Polska w tyle Europy pod względem jakości powietrza

0
Obraz Magdalena Labocha z Pixabay

A przynajmniej tak wskazują statystyki dotyczące jakości powietrza w naszym kraju, zamieszczone w raporcie „2050 Polska dla Pokoleń”, opracowanym w ubiegłym roku przez Fundację WWF Polska i The Boston Consulting Group oraz w raporcie Polskiego Instytutu Ekonomicznego z grudnia 2019 roku „Smog w Polsce i jego konsekwencje”. To niepokojąca informacja, biorąc pod uwagę, że taki stan rzeczy przyczynia się do dziesiątek tysięcy przedwczesnych śmierci rocznie.


Z obu raportów wynika, że na 33 przebadane państwa europejskie znajdujemy się na szczycie pod względem zanieczyszczenia benzo(a)pirenem oraz na 4 miejscu pod względem stężenia pyłu PM2,5 (przed nami jest tylko Turcja, Macedonia oraz Bośnia i Hercegowina). Badanie jakości powietrza z 2018 roku wykazało, że 96% ocenianych stref miało przekroczone dopuszczalne stężenia benzo(a)pirenu, a 85% pyłu PM10. Co więcej, na 50 miast najbardziej zanieczyszczonych pyłem PM2,5, aż 36 znajduje się w naszym kraju, a przede wszystkim w województwie śląskim.

W 2017 roku średnie stężenie benzo(a)pirenu w Polsce wynosiło 4,8 ng/m3. To znacznie powyżej maksymalnego poziomu, który wynosi 1 ng/m3. Natomiast w przypadku pyłu PM2,5 zmieściliśmy się w normach dla Unii Europejskiej, które dopuszczają poziom do 25 µg/m3, tymczasem w naszym kraju jest to 23 ug/m3. Znacznie przekroczyliśmy jednak poziom rekomendowany przez Światową Organizację Zdrowia – 10 µg/m3.
Winę za złą jakość powietrza ponosi głównie nieefektywne ogrzewanie gospodarstw domowych paliwami stałymi, czyli węglem lub drewnem. Według statystyk Głównego Urzędu Statystycznego, na które powołuje się raport „2050 Polska dla Pokoleń”, 47% domów używa kotłów węglowych, w których spalany jest węgiel kamienny, drewno, biomasa, miały, odpady węglowe, a nawet śmieci. To źródło około 50% emisji pyłów PM10 i PM2,5 oraz ponad 80% wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, do których należy benzo(a)piren. Istotny wpływ mają też: przemysł (źródło 20% pyłu PM2,5 i 14% pyłu PM10), transport drogowy (źródło 10% pyłu PM2,5 i 8% pyłu PM10) oraz rolnictwo (źródło 12% pyłu PM10).

Powietrze w naszym kraju jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych szkodliwymi dla zdrowia substancjami w całej Unii Europejskiej. W efekcie szerzą się choroby układu oddechowego i układu krążenia. Pył PM10 zwiększa ryzyko wystąpienia ataków kaszlu i astmy, przewlekłej choroby płuc, ostrego zapalenia oskrzeli, a także zawału serca i udaru mózgu. Jeszcze groźniejszy jest pył PM2,5, którego cząsteczki przenikają do płuc, kumulują się, a następnie przedostają się do krwiobiegu, przyczyniając się m.in. do zapalenia naczyń krwionośnych i miażdżycy. Natomiast benzo(a)piren ma działanie rakotwórcze i mutagenne – uszkadza nadnercza, wątrobę, układ odpornościowy i krwionośny. Wszystko to przekłada się też na przedwczesne zgony. Najwięcej z nich przypisuje się pyłowi PM2,5, który tylko w 2019 roku miał przyczynić się do śmierci w Polsce 43 tys. osób.

Obecny stan zanieczyszczenia powietrza jest skutkiem wieloletnich zaniedbań. Na szczęście rośnie świadomość społeczna i liczba działań podejmowanych na poziomie całego kraju i poszczególnych samorządów, mających zniwelować problem. Wiele polskich województw przyjęło tzw. uchwały antysmogowe, których głównym celem jest wyeliminowanie użycia pieców, kotłów czy kominków, które nie spełniają wymogów, a także wprowadzenie zakazu palenia złej jakości węglem. Od 2018 roku funkcjonuje też np. program termomodernizacji i poprawy jakości powietrza „Czyste Powietrze”, w ramach którego można starać się m.in. o dofinansowanie wymiany źródła ogrzewania na ekologiczne. Wszystko po to, by zmniejszyć stopień zanieczyszczenia powietrza, a dzięki temu także poprawić stan naszego zdrowia.

Dofinansowane ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu
Źródła:
www.wwf.pl/sites/default/files/inline-files/2050%20Polska%20dla%20pokole%C5%84.pdf
https://pie.net.pl/wp-content/uploads/2020/03/PIE-WP_5-2019.pdf