natomiast w roku 2015 było ich już 67, z czego potwierdzonych – 6 w tym 3 z powodu II Brzeskiej Biesiady Piwnej, gdzie o organizacji tej imprezy została poinformowana Komenda Powiatowa Policji. Łącznie policja odwiedziła nas ponad 200 razy. Chciałbym zaznaczyć, że wyżej wymienione interwencje odbywały się w różnych godzinach, począwszy od godziny 19:00. Patrol policyjny interweniował po kilka razy tego samego dnia. Dla przykładu 7 sierpnia tego roku podczas koncertu zespołu Nort-West Passage było aż 5 interwencji policji. Należy podkreślić, że dla utrzymania ładu i spokoju w restauracji Wozownia zatrudnionych jest trzech ochroniarzy – emerytowanych funkcjonariuszy policji, którzy dbają o to, aby w moim lokalu nie było żadnych bójek, awantur czy krzyków.

* * *

W wyniku wielu apeli mieszkańców, pism do władz miasta, petycji do Burmistrza oraz artykułów w prasie:
Panorama – 32/177 z 27.08.2014r. – Interwencja – list czytelnika,
Nowa Trybuna Opolska – 108 (6714) z 11.05.2015r. – Jedni się świetnie bawią, a inni dzwonią na Policję,
Panorama – 33/277 z 26.08.2015r. – Petycja kilkuset mieszkańców Brzegu w obronie Wozowni, doszło do spotkania zwaśnionych stron. Miało ono miejsce 31.08.2015 roku w Urzędzie Miasta z udziałem Zastępcy Burmistrza, radnego, policjantów oraz straży miejskiej. W wyniku tego spotkania stwierdzono, że tylko sąd jest organem właściwym do rozstrzygnięcia istniejącego sporu. Po tym spotkaniu w Panoramie nr 35/229 z 09.09.2015 roku ukazał się artykuł – Wozownia kością niezgody, w którym opisano problem oraz publikowano pismo mieszkańców z okolic Wozowni wystosowane do radnych. Artykuł ten przybliżył problem i odwoływał się do spotkania z dnia 31.08.2015r. w Urzędzie Miasta.

W związku z pismem Zastępcy Burmistrza z dnia 07.09.2015r., które mówi o niemożliwości znalezienia kompromisu i szukania rozwiązania na drodze sądowej informuję, że w Sądzie Rejonowym w Brzegu toczy się rozprawa za rok 2014, w wyniku której na mocy wyroku z dnia 06.06.2016r. zmniejszono mi karę grzywny z 600 PLN na 300 PLN. Sąd przyjął, że zachowanie obwinionego nie mogło zakłócać ciszy nocnej pokrzywdzonego, gdzie interwencje miały miejsce poza zwyczajowo ustanowionymi godzinami spoczynku nocnego przed 22:00. Według sądu nie można także przyjmować, że działania te zakłócały ład i porządek publiczny, ponieważ były to działania w ramach normalnego funkcjonowania lokalu i prowadzonego ogródka piwnego, nie stanowiły wybryku. Wyrok ten jednak nie jest prawomocny. Została złożona apelacja, gdyż hałas spowodowany muzyką z Wozowni nie został autorytatywnie zmierzony przez kompetentne służby, bowiem tylko w wyniku takiego pomiaru można określić, jaki był poziom hałasu.

Informuję, że w Sądzie Rejonowym w Brzegu odbyła się już rozprawa sądowa za rok 2015, która miała miejsce 16.06.2016 r., a następna zastała wyznaczona na 19.09.2016r. Działalność gospodarczo – gastronomiczną prowadzę na podstawie prawomocnego zezwolenia, które nie zawiera żadnych ograniczeń, co do typu prowadzonej działalności. Na prowadzenie restauracji uzyskałem zgodę. Zezwolenie to nie ogranicza mnie czasowo i godzinowo w stosunku do prowadzonej przeze mnie działalności gospodarczej.

Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta Brzeg uchwalonego przez Radę Miejską w Brzegu – Uchwałą nr XVIII/142/2003 z dnia 19.12.2003r. dla działek o nr 597 Piastowska 8 (willa), nr 598/2 (Wozownia) i nr 598/4, na której położony jest budynek Piastowska 6 – kamienica i 598/1 Piastowska 6A, są one zgodnie z ustaleniami w podstawowej funkcji usługowej. Z informacji Burmistrza wynika, że „Przepisy w zakresie określonym rozporządzeniem, od czasu jego wejścia w życie, ulegały niejednokrotnie zmianom i obecnie obowiązujące rozporządzenie Ministra Środowiska z 15 października 2013r. (Dz. U z 2014r., poz. 112), wśród terenów, dla których określono dopuszczalne poziomy hałasu w środowisku, nie wymienia ani terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z usługami rzemieślniczymi, ani terenów usługowych z towarzyszącym mieszkalnictwem. Ponieważ w § 7, ust. 7 obowiązującego planu, dla terenów o przeznaczeniu określonym w planie przy przyporządkowaniu do terenów określonych w wówczas obowiązującym rozporządzeniu, używa się sformułowania „według obowiązującego rozporządzenia” nie jest możliwym przyporządkowanie terenów o tak określonym w planie przeznaczeniu (U) do określeń użytych w obecnie obowiązującym rozporządzeniu w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku.

Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem dla terenów usługowych z towarzyszącym mieszkalnictwem oraz zielenią nie określono dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku.” Myśląc, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska dla terenów, na których znajduje się restauracja Wozownia nie obowiązują normy hałasu, prowadziłem działalność programową w świadomości, że do godziny 22:00 nie popełniam wykroczenia z art. 51 KW. Natomiast w przypadku wieczorków tanecznych tj. w piątki i soboty, trwających do 24:00 i punktualnie o tej godzinie się kończących przyjęliśmy zasadę, że zawsze o godzinie 22:00 zespoły muzyczne ściszają muzykę o połowę, co mogą poświadczyć wszystkie zespoły muzyczne, goście biorący udział w wieczorkach, jak i pracownicy.

Liczne pisma wysyłane przez moich sąsiadów (w szczególności przez Pana Jacka R. mieszkańca kamienicy Piastowska 6 i Pani Elżbiety W. z kamienicy Piastowska 10) do różnych instytucji spowodowały, że miałem wiele kontroli straży miejskiej, sanepidu i policji, razem ponad 200 interwencji. Ich uciążliwość i ciągłe przeszkody odbierają chęci do dalszego działania. Czuję się jak „przestępca”, który notorycznie kontrolowany jest przez policję. Mam wrażenie, że jest to w gruncie rzeczy nękanie i utrudnianie prowadzonej przeze mnie działalności. Czas, który tracę przesłuchiwany na policji, w sądzie czy u adwokata, jest w kategoriach merytorycznych czasem straconym. Mógłbym go przeznaczyć na moją działalność. Na policję wzywani są także moi pracownicy oraz córka.

Chciałbym podkreślić, że ze strony Pana Jacka R. padło wiele oszczerstw i kłamstw, o których informowałem w piśmie do Burmistrza Miasta z dnia 02.09.2015r., m.in. o zbieranych podpisach (z wyrazami poparcia mojej działalności), które „są kupowane za piwo lub za złotówkę”, o tym, że „każę zespołom po godzinie 22:00 grać jeszcze głośniej” i wiele innych.  Z przykrością muszę stwierdzić, że zarzutów Pana Jacka R. nikt nie skonfrontował z naszą ochroną, pracownikami, zespołami muzycznymi czy chociażby z Dyrektorem Domu Opieki Alma Portus. Na każdym kroku spotykam się z pomówieniami i oszczerstwami tego Pana. Sam fakt, że w piątki i soboty mamy często ponad 200 gości sprawia, że poziom głośności wzrasta. Chciałbym też dodać, że dysponujemy listą 1353 osób, która powstała w okresie od 8 lipca do 14 października 2015 roku z wyrazami poparcia dla organizowanych w Wozowni wieczorków tanecznych w piątki (od godziny 18:00 do 24:00), w soboty (od godziny 18:00 do 24:00) i w niedziele (od godziny 18:00 do 22:00).

* * *

W związku z zatwierdzonym projektem budowlanym i wydanymi wszystkimi wymaganymi pozwoleniami dotyczącymi budynku willi i zaawansowanych już prac, które w wyniku istniejącej sytuacji zostały wstrzymane, budynek ten zgodnie z projektem i pozwoleniem budowlanym (B-I-7351/B/321/09) ma być restauracją z salą weselną na 150 osób i 5 apartamentami. W istniejącej sytuacji zwracam się z pytaniem, co dalej z willą? Oczekuję konkretnej decyzji władz miasta, co do możliwości prowadzenia działalności oraz wydaną decyzją nr 819/2009 z dnia 27.11.2009r. Wesela nie kończą się o 22:00 tylko trwają zwyczajowo do godzin porannych następnego dnia.

Zwracam się do władz miasta Brzeg z pytaniem, jak w wyniku podobnych działań wygląda nasz Rynek z Ratuszem?
Jak chcemy realizować program – Miasto Brzeg, miastem turystycznym -skoro usługi towarzyszące gastronomii są tak traktowane? Co mają zrobić mieszkańcy Brzegu, którzy nie chcą iść spać o godzinie 22:00 i którzy to po tej godzinie chcieliby jeszcze spotykać się towarzysko?
Należy też zadać pytanie czy to, co jest ogólnie akceptowane, może być degradowane przez jednostki? Czy podobne działania nie zniechęcą innych do prowadzenia działalności?

Z poważaniem
Janusz Piotrowicz

Załączniki:

  1. Petycja kilkuset mieszkańców Brzegu w obronie Wozowni z dnia 16.08.2015r.
  2. Pismo Burmistrza z dnia 07.09.2015r.
  3. Zdjęcia z remontu Wozowni i z remontu willi.

Galeria, Zdjęcia z remontu Wozowni i z remontu willi: